projekt CYDR
Czy ten sok się nadaje? - Wersja do druku

+- projekt CYDR (https://projektcydr.pl/forum)
+-- Dział: Jak robimy cydr (i jak go nie robimy) (https://projektcydr.pl/forum/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: Inkubator (https://projektcydr.pl/forum/forumdisplay.php?fid=2)
+--- Wątek: Czy ten sok się nadaje? (/showthread.php?tid=2350)

Strony: 1 2


RE: Czy ten sok się nadaje? - Bartek - 2020-10-01

Z perry podobnie jak z cydrem: żeby zrobić na prawdę dobre, trzeba mieć odpowiednie gruszki. Te typowe, tak samo jak w przypadku jabłek na cydr, nie nadają się za bardzo do jedzenia, ale za to dobrze się z nich wyciska sok - w odróżnieniu od zwykłych gruszek, z których często jest straszna papka (nie wiem jak to będzie z wyciskaniem w woolnoobrotowej wyciskarce). Ogólnie gruszki mają dużo mniej kwasu niż jabłka i czasem warto nawet dokwasić: raz dla smaku, a dwa po to, żeby obniżyć pH poniżej 4, bo im wyższe tym łatwiej o infekcje. Szczególnie, że głównym kwasem w soku z gruszek jest kwas cytrynowy, który jest bardziej od kwasu jabłkowego podatny na działanie bakterii. Nie robiłem wiele nastawów z samych gruszek, więc nie mam doświadczenia z konkretnymi odmianami. Głównie używałem ich jako dodatku do cydru, żeby obniżyć zawartość kwasu.

Myślałem o zrobieniu działu na forum o komercyjnych cydrach, ale nie jestem przekonany czy to jest dobry pomysł.. O produktach, że tak to ujmę: wiodących polskich producentów, nie mam dobrego zdania, więc spodziewam się, że prędzej czy później ktoś taki czy inny "cydr" obsmaruje, producent poczuje się urażony, a w efekcie problemy będę miał ja. Albo też zaczną pojawiać się fake'owe super-pochlebne recenzje i automatycznie całość straci na autentyczności. Z drugiej strony fajnie byłoby dowiedzieć się czegoś więcej o lokalnych kraftowych cydrach, bo jest ich całkiem sporo, tylko zasięg/dostępność mają niewielką... No nie wiem Smile


RE: Czy ten sok się nadaje? - Michał - 2020-10-01

Zaczynając od drugiego tematu, masz rację, nie pomyślałem o tym, mogłoby to bardziej namieszać na forum, niż być wartością dodaną.

Co do gruszek, to nie było nawet sporo papki w trakcie, leciał ładny sok, później mocno się zmętnił, ale nie gorzej niż ten co jabłka robiłem. Domyślam się, że z odmianami jest tak samo jak z jabłkami, nawet kiedyś widziałem jakiś filmik z podróży kulinarnych po Francji i tam w jednym gospodarstwie słynącym z wieprzowiny gospodarz pokazywał, że świnie są karmione gruszkami, z których właśnie robione jest perry, bo dla człowieka są całkowicie nieatrakcyjne smakowo.

Ja tak już pisałem, to moje pierwsze w życiu cydry, więc nie kombinuję, tylko robię według wzorca podstawowego -wyczytanego u Ciebie - przy każdym z trzech nastawów [sok wyciskany samemu, sok domowy pasteryzowany, sok gruszkowany wyciskany] i spróbuję doprowadzić te procesy do końca jak najlepiej będę umiał. A przy kolejnych cydrach będę korygował swoje błędy i otwierał się na rzeczy ponad podstawowe.

dziękuję za pomoc.