Mieszadełko magnetyczne

Podobno najlepsze wynalazki biorą się z lenistwa. Coś w tym jest 🙂

Spędziłem ostatnio trochę czasu mierząc zawartość kwasu w prawie trzydziestu moich odmianowych cyderkach. Procedura z grubsza polega na ciągłym mieszaniu, żeby jak najlepiej uchwycić moment, w którym stopniowo dodawana zasada zneutralizuje zawarty w próbce kwas. Tak więc jedną ręką obsługuję biuretę, a w drugiej trzymam szklaną pałeczkę i nic, tylko mieszam… A gdyby tak samo się mieszało?

I tak zupełnie spontanicznie narodziło się mieszadełko 🙂

Czytaj dalej

Prasa warstwowa

No, nareszcie uporałem się z prasą do wyciskania soku!

Robota miała być szybka i przyjemna: no bo przecież żadnych silników, pasowanych na milimetry obrotowych elementów – raptem kilka blach, do tego podnośnik, jakieś tam przekładki… Tak… przyjemnie to może było, ale na pewno nie szybko 🙂

Wszystko szczęśliwie już działa, choć rzeczywistość wymusiła na mnie pewne modyfikacje. Jak również jest kilka rzeczy, które na drugi raz zrobiłbym nieco inaczej.

Czytaj dalej

Wielkie prasowanie

Przerwa świąteczno-noworoczna – nareszcie trochę luzu, można odkopać się spod zalegających garaż jabłek 🙂 Nie starczyło mi już samozaparcia, żeby nastawić kolejne damy… dobiłem do, bodajże, 27 odmian – wystarczy. Czas zrobić trochę cyderka takiego po prostu: do picia!

Czytaj dalej