<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[projekt CYDR - Wymiana doświadczeń]]></title>
		<link>https://projektcydr.pl/forum/</link>
		<description><![CDATA[projekt CYDR - https://projektcydr.pl/forum]]></description>
		<pubDate>Mon, 20 Apr 2026 10:44:44 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Wymiana doświadczeń i/lub cydrów...]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2944</link>
			<pubDate>Wed, 25 Feb 2026 14:09:30 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4657">ZbyszekTW</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2944</guid>
			<description><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
Może trzeba by się jakimiś cyderkami powymieniać? Porozsyłać jakieś próbki, czy to lepsze czy gorsze, do analizy i wymiany doświadczeń...<br />
<br />
Byliby chętni?<br />
<br />
Jakby nawet była chęć i możliwości logistyczne, to moglibyśmy nawet i jakieś spotkanko wspólne?<br />
Widzę kilku kolegów z WLKP, ja też niedaleko, nie wiem skąd Bartek jest?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
Może trzeba by się jakimiś cyderkami powymieniać? Porozsyłać jakieś próbki, czy to lepsze czy gorsze, do analizy i wymiany doświadczeń...<br />
<br />
Byliby chętni?<br />
<br />
Jakby nawet była chęć i możliwości logistyczne, to moglibyśmy nawet i jakieś spotkanko wspólne?<br />
Widzę kilku kolegów z WLKP, ja też niedaleko, nie wiem skąd Bartek jest?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klarowny cydr z kega]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2912</link>
			<pubDate>Sat, 11 Oct 2025 13:12:11 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4993">wojcyl</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2912</guid>
			<description><![CDATA[Szo, wiem że to może nie wątek na takie pytanie, ale zainteresowałeś mnie tym że piszesz o robieniu cydru bez osadzania dnie butelki. Czy robisz go z refermentacją w butelce? Jeśli tak to degorżujesz, żeby pozbyć się osadu? Czy robisz idealnie klarowny, ale spokojny? Jakbyś mógł rozwinąć temat, albo odesłać mnie do jakiegoś artykułu jak zrobić idealnie klarowny, ale nie gazowany z butli to byłbym bardzo wdzięczny! Ewentualnie przenieśmy się z tym pytaniem na priv lub inny wątek. Pozdrowienia!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Szo, wiem że to może nie wątek na takie pytanie, ale zainteresowałeś mnie tym że piszesz o robieniu cydru bez osadzania dnie butelki. Czy robisz go z refermentacją w butelce? Jeśli tak to degorżujesz, żeby pozbyć się osadu? Czy robisz idealnie klarowny, ale spokojny? Jakbyś mógł rozwinąć temat, albo odesłać mnie do jakiegoś artykułu jak zrobić idealnie klarowny, ale nie gazowany z butli to byłbym bardzo wdzięczny! Ewentualnie przenieśmy się z tym pytaniem na priv lub inny wątek. Pozdrowienia!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Brett ...]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2888</link>
			<pubDate>Thu, 06 Feb 2025 13:59:53 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4657">ZbyszekTW</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2888</guid>
			<description><![CDATA[Nie wiem czy był taki wątek, ale może się przyda...<br />
 <br />
Narobiłem się niemało, cydr z jabłek szara reneta : jakaś deserówka 1:1.<br />
 <br />
Aromat świetny, ciało fajne, kwas fajny, lekkie taninki.<br />
 <br />
Fermentacja przebiegła poprawnie w temp. około 15-17*C. Trochę smrodków „redukcyjnych”, zneutralizowałem kawałkiem miedzi.<br />
 <br />
Później cydr stał w piwnicy  przez 3-4 mce w temp. 15 -&gt; 13*C.<br />
W balonie nalanym pod korek – przeszedł FJM (przez 3 mce cały czas delikatnie się pienił i kwasowość spadła). Co ciekawe w tak niskiej temperaturze.<br />
 <br />
Przy przelewaniu zostało mi tochę – nalałem do kilku butelek, dodałem cukru, wstawiłem do kuchni (21*C)<br />
 <br />
Po 2 tygodniach próba – nagazowanie duże + silny brett...<br />
 <br />
Nalałem kilka kolejnych butelek, zostawiłem w piwnicy (13*C).<br />
Nagazowanie znaaacznie wolniejsze ale i tu brett się pojawia po czasie...<br />
 <br />
Reszta cydru leżakuje ciągle w balonie, ani śladu betta. <br />
 <br />
Czy to dodatek cukru go „uruchamia”  czy porcja tlenu przey rozlewaniu?<br />
 <br />
Tak sobie myślę, że może takie wydłużone leżakowanie nie jest za dobre? Lepiej szybko przefermentować i od razu w butelki ???<br />
 <br />
 <br />
Jakie macie doświadczenia z Brettem ..... ???]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nie wiem czy był taki wątek, ale może się przyda...<br />
 <br />
Narobiłem się niemało, cydr z jabłek szara reneta : jakaś deserówka 1:1.<br />
 <br />
Aromat świetny, ciało fajne, kwas fajny, lekkie taninki.<br />
 <br />
Fermentacja przebiegła poprawnie w temp. około 15-17*C. Trochę smrodków „redukcyjnych”, zneutralizowałem kawałkiem miedzi.<br />
 <br />
Później cydr stał w piwnicy  przez 3-4 mce w temp. 15 -&gt; 13*C.<br />
W balonie nalanym pod korek – przeszedł FJM (przez 3 mce cały czas delikatnie się pienił i kwasowość spadła). Co ciekawe w tak niskiej temperaturze.<br />
 <br />
Przy przelewaniu zostało mi tochę – nalałem do kilku butelek, dodałem cukru, wstawiłem do kuchni (21*C)<br />
 <br />
Po 2 tygodniach próba – nagazowanie duże + silny brett...<br />
 <br />
Nalałem kilka kolejnych butelek, zostawiłem w piwnicy (13*C).<br />
Nagazowanie znaaacznie wolniejsze ale i tu brett się pojawia po czasie...<br />
 <br />
Reszta cydru leżakuje ciągle w balonie, ani śladu betta. <br />
 <br />
Czy to dodatek cukru go „uruchamia”  czy porcja tlenu przey rozlewaniu?<br />
 <br />
Tak sobie myślę, że może takie wydłużone leżakowanie nie jest za dobre? Lepiej szybko przefermentować i od razu w butelki ???<br />
 <br />
 <br />
Jakie macie doświadczenia z Brettem ..... ???]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Analiza chemiczna cydru]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2872</link>
			<pubDate>Wed, 20 Nov 2024 09:10:51 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4657">ZbyszekTW</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2872</guid>
			<description><![CDATA[Cześć<br />
<br />
Zrobiłem wczoraj analizę cydru z tego roku. Dla porównania cydr, białe wino i czerwone wino.<br />
<br />
Sok jabłkowy miał 13 Brix, dosłodzony cukrem 25 g/l - stąd sporo alkoholu.<br />
Jeszcze kończy powoli fermentację - stąd niewielki cukier.<br />
Kwasowość (pH) jeszcze trochę za wysoka (niskie), FJM brak. Organoleptycznie w porządku.<br />
Całkiem sporo glicerolu, to dobrze.<br />
<br />
Zastanawia mnie skład kwasów. Skąd kwas winowy z całkiem sporej ilości?<br />
<br />
Zastanawia mnie duży ekstrakt - większy niż w białym winie.<br />
A przy tym bardzo niska zawartość polifenoli...<br />
<br />
Zastanawia mnie, co to jest kwas glukonowy i skąd się wziął? W winie jest on miarą infekcji szarą pleśnią, ale w jabłkach?<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=846" target="_blank" title="">badania.png</a> (Rozmiar: 232,99 KB / Pobrań: 18)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć<br />
<br />
Zrobiłem wczoraj analizę cydru z tego roku. Dla porównania cydr, białe wino i czerwone wino.<br />
<br />
Sok jabłkowy miał 13 Brix, dosłodzony cukrem 25 g/l - stąd sporo alkoholu.<br />
Jeszcze kończy powoli fermentację - stąd niewielki cukier.<br />
Kwasowość (pH) jeszcze trochę za wysoka (niskie), FJM brak. Organoleptycznie w porządku.<br />
Całkiem sporo glicerolu, to dobrze.<br />
<br />
Zastanawia mnie skład kwasów. Skąd kwas winowy z całkiem sporej ilości?<br />
<br />
Zastanawia mnie duży ekstrakt - większy niż w białym winie.<br />
A przy tym bardzo niska zawartość polifenoli...<br />
<br />
Zastanawia mnie, co to jest kwas glukonowy i skąd się wziął? W winie jest on miarą infekcji szarą pleśnią, ale w jabłkach?<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=846" target="_blank" title="">badania.png</a> (Rozmiar: 232,99 KB / Pobrań: 18)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wytłoki zerowaste jak zagospodarować]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2871</link>
			<pubDate>Wed, 20 Nov 2024 07:50:58 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=11392">szo</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2871</guid>
			<description><![CDATA[Cześć Wszystkim,<br />
<br />
Cydr to dopiero początek przetwarzania surowca - choć dla nas wszystkich tu na forum najwazniejsza część, ale jednak nalezy zastanowić się co z resztą surowca!<br />
Wątek chciałbym poświęcić pomysłom na zagospodarowanie wytłoków.<br />
<br />
Mając na uwadze produkcję przy zminimalizowaniu nakładów próbuję różnych pomysłów. Wspomaganie się warunkami naturalnymi oraz wykorzystanie wszystkiego co powstaje przy okazji wytwarzania cydru.<br />
Tutaj pojawia się problem wytłoków. Im więcej cydru tym fajniej (można próbować, modyfikować, blendować, octować itd.), ale też powstają produkty uboczne jak wytłoki.<br />
W tym roku trochę spanikowałem w związku z nietypowo szybkim sezonem i nie przygotowałem scenariusza na ten produkt - w sumie nie taki uboczny bo jest go około połowy towaru obok soku. Skala więc nie jest mała.<br />
<br />
Zagospodarowanie świeżego towaru jest problematyczne w związku z temperaturą około 1015stC w trakcie tłoczenia, która skraca okres w którym zaczynają się w wytłokach procesy fermentacji. W związku z tym znalezienie kilku kurników które chciałyby to zagospodarować. Natomiast kurniki, które przyjęły te świeże wytłoki stwierdziły, że nie jest to pierwszy wybór kur i gęsi. Tutaj ścieżka się trochę zamyka, bo więcej mogą nie brać.<br />
<br />
Wniosek nasuwa się sam, że należy zagospodarować.<br />
<br />
Na kompost?<br />
1. Słyszałem, że słabo się to nadaje bo zbyt monotematyczne. Można jakoś wzbogacać - szukamy dalej? Chyba, że ktoś może coś rozwinąć.<br />
<br />
2. Można próbować ukisić na kiszonkę do skarmiania. Sprawdzę z ludźmi od pasz - może coś doradzą. Wiem, że najlepieje na to reagują przeżuwacze, mniej drób czy świnie. Pytanie czy kisić w rękawach foliowych czy beczkach? Do kiszenia zalewać wodą - raczej chyb tylko ubić? Dodawać innych frakcji do kiszenia innych surowców np. pełnowartościowych jak ziarno kukurydzy czy coś? Czy też łączyć później jako uzupełnienie innych kiszonek?<br />
<br />
3. Rozwodnić i z dodatkiem cukru lub lepiej słodu ze śruty, żeby zrobić nastaw pod destylację lub ocet w zależności od smaku? - trochę to nielegalne, z cukrem kompletnie sacrum profanum i mi się to nie klei, ale może to jakiś sposób na winiak i docelowo koniak ze smakiem z tychże wytłoków jabłkowych (wszakże zapach pozostanie, a lepsza cukrówka ze smakiem niż zwykły spryt)?<br />
Nawet jeśli to po takim procesie i tak zostaną wytłoki co nie - i co dalej z takim wiórkowym towarkiem o niemałej objętości?<br />
<br />
4. Suszenie - ok, ale koszty i sprzęt nie będzie tanią rzeczą. I pozostanie pytanie gdzie taki susz upłynnić?<br />
<br />
5. Pozyskanie pektyn - w miąższu będzie tego jeszcze sporo, a w całej gastro jest bardzo użyteczne. Czy jest jakiś sposób technologiczny na odzyskanie? Moczenie wytłoków w beczce, być może przy dalszym rozdrobnieniu po pierwszym tłoczeniu i czekanie, aż przenikną do wody, a potem zebranie galarety? i co dalej z galaretą?<br />
<br />
Jak widzicie po przełknięciu dobrze rozpoznanych tematów z cydrem zachęcam do wymiany doświadczeń co zrobić z nie takim małym odpadem przy jego produkcji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć Wszystkim,<br />
<br />
Cydr to dopiero początek przetwarzania surowca - choć dla nas wszystkich tu na forum najwazniejsza część, ale jednak nalezy zastanowić się co z resztą surowca!<br />
Wątek chciałbym poświęcić pomysłom na zagospodarowanie wytłoków.<br />
<br />
Mając na uwadze produkcję przy zminimalizowaniu nakładów próbuję różnych pomysłów. Wspomaganie się warunkami naturalnymi oraz wykorzystanie wszystkiego co powstaje przy okazji wytwarzania cydru.<br />
Tutaj pojawia się problem wytłoków. Im więcej cydru tym fajniej (można próbować, modyfikować, blendować, octować itd.), ale też powstają produkty uboczne jak wytłoki.<br />
W tym roku trochę spanikowałem w związku z nietypowo szybkim sezonem i nie przygotowałem scenariusza na ten produkt - w sumie nie taki uboczny bo jest go około połowy towaru obok soku. Skala więc nie jest mała.<br />
<br />
Zagospodarowanie świeżego towaru jest problematyczne w związku z temperaturą około 1015stC w trakcie tłoczenia, która skraca okres w którym zaczynają się w wytłokach procesy fermentacji. W związku z tym znalezienie kilku kurników które chciałyby to zagospodarować. Natomiast kurniki, które przyjęły te świeże wytłoki stwierdziły, że nie jest to pierwszy wybór kur i gęsi. Tutaj ścieżka się trochę zamyka, bo więcej mogą nie brać.<br />
<br />
Wniosek nasuwa się sam, że należy zagospodarować.<br />
<br />
Na kompost?<br />
1. Słyszałem, że słabo się to nadaje bo zbyt monotematyczne. Można jakoś wzbogacać - szukamy dalej? Chyba, że ktoś może coś rozwinąć.<br />
<br />
2. Można próbować ukisić na kiszonkę do skarmiania. Sprawdzę z ludźmi od pasz - może coś doradzą. Wiem, że najlepieje na to reagują przeżuwacze, mniej drób czy świnie. Pytanie czy kisić w rękawach foliowych czy beczkach? Do kiszenia zalewać wodą - raczej chyb tylko ubić? Dodawać innych frakcji do kiszenia innych surowców np. pełnowartościowych jak ziarno kukurydzy czy coś? Czy też łączyć później jako uzupełnienie innych kiszonek?<br />
<br />
3. Rozwodnić i z dodatkiem cukru lub lepiej słodu ze śruty, żeby zrobić nastaw pod destylację lub ocet w zależności od smaku? - trochę to nielegalne, z cukrem kompletnie sacrum profanum i mi się to nie klei, ale może to jakiś sposób na winiak i docelowo koniak ze smakiem z tychże wytłoków jabłkowych (wszakże zapach pozostanie, a lepsza cukrówka ze smakiem niż zwykły spryt)?<br />
Nawet jeśli to po takim procesie i tak zostaną wytłoki co nie - i co dalej z takim wiórkowym towarkiem o niemałej objętości?<br />
<br />
4. Suszenie - ok, ale koszty i sprzęt nie będzie tanią rzeczą. I pozostanie pytanie gdzie taki susz upłynnić?<br />
<br />
5. Pozyskanie pektyn - w miąższu będzie tego jeszcze sporo, a w całej gastro jest bardzo użyteczne. Czy jest jakiś sposób technologiczny na odzyskanie? Moczenie wytłoków w beczce, być może przy dalszym rozdrobnieniu po pierwszym tłoczeniu i czekanie, aż przenikną do wody, a potem zebranie galarety? i co dalej z galaretą?<br />
<br />
Jak widzicie po przełknięciu dobrze rozpoznanych tematów z cydrem zachęcam do wymiany doświadczeń co zrobić z nie takim małym odpadem przy jego produkcji.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Fermentacja jabłkowo-mlekowa]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2793</link>
			<pubDate>Tue, 09 Jan 2024 15:42:56 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4657">ZbyszekTW</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2793</guid>
			<description><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
Jakie macie obserwacje na temat fermentacji jabłkowo-mlekowej?<br />
<br />
Ja na dzisiaj zaobserwowalem, że niemal zawsze zachodzi ona samoistnie w każdym cydrze. <br />
Jeśli się dostatecznie długo trzyma cydr na cichej fermentacji w jednym zbiorniku, to zajdzie w zbiorniku (objawia się jako minimalne gazowanie i wysepki piany na powierzchni).<br />
Jak nie zajdzie w zbiorniku, to zajdzie w butelkach - powodując dodatkowe nagazowanie, czasem przegazowanie cydru.<br />
<br />
Oczywiście, niezależnie od miejsca, zawsze wzrośnie pH i spadnie kwasowośc poprzez FJM. Stąd też łagodnienie cydru po czasie...<br />
<br />
W tym roku w cydrze przeprowadzam FJM celowo, z dedykowanymi bakteriami. I po FJM chcę skorygować pH i kwasowość jak będzie potrzeba.<br />
<br />
Podobny proces zachodzi przy produkcji Szampanów - owoce zbiera się z b. wysokim kwasami. Następnie przeprowadza się fermentację alkoholową, następnie jabłkowo-mlekową (nie wszyscy, ale znaczna część tak), następnie stabilizację białkową (bentonit) i dopiero wtedy wino idzie do butelek na wtórną fermentację i nagazowanie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
Jakie macie obserwacje na temat fermentacji jabłkowo-mlekowej?<br />
<br />
Ja na dzisiaj zaobserwowalem, że niemal zawsze zachodzi ona samoistnie w każdym cydrze. <br />
Jeśli się dostatecznie długo trzyma cydr na cichej fermentacji w jednym zbiorniku, to zajdzie w zbiorniku (objawia się jako minimalne gazowanie i wysepki piany na powierzchni).<br />
Jak nie zajdzie w zbiorniku, to zajdzie w butelkach - powodując dodatkowe nagazowanie, czasem przegazowanie cydru.<br />
<br />
Oczywiście, niezależnie od miejsca, zawsze wzrośnie pH i spadnie kwasowośc poprzez FJM. Stąd też łagodnienie cydru po czasie...<br />
<br />
W tym roku w cydrze przeprowadzam FJM celowo, z dedykowanymi bakteriami. I po FJM chcę skorygować pH i kwasowość jak będzie potrzeba.<br />
<br />
Podobny proces zachodzi przy produkcji Szampanów - owoce zbiera się z b. wysokim kwasami. Następnie przeprowadza się fermentację alkoholową, następnie jabłkowo-mlekową (nie wszyscy, ale znaczna część tak), następnie stabilizację białkową (bentonit) i dopiero wtedy wino idzie do butelek na wtórną fermentację i nagazowanie.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Migrujący wapń]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2667</link>
			<pubDate>Mon, 13 Mar 2023 14:48:37 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2355">blackpowder</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2667</guid>
			<description><![CDATA[Odkąd zacząłem tłoczyć sok za pomocą prasy warstwowej, zauważyłem ciekawe zjawisko, które nie występowało przy pracy z sokowirówką.<br />
Mianowicie można to określić jako migracja wapnia. Bartek pisał o wyraźnym spadku kwasowości w wyciśniętym soku po macerowaniu. W moich sokach był to spadek kwasu o 1 -1,5 g/L dla różnych blendów dzikich odmian.<br />
Z odciśniętego świeżego soku po krótkim czasie odstania, sedymentował biały drobnokrystaliczny osad, który zidentyfikowałem jako uwodniony, kwaśny jabłczan wapnia.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=401" target="_blank" title="">Sedymenacja jabłczanu wapnia.jpg</a> (Rozmiar: 2,14 MB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
W przypadku jabłek o większej kwasowości było go naprawdę sporo tu z 0.8 L soku wypadło aż 9,5 [g] !<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=402" target="_blank" title="">9,5g_0,8L_jabłczan wapnia.jpg</a> (Rozmiar: 1,55 MB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Przy robieniu cydru w stylu West Country z kwaśnych odmian z depektynizacją, spadek kwasowości jest pożądany. W przypadku metody keeving'u wypadanie wapnia jest już problemem. Wymaga dozowania większych ilości wapnia w rozpuszczalnej formie najczęściej pod postacią CaCl2 i można przesolić. W cydrze smak chlorku wapnia to nie jest jakiś cymes.<br />
Pogłębiając wiedzę na temat roli wapnia w uprawie jabłek doszedłem do wniosku, że moje jabłka mają duże niedobory (co raczej było do przewidzenia bo większość gleb w Polsce wymaga właśnie okresowego zasilania wapniem). Wypadanie z roztworu, soli wapnia mogło by świadczyć o jego nadmiarze, jest jednak odwrotnie. Działanie to jest ewangeliczne: Każdemu kto ma będzie dodane, temu zaś kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Występuje tu ostra konkurencja o wapń pomiędzy kwasem jabłkowym i kwaśnymi cukrami - pektynami na niekorzyść tych drugich. W zachodniej Polsce gleby są raczej kwaśne i każda uprawa wymaga nawożenia wapniem. Zimą 2019/2020 wykonałem nawożenie kilku odmian z których robię cydr łatwo przyswajalną formą wapnia w uderzeniowej dawce - przekraczającej zalecane wartości. Efekt był natychmiastowy, poprawa jakości owoców, brak plamistości podskórnej oraz korkowacenia) i wielkości jabłek, w dwóch przypadkach wzrost kwasowości +3g/L oraz minimalny efekt wypadania wapnia z soku. <br />
Niedobory wapnia mogą być przyczyną niepowodzeń przy keeving'u lub konieczności wprowadzania dużych dawek CaCl2.<br />
Wapń w znaczący sposób wpływa również na usztywnienie ścian komórkowych i tym samym przyczynia się do wzmocnienia mechanicznej bariery ograniczającej wnikanie do roślin niektórych patogenów. Tworząc silne połączenie z pektynami w znaczący sposób osłabia niepożądaną aktywność enzymów typu PG. W okresie przechowywania jabłek gdy rośnie ilość rozpuszczalnej pektyny, niedobór wapnia skutkuje pektynolizą.<br />
Zachęcam do przeczytania artykułu "Wapń w owocach"na stronie <a href="https://doradztwosadownicze.pl/wapn-w-owocach/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://doradztwosadownicze.pl/wapn-w-owocach/</a><br />
Ciekawe czy macie podobne obserwacje z wypadającym wapniem podczas tłoczenia soku (zwłaszcza Ci którzy siedzą na podkrakowskich marglach) i z niedoborami tego składnika w owocach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Odkąd zacząłem tłoczyć sok za pomocą prasy warstwowej, zauważyłem ciekawe zjawisko, które nie występowało przy pracy z sokowirówką.<br />
Mianowicie można to określić jako migracja wapnia. Bartek pisał o wyraźnym spadku kwasowości w wyciśniętym soku po macerowaniu. W moich sokach był to spadek kwasu o 1 -1,5 g/L dla różnych blendów dzikich odmian.<br />
Z odciśniętego świeżego soku po krótkim czasie odstania, sedymentował biały drobnokrystaliczny osad, który zidentyfikowałem jako uwodniony, kwaśny jabłczan wapnia.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=401" target="_blank" title="">Sedymenacja jabłczanu wapnia.jpg</a> (Rozmiar: 2,14 MB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
W przypadku jabłek o większej kwasowości było go naprawdę sporo tu z 0.8 L soku wypadło aż 9,5 [g] !<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=402" target="_blank" title="">9,5g_0,8L_jabłczan wapnia.jpg</a> (Rozmiar: 1,55 MB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Przy robieniu cydru w stylu West Country z kwaśnych odmian z depektynizacją, spadek kwasowości jest pożądany. W przypadku metody keeving'u wypadanie wapnia jest już problemem. Wymaga dozowania większych ilości wapnia w rozpuszczalnej formie najczęściej pod postacią CaCl2 i można przesolić. W cydrze smak chlorku wapnia to nie jest jakiś cymes.<br />
Pogłębiając wiedzę na temat roli wapnia w uprawie jabłek doszedłem do wniosku, że moje jabłka mają duże niedobory (co raczej było do przewidzenia bo większość gleb w Polsce wymaga właśnie okresowego zasilania wapniem). Wypadanie z roztworu, soli wapnia mogło by świadczyć o jego nadmiarze, jest jednak odwrotnie. Działanie to jest ewangeliczne: Każdemu kto ma będzie dodane, temu zaś kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Występuje tu ostra konkurencja o wapń pomiędzy kwasem jabłkowym i kwaśnymi cukrami - pektynami na niekorzyść tych drugich. W zachodniej Polsce gleby są raczej kwaśne i każda uprawa wymaga nawożenia wapniem. Zimą 2019/2020 wykonałem nawożenie kilku odmian z których robię cydr łatwo przyswajalną formą wapnia w uderzeniowej dawce - przekraczającej zalecane wartości. Efekt był natychmiastowy, poprawa jakości owoców, brak plamistości podskórnej oraz korkowacenia) i wielkości jabłek, w dwóch przypadkach wzrost kwasowości +3g/L oraz minimalny efekt wypadania wapnia z soku. <br />
Niedobory wapnia mogą być przyczyną niepowodzeń przy keeving'u lub konieczności wprowadzania dużych dawek CaCl2.<br />
Wapń w znaczący sposób wpływa również na usztywnienie ścian komórkowych i tym samym przyczynia się do wzmocnienia mechanicznej bariery ograniczającej wnikanie do roślin niektórych patogenów. Tworząc silne połączenie z pektynami w znaczący sposób osłabia niepożądaną aktywność enzymów typu PG. W okresie przechowywania jabłek gdy rośnie ilość rozpuszczalnej pektyny, niedobór wapnia skutkuje pektynolizą.<br />
Zachęcam do przeczytania artykułu "Wapń w owocach"na stronie <a href="https://doradztwosadownicze.pl/wapn-w-owocach/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://doradztwosadownicze.pl/wapn-w-owocach/</a><br />
Ciekawe czy macie podobne obserwacje z wypadającym wapniem podczas tłoczenia soku (zwłaszcza Ci którzy siedzą na podkrakowskich marglach) i z niedoborami tego składnika w owocach.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pomiar cukru w trakcie fermentacji]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2515</link>
			<pubDate>Wed, 18 Aug 2021 20:29:40 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4335">pijeBoLubie</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2515</guid>
			<description><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
mam takie pytanie.<br />
<br />
Będę prowadził fermentację w 5L damach. Będę chciał prowadzić pomiar cukru cyklicznie aby ustalić sobie kiedy fermentacja się skończy, tudzież aby ustalić kiedy ją zakończyć.<br />
<br />
Pomiar będę prowadził tym cudem: <a href="https://browamator.pl/areometr-winiarski-dwie-skale-sp-gr-0-990-1-12,3,136,3699" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://browamator.pl/areometr-winiarski...3,136,3699</a><br />
<br />
Nie chcę polemizować nad temat dobranego narzędzia natomiast zastanawia mnie jedna kwestia.<br />
<br />
Wysokość jego jest nie mała, dlatego też menzurka też potrzebna nie mała bo 0,5l. <br />
<br />
Jak wykonać taki pomiar? Wydaje się dosyć proste:<br />
<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li>Zlać 0,5l z damy do menzurki<br />
</li>
<li>Dokonać pomiaru<br />
</li>
</ol>
Co z nastawem po pomiarze? Wylanie tego to 0,5l straty. Wlewanie z damy do menzurki i spowrotem generuje ryzyko "zakażenia" i spowoduje że pomiędzy lustrem cydru a korkiem za każdy razem dostanie się tlen.<br />
<br />
Czy nie można dokonać pomiaru wkładając aerometr bezpośrednio w damę? <br />
<br />
Wydaje mi się, że zrobienie tego odpowiednio ostrożnie (oczywiście wysterylizowanym aerometrem) nie "wypchnie" CO2 oraz nie rodzi komplikacji. <br />
<br />
Jedyny problem jaki widzę to ew. piana, która uniemożliwi odczyt. Ale w damach nastaw będzie po zlaniu z 30l wiaderka po burzliwej fermentacji więc nie powinno się pienić bardzo. Poza tym pomiary będą raczej w końcowej fazie fermentacji, czyli w momencie gdzie tej piany już nie będzie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
mam takie pytanie.<br />
<br />
Będę prowadził fermentację w 5L damach. Będę chciał prowadzić pomiar cukru cyklicznie aby ustalić sobie kiedy fermentacja się skończy, tudzież aby ustalić kiedy ją zakończyć.<br />
<br />
Pomiar będę prowadził tym cudem: <a href="https://browamator.pl/areometr-winiarski-dwie-skale-sp-gr-0-990-1-12,3,136,3699" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://browamator.pl/areometr-winiarski...3,136,3699</a><br />
<br />
Nie chcę polemizować nad temat dobranego narzędzia natomiast zastanawia mnie jedna kwestia.<br />
<br />
Wysokość jego jest nie mała, dlatego też menzurka też potrzebna nie mała bo 0,5l. <br />
<br />
Jak wykonać taki pomiar? Wydaje się dosyć proste:<br />
<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li>Zlać 0,5l z damy do menzurki<br />
</li>
<li>Dokonać pomiaru<br />
</li>
</ol>
Co z nastawem po pomiarze? Wylanie tego to 0,5l straty. Wlewanie z damy do menzurki i spowrotem generuje ryzyko "zakażenia" i spowoduje że pomiędzy lustrem cydru a korkiem za każdy razem dostanie się tlen.<br />
<br />
Czy nie można dokonać pomiaru wkładając aerometr bezpośrednio w damę? <br />
<br />
Wydaje mi się, że zrobienie tego odpowiednio ostrożnie (oczywiście wysterylizowanym aerometrem) nie "wypchnie" CO2 oraz nie rodzi komplikacji. <br />
<br />
Jedyny problem jaki widzę to ew. piana, która uniemożliwi odczyt. Ale w damach nastaw będzie po zlaniu z 30l wiaderka po burzliwej fermentacji więc nie powinno się pienić bardzo. Poza tym pomiary będą raczej w końcowej fazie fermentacji, czyli w momencie gdzie tej piany już nie będzie.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Gruszecznik i gruszki]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2499</link>
			<pubDate>Wed, 16 Jun 2021 23:15:05 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=1600">guma44</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2499</guid>
			<description><![CDATA[Hej, tak mnie naszło na rozmyślania. Czy próbowaliście robić perry? Jakie gruszki do tego się nadają? Wiem jakich używa się we Francji, ale czy polskie są odpowiednie? Jolicoeur wymienia trzy i w sumie tylko trzy. Teoretycznie można by sprowadzić z Francji takie do perry ale nawet nie wiem czy gra jest warta świeczki bo polskiego perry nigdy nie próbowałem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hej, tak mnie naszło na rozmyślania. Czy próbowaliście robić perry? Jakie gruszki do tego się nadają? Wiem jakich używa się we Francji, ale czy polskie są odpowiednie? Jolicoeur wymienia trzy i w sumie tylko trzy. Teoretycznie można by sprowadzić z Francji takie do perry ale nawet nie wiem czy gra jest warta świeczki bo polskiego perry nigdy nie próbowałem.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Drożdże odkwaszające]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2486</link>
			<pubDate>Tue, 18 May 2021 21:38:19 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2217">newrom</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2486</guid>
			<description><![CDATA[Czy ktoś stosował przy fermentacji? W przypadku win takie drożdże potrafią usunąć sporo kwasu jabłkowego z nastawu. Jaki efekt osiągniemy w przypadku cydru? Lalvin 71b podobno zjada do 15% kwasu jabłkowego (z wina, ale tam tego kwasu jest mniej niż w jabłkach). <br />
Zastanawiam się czy użycie ich do fermentacji soku z odmian deserowych nie poprawiłoby właściwości cydru.<br />
Jakieś pomysły  i/lub doświadczenia? :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy ktoś stosował przy fermentacji? W przypadku win takie drożdże potrafią usunąć sporo kwasu jabłkowego z nastawu. Jaki efekt osiągniemy w przypadku cydru? Lalvin 71b podobno zjada do 15% kwasu jabłkowego (z wina, ale tam tego kwasu jest mniej niż w jabłkach). <br />
Zastanawiam się czy użycie ich do fermentacji soku z odmian deserowych nie poprawiłoby właściwości cydru.<br />
Jakieś pomysły  i/lub doświadczenia? :-)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Cydr Aromatyzowany]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2451</link>
			<pubDate>Fri, 12 Mar 2021 09:20:55 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4091">sykii1</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2451</guid>
			<description><![CDATA[Witam, czy ktoś już robił cydr aromatyzowany?.  Czy ktoś rozszerzył swoje produkty o te o innym aromacie? jakie macie doświadczenia <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> <br />
<br />
<br />
pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam, czy ktoś już robił cydr aromatyzowany?.  Czy ktoś rozszerzył swoje produkty o te o innym aromacie? jakie macie doświadczenia <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> <br />
<br />
<br />
pozdrawiam]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wpadka przy keevingu]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2374</link>
			<pubDate>Sat, 24 Oct 2020 09:42:02 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2355">blackpowder</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2374</guid>
			<description><![CDATA[Przy próbie ogarnięcia procesu fermentacji cydru z zastosowaniem klaryfikacji moszczu zwanej keevingiem, przesadziłem z rozdrobnieniem jabłek co w połączeniu z 13 godz. maceracją dało mega ładunek pektyn. Choć sam sok odciskał się normalnie, bez zatykania płótna i z dobrą wydajnością.<br />
Próba pektynowa wyglądała tak.<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=168" target="_blank" title="">IMG_2851.jpg</a> (Rozmiar: 2,19 MB / Pobrań: 14)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Dalej to akcja demetylacja, ale spóźniłem moment wysolenia pektyn chlorkiem wapnia, w efekcie dostałem wiaderko z około 8,5 L jabłkowej galarety. Niestety żel jest w konsystencji gęstego kiślu i wysolenie na tym etapie już raczej odpada (żel jest krychy, ale na tyle zwarty że nie zmiesza się z żadnym roztworem).<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=169" target="_blank" title="">IMG_2853.jpg</a> (Rozmiar: 1,74 MB / Pobrań: 8)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Może spotkał się ktoś w praktyce z podobnym przypadkiem i podrzuci pomysł co dalej?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Przy próbie ogarnięcia procesu fermentacji cydru z zastosowaniem klaryfikacji moszczu zwanej keevingiem, przesadziłem z rozdrobnieniem jabłek co w połączeniu z 13 godz. maceracją dało mega ładunek pektyn. Choć sam sok odciskał się normalnie, bez zatykania płótna i z dobrą wydajnością.<br />
Próba pektynowa wyglądała tak.<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=168" target="_blank" title="">IMG_2851.jpg</a> (Rozmiar: 2,19 MB / Pobrań: 14)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Dalej to akcja demetylacja, ale spóźniłem moment wysolenia pektyn chlorkiem wapnia, w efekcie dostałem wiaderko z około 8,5 L jabłkowej galarety. Niestety żel jest w konsystencji gęstego kiślu i wysolenie na tym etapie już raczej odpada (żel jest krychy, ale na tyle zwarty że nie zmiesza się z żadnym roztworem).<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=169" target="_blank" title="">IMG_2853.jpg</a> (Rozmiar: 1,74 MB / Pobrań: 8)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Może spotkał się ktoś w praktyce z podobnym przypadkiem i podrzuci pomysł co dalej?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Taniną z dzikiego jabłka i gruszki prosto w cydr z jabłek deserowych]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2352</link>
			<pubDate>Tue, 15 Sep 2020 20:31:57 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=1485">Adam</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2352</guid>
			<description><![CDATA[W tym roku wyjątkowo obrodziły dzikie jabłka. Taka zmienność corocznych plonów jest dla dzikich jabłoni typowa. Jak gdzieś znajdę taką jabłoń smakuje i próbuje i może nawet zrobie jakiś mały nastaw.<br />
Większość to lekko zdziczałe odmiany wczesno jesienne. Dosyć kwaśne. Ale trafiają się też zdziczałe małe jabłuszka (nie rajskie) o smaku slodko-cierpkim. Raczej późnojesienne.<br />
Dziś zaś natknąłem się na dzikie gruszki wielkości dużego orzecha laskowego. <br />
I tu pomysł na ich dodanie do cydru z jabłek deserowych. Są wyjątkowo, słodkie, całkiem soczyste a przede wszystkim smakują jakby miały w cholerę tanin!<br />
<br />
Nie wiem jak będzie z czasem ale może uda mi się w tym sezonie poeksperymentować.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W tym roku wyjątkowo obrodziły dzikie jabłka. Taka zmienność corocznych plonów jest dla dzikich jabłoni typowa. Jak gdzieś znajdę taką jabłoń smakuje i próbuje i może nawet zrobie jakiś mały nastaw.<br />
Większość to lekko zdziczałe odmiany wczesno jesienne. Dosyć kwaśne. Ale trafiają się też zdziczałe małe jabłuszka (nie rajskie) o smaku slodko-cierpkim. Raczej późnojesienne.<br />
Dziś zaś natknąłem się na dzikie gruszki wielkości dużego orzecha laskowego. <br />
I tu pomysł na ich dodanie do cydru z jabłek deserowych. Są wyjątkowo, słodkie, całkiem soczyste a przede wszystkim smakują jakby miały w cholerę tanin!<br />
<br />
Nie wiem jak będzie z czasem ale może uda mi się w tym sezonie poeksperymentować.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klarowanie - konieczne czy nie?]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2324</link>
			<pubDate>Thu, 30 Jul 2020 21:58:33 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2217">newrom</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2324</guid>
			<description><![CDATA[Cześć.<br />
<br />
Od pewnego czasu dręczy mnie pytanie, czemu ludziom tak zależy na krystalicznym cydrze. Otóż bywam w Bretanii i Normandii, regionach gdzie z powodu klimatu frankofonii piją cydry (i ich destylowane pochodne). W tamtejszych sklepach i na farmach większość cydrów jest mętna. Zwłaszcza gdy napisali na nim traditionell.<br />
Jednak te same wydawałoby się cydry, kupione w innym regionie Francji (ostatnio w Szampanii widziałem) są jak szampan z reklamy - ani mgiełki.<br />
Pomijając dojrzewanie sur lie, jakie macie zdanie o filtrowaniu czy innych kombinacjach by pozbyć się mętności i czy Wam przeszkadza. A jeśli tak, to dlaczego <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=143" target="_blank" title="">cydr.jpg</a> (Rozmiar: 301,4 KB / Pobrań: 19)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć.<br />
<br />
Od pewnego czasu dręczy mnie pytanie, czemu ludziom tak zależy na krystalicznym cydrze. Otóż bywam w Bretanii i Normandii, regionach gdzie z powodu klimatu frankofonii piją cydry (i ich destylowane pochodne). W tamtejszych sklepach i na farmach większość cydrów jest mętna. Zwłaszcza gdy napisali na nim traditionell.<br />
Jednak te same wydawałoby się cydry, kupione w innym regionie Francji (ostatnio w Szampanii widziałem) są jak szampan z reklamy - ani mgiełki.<br />
Pomijając dojrzewanie sur lie, jakie macie zdanie o filtrowaniu czy innych kombinacjach by pozbyć się mętności i czy Wam przeszkadza. A jeśli tak, to dlaczego <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=143" target="_blank" title="">cydr.jpg</a> (Rozmiar: 301,4 KB / Pobrań: 19)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[moje fermentacje]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=1605</link>
			<pubDate>Sun, 31 Mar 2019 15:44:58 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=1674">Jtomas</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=1605</guid>
			<description><![CDATA[Zacznę może od powitania, czytam stonę Bartka od kilku tygodni (przeczytałem wszystkie posty, a niektóre 2-3 razy <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
a forum od tygodnia. <br />
Tytuł tego posta to moje fermentacje, bo właściwie od 15 lat fermentuję, zaczęło się od wina (mamy mnóstwo własnych ciemnych winogron), poprzez pierwsze cydry (słabe jakościowo), przez miody pitne, piwa (tu mam 2-letnie doświadczenie, aktualnie robię piwa w dużych ilościach i wyniki są b.dobre) aż po cydry od nowa, już z większym doświadczeniem i powagą tematu <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
12 lat spędziłęm w UK, gdzie pomagałem w browarze przez kilka miesięcy, a że z zawodu jestem kucharzem, miałem styczność z piwami i cydrami kraftowymi dość często. W ostatnim roku pobytu bardzo wiele nauczyłem się o piwie i cydrze, odwidziłem największą i słynną w nazym reionie cydrownię Aspall i co nie co się dowiedziałem. <br />
Poniżej jedno ze zdjęć, z roku 2017 moje fermentacje <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<a href="https://ibb.co/DDTqYyZ" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.ibb.co/DDTqYyZ/wina-i-cydry.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: wina-i-cydry.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
Dlaczego zdecydowałem się znów wrócić do cydrów? z dwóch powodów. Po pierwsze, z powodu tego co dzieje się na rynku komercyjnym piw i cydrów, mowa o ekonomii wszech-rządzącej, głównie chodzi mi o dodawanie syropu glukozowo-cukrowego, rozwadnianie, sztuczne aromaty, słodziki itp. historie, a po drugie - nie samym piwem człowiek żyje, i tak jak kocham swoje piwa - a mam zwykle spory zapas różnych styli - tak uwielbiam cydry, zwłaszcza te pół-wytrawne, niezbyt słodkie i lekko ściągające. <br />
<br />
Gdybym dzisiaj mieszkał jeszcze nadal w UK i wiedział o cydrze tyle co wiem teraz, byłoby cudownie, bo jak sam Bartek i wiele innych osób które interesują się cydrami nie ma u nas jabłek idealnych na cydr, a w UK są, a na dodatek w samej mojej okolicy (mieszałem 120km na północny wschód od Londyny, hrabstwo Suffolk) mogłem bez problemu zlokalizować dzikie jabłka w wielu odmianach - nieznanych, gruszki, śliwki w kilku odmianach jeżyny, maliny, dereń, czarny bez, szklanych Demi-Johnów (małe 4,5litrowe balony jak na zdjęciu wyżej) mam chyba ze 40 (można je kupić za 1-2 funty na każdym pchlim targu) więc mógłbym eksperymentować jak Bartek (przy okazji gratuluję samozaparcia i podziwiam). <br />
<br />
Kończąc ten przydługawy post, dodam tylko że mam na swoim koncie, jeśli chodzi o cydry około 18 różnych fermentacji 11 ze starych czasów i 7 nowych z tym 4 cydry zrobione jeszcze w UK - ostatnie butelki. W tym sezonie startuję na poważnie - ambicje mam duże, kasa na  nowy sprzęt się odkłada więc będę się udzielał co i jak. <br />
Do przeczytania. Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zacznę może od powitania, czytam stonę Bartka od kilku tygodni (przeczytałem wszystkie posty, a niektóre 2-3 razy <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
a forum od tygodnia. <br />
Tytuł tego posta to moje fermentacje, bo właściwie od 15 lat fermentuję, zaczęło się od wina (mamy mnóstwo własnych ciemnych winogron), poprzez pierwsze cydry (słabe jakościowo), przez miody pitne, piwa (tu mam 2-letnie doświadczenie, aktualnie robię piwa w dużych ilościach i wyniki są b.dobre) aż po cydry od nowa, już z większym doświadczeniem i powagą tematu <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
12 lat spędziłęm w UK, gdzie pomagałem w browarze przez kilka miesięcy, a że z zawodu jestem kucharzem, miałem styczność z piwami i cydrami kraftowymi dość często. W ostatnim roku pobytu bardzo wiele nauczyłem się o piwie i cydrze, odwidziłem największą i słynną w nazym reionie cydrownię Aspall i co nie co się dowiedziałem. <br />
Poniżej jedno ze zdjęć, z roku 2017 moje fermentacje <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<a href="https://ibb.co/DDTqYyZ" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url"><img src="https://i.ibb.co/DDTqYyZ/wina-i-cydry.jpg" loading="lazy"  alt="[Obrazek: wina-i-cydry.jpg]" class="mycode_img" /></a><br />
<br />
<br />
Dlaczego zdecydowałem się znów wrócić do cydrów? z dwóch powodów. Po pierwsze, z powodu tego co dzieje się na rynku komercyjnym piw i cydrów, mowa o ekonomii wszech-rządzącej, głównie chodzi mi o dodawanie syropu glukozowo-cukrowego, rozwadnianie, sztuczne aromaty, słodziki itp. historie, a po drugie - nie samym piwem człowiek żyje, i tak jak kocham swoje piwa - a mam zwykle spory zapas różnych styli - tak uwielbiam cydry, zwłaszcza te pół-wytrawne, niezbyt słodkie i lekko ściągające. <br />
<br />
Gdybym dzisiaj mieszkał jeszcze nadal w UK i wiedział o cydrze tyle co wiem teraz, byłoby cudownie, bo jak sam Bartek i wiele innych osób które interesują się cydrami nie ma u nas jabłek idealnych na cydr, a w UK są, a na dodatek w samej mojej okolicy (mieszałem 120km na północny wschód od Londyny, hrabstwo Suffolk) mogłem bez problemu zlokalizować dzikie jabłka w wielu odmianach - nieznanych, gruszki, śliwki w kilku odmianach jeżyny, maliny, dereń, czarny bez, szklanych Demi-Johnów (małe 4,5litrowe balony jak na zdjęciu wyżej) mam chyba ze 40 (można je kupić za 1-2 funty na każdym pchlim targu) więc mógłbym eksperymentować jak Bartek (przy okazji gratuluję samozaparcia i podziwiam). <br />
<br />
Kończąc ten przydługawy post, dodam tylko że mam na swoim koncie, jeśli chodzi o cydry około 18 różnych fermentacji 11 ze starych czasów i 7 nowych z tym 4 cydry zrobione jeszcze w UK - ostatnie butelki. W tym sezonie startuję na poważnie - ambicje mam duże, kasa na  nowy sprzęt się odkłada więc będę się udzielał co i jak. <br />
Do przeczytania. Pozdrawiam]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>