Witamina C

Witamina C jest częstym dodatkiem w różnych produktach spożywczych, ze względu na swoje właściwości przeciwutleniające. Wprawdzie nie zapobiega infekcjom – w odróżnieniu od pirosiarczynów, które dodatkowo utrudniają rozwój mikroorganizmów – ale ma wyraźny wpływ na kolor produktów.

Witaminę C często wykorzystuje się w produkcji pasteryzowanego soku jabłkowego, żeby zachować jak najbardziej jasny, opalizujący kolor oraz przeciwdziałać opadaniu osadu. No i zawsze można pochwalić dużą zawartością witaminy, co daje dodatkowy efekt psychologiczny 😉

Czytaj dalej

Oczyszczanie i pasteryzacja

Wspominałem niedawno, że robienie cydru – oprócz tego że wymaga ogromnej cierpliwości – wymaga również podejmowania, praktycznie na każdym etapie, istotnych decyzji dotyczących przebiegu procesu.

Decyzje to nie zawsze są oczywiste, a dodatkowo istnieje naturalna pokusa, żeby maksymalnie upraszczać sobie życie, a co za tym idzie pomijać pewne zabiegi – szczególnie gdy dodają nam pracy, a płynące z nich korzyści nie są oczywiste, lub wręcz są na ich temat sprzeczne opinie.

Tym razem na warsztat wziąłem dwie właśnie takie nieco czasochłonne i kontrowersyjne czynności: oczyszczanie soku przed fermentacją oraz pasteryzację. Chcę się przekonać jakich korzyści oraz potencjalnych konsekwencji można się po tych zabiegach spodziewać.

Czytaj dalej

Smaczny Kingston!

Muszę przyznać, że do końca pozostawałem sceptyczny i nie dowierzałem że wyjdzie z tego jakiś faktycznie inny cydr. Same owoce – tak jak już wspominałem – owszem były smaczne, ale nie różniły się zasadniczo od typowych deserowych odmian. No, może faktycznie były umiarkowanie mało kwaśne – ale nie było w nich nic tak innego i zaskakującego jak w Somerset Redstreak. A jednak – warto było czekać!

Cydr z Kingston Black wyszedł kapitalny! 🙂

Czytaj dalej