projekt CYDR

Pełna wersja: Dzika odmiana nie z tej planety
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Wiedziałem że istnieją na tym świecie dzikie odmiany o których się cydrownikom nie śniło, ale dziś odkryte, to niepozorne jabłko pobiło moje serce. Areometr na foto wyskalowany w stopniach Oechsl'a, wskazuje gęstość w dolnym menisku d=1,084 kg/L (84 deg Oe), pomiar kwasowaości 2,6 g/L. Nokaut.
[attachment=151]
[attachment=148]
[attachment=150]
Nie widać fotek!
Spróbuj dodać jeszcze raz:
  - trzeba najpierw wybrać z dysku ("Przeglądaj...")
  - potem kliknąć na "Dodaj załącznik"
  - a na koniec wstawić do treści posta klikając "Wstaw do posta" 

Popatrz tutaj:
[attachment=147]
Przepraszam i dzięki za naukę.
Dobrze liczę że to 21blg?
Jeśli tak to faktycznie cudowna odmiana. A co poza cukrem? Jakieś fajne smaki?
Niestety jabłko nie należy do odmian aromatycznych, skórka twarda lekko woskowana, miąższ żółty, zwarty, w smaku lekko taninowe ale bez goryczki, całość przytłacza słodycz.
Tak czy siak, niesamowite te jabłka - taka zawartość cukru jest czymś zupełnie wyjątkowym!
Czyli czysto odmianowego raczej nie (pytanie jeszcze jakie smaki blokuje ten cukier?), ale do kupażu z innymi może być super. Jakbyś miał zraz to chętnie przygarnę Smile
Pytanie jaki cydr dałoby to jabłko jak najbardziej zasadne. Niekoniecznie nie nadaje się do 1-odmianowego cydru. Niestety muszę poczekać do zbioru w przyszłym roku, ale w sezonie 2019 zrobiłem mały eksperyment z fermentacją na dziko cukrówki litewskiej.
[attachment=154]
(d= 1,079 kg/L; kc=4,2 g/L) na skale mikro (1L butelka w lodówce ). Fermentacja od listopada do czerwca i przy poziomie odfermentowania d=1,020, drożdże wyraźnie miały już dość. Taki klarowny cydr smakował i pachniał wyśmienicie. Zakapslowałem go w pancerbutelkę i do dziś dojrzewa w piwnicy, na dnie nie widać większego osadu, lekka mgiełka.
Co do zrazów, to spoko i od razu zaznaczam że drzewko nie należy do karłowatych, bardzo silnie rosnące (puszczone wolno- bez formowania) więc trzeba dobrać taką podkładkę.
Daj znak na pocztę.
Różnie może być, np ten dzikus którego znalazłem w czasie jedzenia był mało smaczny, sok miał posmak płynu do naczyń, a po rozwodnieniu pyszny. A on miał tylko 14blg. Przy 20blg cukier pewnie zalepia kubki smakowe ;-)

Szczepiłem do teraz wyłącznie na półkarłowej M26, ale zaczynam rozważać podkładki karłowe bo w miejscu gdzie chciałem mieć sad zaczyna robić się za gęsto dla m26. A odmian cydrowych chciałbym mieć po kilka drzew z odmiany.
Tylko trzeba znaleźć taką karłowatą, która ma przyzwoite korzenie i nie wymaga prowadzenia przy drutach (u mnie mocno wieje).

mail poszedł Smile Dzięki.
Tak to chyba już jest, że wśród napotkanych dzikich odmian aromatycznych najczęściej występuje aromat typu ostra landryna zmieszana z płynem do naczyń, ale to nie stanowi o nieprzydatności do cydrowania. Zdarzają się aromaty subtelne typu truskawka, ananas czy korzenno-piernikowe.
Stron: 1 2 3