Ocet jabłkowy

„Ocet” nie brzmi dobrze. Kojarzy się ze sprzedawanym w przezroczystych butelkach octem spirytusowym, o – mówiąc dyplomatycznie – charakterystycznym zapachu oraz (podobno) równie intensywnym smaku. Podobno, bo nigdy nie odważyłem się go spróbować… Ocet kupiłem bodajże raz w życiu: żeby odkamienić czajnik 😉

Co innego ocet winny, który – odcinając się od negatywych octowych konotacji – funkcjonuje również pod angielską nazwą vinegar, wywodzącą się od francuskiego vin aigre, czyli: kwaśne wino. Trochę wbrew nazwie, vinegar można zrobić z każdego nastawu zawierającego alkohol – nie tylko z wina. W Anglii popularne są robione na bazie do piwa octy słodowe, w Japonii do tego celu wykorzystuje się ryż, inni używają bananów, kokosów, pomidorów – ogólnie co tam komu zbywa, byle zawierało cukier i dało się najpierw przefermentować. Taki ocet smakuje czymś więcej niż tylko kwasem i w efekcie może z tego czasem wyjść coś na prawdę interesującego – dobrym przykładem jest tutaj ocet jabłkowy 🙂

Czytaj dalej

Zrozumieć jabłka, cz.1

Początkowo miałem ograniczyć się do dodania, do Kaganka oświaty, artykułu o pro-zdrowotnych właściwościach jabłek, ale temat mnie porwał i rzucił na sam środek oceanu polifenoli, skąd – nawigując od odnośnika do odnośnika – udałem się w dalszą, pełną przygód podróż, daleko poza cydrowy horyzont.

Jak wiadomo podróże kształcą – i tak, po drodze, dowiedziałem się nieco o pochodzeniu odmian jabłek, oraz na czym to polega że niektóre z nich są uważane za „cydrowe”, a przy okazji znalazłem odpowiedzi na kilka pytań, których wcześniej nawet nie pomyślałbym zadać. Było ciekawie! 😊

Czytaj dalej