<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[projekt CYDR - Wszystkie działy]]></title>
		<link>https://projektcydr.pl/forum/</link>
		<description><![CDATA[projekt CYDR - https://projektcydr.pl/forum]]></description>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2026 17:27:38 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Wymiana doświadczeń i/lub cydrów...]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2944</link>
			<pubDate>Wed, 25 Feb 2026 14:09:30 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4657">ZbyszekTW</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2944</guid>
			<description><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
Może trzeba by się jakimiś cyderkami powymieniać? Porozsyłać jakieś próbki, czy to lepsze czy gorsze, do analizy i wymiany doświadczeń...<br />
<br />
Byliby chętni?<br />
<br />
Jakby nawet była chęć i możliwości logistyczne, to moglibyśmy nawet i jakieś spotkanko wspólne?<br />
Widzę kilku kolegów z WLKP, ja też niedaleko, nie wiem skąd Bartek jest?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
Może trzeba by się jakimiś cyderkami powymieniać? Porozsyłać jakieś próbki, czy to lepsze czy gorsze, do analizy i wymiany doświadczeń...<br />
<br />
Byliby chętni?<br />
<br />
Jakby nawet była chęć i możliwości logistyczne, to moglibyśmy nawet i jakieś spotkanko wspólne?<br />
Widzę kilku kolegów z WLKP, ja też niedaleko, nie wiem skąd Bartek jest?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Okazje i motywacje konsumpcji cydru w Polsce]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2943</link>
			<pubDate>Tue, 24 Feb 2026 09:48:54 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=11530">emila</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2943</guid>
			<description><![CDATA[Cześć wszystkim!✨<br />
<br />
Chciałabym lepiej zrozumieć, jak wygląda konsumpcja cydru w Polsce – kiedy go pijecie, w jakich sytuacjach i co Was do tego motywuje. Wasze doświadczenia są dla mnie naprawdę cenne!<br />
Przygotowałam krótką ankietę (ok. 4 minuty) i byłoby super, gdybyście znaleźli chwilę, żeby ją wypełnić. Dzięki Waszym odpowiedziom łatwiej będzie poznać różne zwyczaje związane z cydrem w naszym kraju.<br />
<br />
link do ankiety: <a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSea0XKbwSdOxX40wgmlOIq4sdIT3XDc5eXGUZt43VYFFO69lA/viewform?usp=header" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQ...usp=header</a><br />
<br />
Ankieta jest anonimowa, a jej wyniki zostaną wykorzystane wyłącznie do celów analitycznych i projektowych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć wszystkim!✨<br />
<br />
Chciałabym lepiej zrozumieć, jak wygląda konsumpcja cydru w Polsce – kiedy go pijecie, w jakich sytuacjach i co Was do tego motywuje. Wasze doświadczenia są dla mnie naprawdę cenne!<br />
Przygotowałam krótką ankietę (ok. 4 minuty) i byłoby super, gdybyście znaleźli chwilę, żeby ją wypełnić. Dzięki Waszym odpowiedziom łatwiej będzie poznać różne zwyczaje związane z cydrem w naszym kraju.<br />
<br />
link do ankiety: <a href="https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSea0XKbwSdOxX40wgmlOIq4sdIT3XDc5eXGUZt43VYFFO69lA/viewform?usp=header" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQ...usp=header</a><br />
<br />
Ankieta jest anonimowa, a jej wyniki zostaną wykorzystane wyłącznie do celów analitycznych i projektowych.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wpływ dodatku z soku NFC]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2925</link>
			<pubDate>Sun, 18 Jan 2026 15:21:45 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=11316">Kuba</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2925</guid>
			<description><![CDATA[W tym roku miałem dość mało jabłek i w związku z tym starałem się wykorzystać każdy kilogram. Gdy z ostaniej partii wyszło mi jakieś 8,5 litra soku, postanowiłem uzupełnić dziesięcio-litrową damę 1,5 litra sklepowego soku NFC "naturalnie mętnego" - pomyślałem, że w tej proporcji nie powinno to mieć jakiegoś wielkiego wpływu na końcowy rezultat. Efekt dolania tego dodatku był dość spektakularny, drożdże ruszyły jak szalone, wszystko się spieniło i całkiem zmętniało. To coś zupełnie przeciwnego od tego z czym mam na ogół do czynienia - raczej nie mam żadnych problemów z klarownością, a fermentacja na ogół jest dość powolna (zlewam znad osadu po pierwszych kilku tygodniach, ew. potem drugi raz jeżeli pojawi się sporo osadu).<br />
Intryguje mnie przyczyna tej zmiany - czy może chodzić o zawartość azotu w sklepowych sokach z jabłek, który pozwolił się drożdżom tak spektakularnie namnożyć? Jabłka z których robię cydry są z dość starych jabłonek na raczej ubogiej glebie. Drożdże używam 'zwykłe', winne na skórkach - to co jest dostępne w lokalnym sklepie, temperatura stabilna ok 9-11 C. Sok wyciskany przy użyciu sokowirówki, ale sądzę, że dość dobrze opanowałem wyciskanie klarownego soku tą metodą. Z ciekawości wrzuciłem próbkę tego nastawu z NFC pod mikroskop i wygląda na to, że cała mętność to namnożone drożdże.<br />
Dla porównania dymion z nastawem z samych jabłek:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=990" target="_blank" title="">IMG_20260118_133320_1_lr.jpg</a> (Rozmiar: 95,2 KB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Po prawie 3 miesiącach i jednokrotnym zlaniu znad osadu cukier zszedł z 11 BRIX do 7 (mierzone refraktometrem) - jest na tyle klarowny, że przez dymion widać kształty za nim<br />
A tu z dodatkiem soku NFC:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=991" target="_blank" title="">IMG_20260118_134122_1_lr.jpg</a> (Rozmiar: 107,87 KB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Po 2 miesiącach i jednym tygodniu, po jednokrotnum zlaniu znad osadu mam BRIX 5 z 11<br />
Dzisiaj spróbowałem ponownie zlać ten mętny dymion znad osadu. Zobaczę czy pomoże to w jego sklarowaniu się, niemniej ciekawi mnie skąd się bierze taka drastyczna zmiana po dolaniu niewielkiej ilości sklepowego soku?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W tym roku miałem dość mało jabłek i w związku z tym starałem się wykorzystać każdy kilogram. Gdy z ostaniej partii wyszło mi jakieś 8,5 litra soku, postanowiłem uzupełnić dziesięcio-litrową damę 1,5 litra sklepowego soku NFC "naturalnie mętnego" - pomyślałem, że w tej proporcji nie powinno to mieć jakiegoś wielkiego wpływu na końcowy rezultat. Efekt dolania tego dodatku był dość spektakularny, drożdże ruszyły jak szalone, wszystko się spieniło i całkiem zmętniało. To coś zupełnie przeciwnego od tego z czym mam na ogół do czynienia - raczej nie mam żadnych problemów z klarownością, a fermentacja na ogół jest dość powolna (zlewam znad osadu po pierwszych kilku tygodniach, ew. potem drugi raz jeżeli pojawi się sporo osadu).<br />
Intryguje mnie przyczyna tej zmiany - czy może chodzić o zawartość azotu w sklepowych sokach z jabłek, który pozwolił się drożdżom tak spektakularnie namnożyć? Jabłka z których robię cydry są z dość starych jabłonek na raczej ubogiej glebie. Drożdże używam 'zwykłe', winne na skórkach - to co jest dostępne w lokalnym sklepie, temperatura stabilna ok 9-11 C. Sok wyciskany przy użyciu sokowirówki, ale sądzę, że dość dobrze opanowałem wyciskanie klarownego soku tą metodą. Z ciekawości wrzuciłem próbkę tego nastawu z NFC pod mikroskop i wygląda na to, że cała mętność to namnożone drożdże.<br />
Dla porównania dymion z nastawem z samych jabłek:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=990" target="_blank" title="">IMG_20260118_133320_1_lr.jpg</a> (Rozmiar: 95,2 KB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Po prawie 3 miesiącach i jednokrotnym zlaniu znad osadu cukier zszedł z 11 BRIX do 7 (mierzone refraktometrem) - jest na tyle klarowny, że przez dymion widać kształty za nim<br />
A tu z dodatkiem soku NFC:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=991" target="_blank" title="">IMG_20260118_134122_1_lr.jpg</a> (Rozmiar: 107,87 KB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Po 2 miesiącach i jednym tygodniu, po jednokrotnum zlaniu znad osadu mam BRIX 5 z 11<br />
Dzisiaj spróbowałem ponownie zlać ten mętny dymion znad osadu. Zobaczę czy pomoże to w jego sklarowaniu się, niemniej ciekawi mnie skąd się bierze taka drastyczna zmiana po dolaniu niewielkiej ilości sklepowego soku?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Jabłecznik jako środek leczący wszelkie słabości ;-)]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2921</link>
			<pubDate>Wed, 17 Dec 2025 13:53:16 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2">Bartek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2921</guid>
			<description><![CDATA[JABŁECZNIK JAKO ŚRODEK LECZĄCY WSZELKIE SŁABOŚCI”.<br />
WEDŁUG JANA CHRYSTIANA PETSCHA (1804–1882)<br />
<br />
<a href="https://ptfarm.pl/pub/File/Sekcja%20Historii%20Farmacji/Pamietnik_XXVIII_sympozjum_Krasnobrod.pdf" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://ptfarm.pl/pub/File/Sekcja%20Hist...nobrod.pdf</a><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=980" target="_blank" title="">Pamietnik_XXVIII_sympozjum_Krasnobrod.pdf</a> (Rozmiar: 11,49 MB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
(od strony 193)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[JABŁECZNIK JAKO ŚRODEK LECZĄCY WSZELKIE SŁABOŚCI”.<br />
WEDŁUG JANA CHRYSTIANA PETSCHA (1804–1882)<br />
<br />
<a href="https://ptfarm.pl/pub/File/Sekcja%20Historii%20Farmacji/Pamietnik_XXVIII_sympozjum_Krasnobrod.pdf" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://ptfarm.pl/pub/File/Sekcja%20Hist...nobrod.pdf</a><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=980" target="_blank" title="">Pamietnik_XXVIII_sympozjum_Krasnobrod.pdf</a> (Rozmiar: 11,49 MB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
(od strony 193)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wybrane czynniki kształtujące jakość cydrów]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2920</link>
			<pubDate>Tue, 16 Dec 2025 17:09:28 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2">Bartek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2920</guid>
			<description><![CDATA[ROZPRAWA DOKTORSKA<br />
Paulina Witt<br />
Wybrane czynniki kształtujące jakość cydrów<br />
<br />
<a href="https://bip.umg.edu.pl/sites/default/files/zalaczniki/paulina_witt_wybrane_czynniki_ksztaltujace_jakosc_cydrow.pdf" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://bip.umg.edu.pl/sites/default/fil...cydrow.pdf</a><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=978" target="_blank" title="">paulina_witt_wybrane_czynniki_ksztaltujace_jakosc_cydrow.pdf</a> (Rozmiar: 5,45 MB / Pobrań: 5)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --> <br />
<br />
Jeszcze nie przebrnąłem przez całość, ale zapowiada się dobrze.<br />
<br />
BTW - pani pożyczyła sobie mój obrazek!<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=979" target="_blank" title="">Screenshot 2025-12-16 170818.png</a> (Rozmiar: 1,5 MB / Pobrań: 4)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[ROZPRAWA DOKTORSKA<br />
Paulina Witt<br />
Wybrane czynniki kształtujące jakość cydrów<br />
<br />
<a href="https://bip.umg.edu.pl/sites/default/files/zalaczniki/paulina_witt_wybrane_czynniki_ksztaltujace_jakosc_cydrow.pdf" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://bip.umg.edu.pl/sites/default/fil...cydrow.pdf</a><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=978" target="_blank" title="">paulina_witt_wybrane_czynniki_ksztaltujace_jakosc_cydrow.pdf</a> (Rozmiar: 5,45 MB / Pobrań: 5)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --> <br />
<br />
Jeszcze nie przebrnąłem przez całość, ale zapowiada się dobrze.<br />
<br />
BTW - pani pożyczyła sobie mój obrazek!<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=979" target="_blank" title="">Screenshot 2025-12-16 170818.png</a> (Rozmiar: 1,5 MB / Pobrań: 4)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Refermentacja Nagazowanie Pianka]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2919</link>
			<pubDate>Wed, 10 Dec 2025 07:34:27 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=11392">szo</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2919</guid>
			<description><![CDATA[PO kilku latach boju już wiey jak produkować cydr jakościowy. Mamy rozpoznane obszary związane z surowcem, obróbką, fermentacją drożdżami.<br />
Dochodzę jednak do wniosku, że to tylko 1/3 sukcesu, obok marketingu i finalnego produktu. Na tym ostatnim skupiam teraz swoją uwagę, ponieważ to że przejdziemy do przygotowania wybornego, jakościowego cydru już nie wątpię. Jedni wybiorą proste ścieżki inni keeving, ale co dalej?<br />
<br />
Drożdże to najważniejszy element cydru i dzięki Bartkowi mocno rozpoznany, ale.<br />
Ale jak przygotować produkt końcowy, tj. jak przeprowadzić poprawnie refermentację, żeby uzyskać produkt nie tylko nagazowany czy skrajnie granaty, ale też z trwałą pianą i oddający gaz powolutku...<br />
Refermentacja to kolejny etap gdzie jesteśmy jak artylerzyści tj. możemy wprowadzić parametry startowe, a póxniej to leci i czy trafi w to co oczekujemy to cięzko powiedzieć, a po drodze jest sporo zmiennych jak miejsce i temperatura refermentacji i leżakowania, FJM (czy zabezpieczyliśmy się przed nią czy nie?) etc.<br />
<br />
Zacznijmy od drożdży. Skoro preferuję do fermentacji drożdże V1116, ponieważ fajnie ogarniają trudny początek pracy, nie pozwalając rozpanoszyć się innym drobnoustrojom. Niemniej w refermentacji też robią fajną robotę o tyle otrzymuję cydr mocno nagazowany grubymi bąbelkami, ale po otwarciu i jednokrotnej burzy wszystko ulatuje i zostaje napój jedynie lekko nasycony maleńkimi bąbelkami (coś jak Żywiec mocy gaz upity do połowy i pozostawiony na tydzień w butelce - niby coś gaz czuć, ale to już nie to).<br />
<br />
I tu pytanie, czy z naszego surowca cydrowego da się wydobyć coś więcej? może zmieniając drożdzę, zmniejszając lub bardziej dopasowując dawkę cukru do refermentacji? Pytam bardzej o drożdże, bo z tym cukrem walczyłem i nie widzę wpływu na jakośc gazu tylko jego ilość.<br />
Kończą mi się pomysły jak sterować refermentacją, żeby dostać lepsze efekty.<br />
<br />
Dajcie znać jakie macie pomysłu, spostrzeżenia lub praktykę?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[PO kilku latach boju już wiey jak produkować cydr jakościowy. Mamy rozpoznane obszary związane z surowcem, obróbką, fermentacją drożdżami.<br />
Dochodzę jednak do wniosku, że to tylko 1/3 sukcesu, obok marketingu i finalnego produktu. Na tym ostatnim skupiam teraz swoją uwagę, ponieważ to że przejdziemy do przygotowania wybornego, jakościowego cydru już nie wątpię. Jedni wybiorą proste ścieżki inni keeving, ale co dalej?<br />
<br />
Drożdże to najważniejszy element cydru i dzięki Bartkowi mocno rozpoznany, ale.<br />
Ale jak przygotować produkt końcowy, tj. jak przeprowadzić poprawnie refermentację, żeby uzyskać produkt nie tylko nagazowany czy skrajnie granaty, ale też z trwałą pianą i oddający gaz powolutku...<br />
Refermentacja to kolejny etap gdzie jesteśmy jak artylerzyści tj. możemy wprowadzić parametry startowe, a póxniej to leci i czy trafi w to co oczekujemy to cięzko powiedzieć, a po drodze jest sporo zmiennych jak miejsce i temperatura refermentacji i leżakowania, FJM (czy zabezpieczyliśmy się przed nią czy nie?) etc.<br />
<br />
Zacznijmy od drożdży. Skoro preferuję do fermentacji drożdże V1116, ponieważ fajnie ogarniają trudny początek pracy, nie pozwalając rozpanoszyć się innym drobnoustrojom. Niemniej w refermentacji też robią fajną robotę o tyle otrzymuję cydr mocno nagazowany grubymi bąbelkami, ale po otwarciu i jednokrotnej burzy wszystko ulatuje i zostaje napój jedynie lekko nasycony maleńkimi bąbelkami (coś jak Żywiec mocy gaz upity do połowy i pozostawiony na tydzień w butelce - niby coś gaz czuć, ale to już nie to).<br />
<br />
I tu pytanie, czy z naszego surowca cydrowego da się wydobyć coś więcej? może zmieniając drożdzę, zmniejszając lub bardziej dopasowując dawkę cukru do refermentacji? Pytam bardzej o drożdże, bo z tym cukrem walczyłem i nie widzę wpływu na jakośc gazu tylko jego ilość.<br />
Kończą mi się pomysły jak sterować refermentacją, żeby dostać lepsze efekty.<br />
<br />
Dajcie znać jakie macie pomysłu, spostrzeżenia lub praktykę?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klarowanie moszczów jabłkowych poprzez żelowanie pektyn]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2918</link>
			<pubDate>Fri, 21 Nov 2025 10:24:19 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2">Bartek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2918</guid>
			<description><![CDATA[Ciekawy artykuł:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=924" target="_blank" title="">CT36-La-clarification-des-mouts-de-pomme-par-gelification-des-pectines.pdf</a> (Rozmiar: 8,91 MB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Kilka ciekawych informacji:<br />
- oczyszczanie soku zmniejsza zawartość azotu o rzędu 30%, jak również redukuje inne składniki potrzebne do wzrostu drożdży (tiamina, sterole…) -dlatego po oczyszczezniu fermentacja przebiega wolniej<br />
- redukcji ulegają również niekorzystne mikroorganizmy, które są usuwane razem z warstwą pektyn<br />
- nadmierny dodatek wapnia prowadzi do powstawania zwartych żeli<br />
- pektynowa czapa rozpada się nie tylko z powodu turbulencji wywołanych produkcją CO2, ale również w wyniku pracy enzymów produkowanych przez drożdże. Populacja drożdży na poziomie 1.000.000 komórek/ ml produkuje wystarczająco dużo enzymów, żeby zacząć rozkładać pektynową czapę.<br />
<br />
Pełne tłumaczenie poniżej.<br />
<br />
str 1<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Klarowanie moszczów jabłkowych poprzez żelowanie pektyn</span><br />
Proces dawniej nazywany „<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">défécation</span>” (defekacja) z pewnością należy do najbardziej specyficznych tradycyjnych metod stosowanych przy produkcji francuskiego cydru, chociaż używano go również w Anglii pod nazwą <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">„Keeving process”</span>. Proces ten jest opisywany od dawna (Jacquin, 1955; Tavernier, 1961; Warcollier, 1928) i zawsze uznawano go za etap sprzyjający jakości cydrów, ale jego skuteczność przez długi czas pozostawała niepewna.<br />
Jednak już w 1928 r., gdy mechanizm był jeszcze stosunkowo mało znany, Warcollier (Warcollier, 1928) podawał dobre wskazania dotyczące warunków sprzyjających jego prawidłowemu przebiegowi:<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">delikatne mieszanie moszczu podczas dojrzewania</span>, utrzymanie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niskiej temperatury tłoczenia</span> moszczu, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">odstawienie pod prasą tłuczonych i rozdrobnionych owoców</span>, aby ułatwić uwalnianie pektyn. Wiele lat później prace badawcze INRA w Rennes, a następnie badania prowadzone w cyklu kilku lat (Baron &amp; Drilleau, 1982; Brillouet, Baron, Drilleau, &amp; Thibault, 1983; Calvez, Baron, &amp; Drilleau, 1977; Drilleau, Cadot, Lefrant, &amp; Pean, 2000; Drilleau, 1973; Le Quéré, Baron, &amp; Drilleau, 1986; Le Quéré, Latreille, Rouxel, &amp; Drilleau, 1988) pozwoliły lepiej zrozumieć ten mechanizm i określić bardziej niezawodny proces, zalecając <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dodanie enzymu</span> oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozpuszczalnej soli wapnia w precyzyjnych ilościach</span>.<br />
Dzięki temu niezawodność procesu mogła zostać poprawiona, a poziom skuteczności, początkowo mieszczący się między 20 a 30%, mógł wzrosnąć do około <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">95%</span>. Przypadki niepowodzeń wydawały się poprawnie zidentyfikowane i przypisywano je głównie złemu stanowi higienicznemu surowca.<br />
Jednak od około dziesięciu lat wydaje się, że znów pojawia się istotny poziom niepowodzeń, wskazujący na konieczność ponownego przeanalizowania całego procesu i jego przyczyn. Ponadto, część wytwórców cydru, którzy próbowali prowadzić klarowanie moszczu za pomocą tego procesu, zrezygnowała z niego i zaczęła stosować metody fermentacji powolnej w niższych temperaturach. Metoda ta jednak również nie zawsze daje dobre wyniki, gdyż duża część niepowodzeń może być spowodowana słabym oczyszczeniem moszczu pierwotnego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dlaczego klarować moszcz przez „żelowanie pektyn”?</span><br />
Proces klarowania jest częścią know-how producentów cydru. Daje on zwykle dobre efekty fermentacyjne, ułatwiając produkcję cydru o dobrej jakości organoleptycznej. Eliminacja części nierozpuszczonych (boubes – grubsze osady) wnosi dwa pozytywne efekty:<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmniejszenie ilości składników odżywczych</span> dostępnych w moszczu.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmniejszenie liczby form przetrwalnikowych drobnoustrojów</span>, które zostały uwięzione w żelu i usunięte wraz z nim podczas odsączania (soutirage).<br />
</li>
</ol>
Obie te modyfikacje rzeczywiście ułatwiają późniejsze filtrowanie cydru, zmniejszając jednocześnie:<ul class="mycode_list"><li>odporność na przepływ,<br />
</li>
<li>ilość materii zatrzymywanej na filtrach.<br />
</li>
</ul>
Prawdziwe jest również to, że sposób klarowania wpływa na jakość końcowego cydru.<br />
Żelowanie pektyn wywiera jednak szczególny wpływ, nieporównywalny z innymi procesami klarowania moszczu stosowanymi przy produkcji win. Zjawisko klarowania pektyn jest szczególne, ponieważ prowadzi do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">spowolnienia fermentacji alkoholowej</span>. Czas klarowania wystarczający do tego, aby użyć lekkiej techniki odciągania (soutirage), wynosi około 8–10 dni, co oznacza, że fermentacja zaczęła się już przed zakończeniem tej fazy.<br />
Według niektórych autorów te wolniejsze fermentacje dają lepszą stabilność pofermentacyjną cydru, lepszy profil aromatyczny oraz zapewniają lepsze właściwości organoleptyczne. Zjawisko to najbardziej dotyczy odmian o większej zawartości tanin. Najczęściej proponowana hipoteza mówi, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">eliminacja azotu</span> podczas klarowania powoduje zmniejszenie ilości składników odżywczych o około 30% dostępnych dla moszczu nieklarowanego. Ponadto, ze względu na niską zawartość związków azotowych w moszczach jabłkowych (zwykle 5–10 mg/l), spadek ten wpływa bezpośrednio na wzrost drożdży.<br />
<br />
str 2<br />
W związku z tym, dla większości współczesnych moszczów wpływ tego zużycia <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie mógłby</span> tłumaczyć niższego poziomu populacji drożdży. W rzeczywistości redukcja dostępnego azotu wynika głównie z eliminacji azotu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">związanego z osadami</span>, a azot ten <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie jest</span> przyswajalny przez drożdże, a więc nie wpływa na ich wzrost.<br />
Czynniki wzrostu (tiamina, sterole…) mogą natomiast tłumaczyć <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">spowolnienie fermentacji</span> podczas pierwszych generacji drożdży, które mogą zużywać duże rezerwy niektórych z tych substancji, w szczególności tiaminy. Niektóre drożdże pojawiające się w początkowych fazach fermentacji, zwłaszcza drożdże tzw. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">osłabione</span> (jak <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Hanseniaspora valbyensis</span>), mogą wręcz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wyczerpywać moszcz w tiaminy</span>, zanim populacja Saccharomyces (drożdże właściwe fermentacji alkoholowej) przejmie dominację.<br />
Sterole są również omawiane jako czynniki wyjaśniające spowolnienie fermentacji, ponieważ drożdże zużywają je w pierwszych fazach wzrostu. Część tego spowolnienia można przypisać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wpływowi klarowania</span> na warunki fermentacji, ale trudno dziś ocenić, czy efekt ten jest specyficzny dla tej metody czy też wynika z ogólnych warunków odżywczych.<br />
W praktyce wpływ redukcji steroli wydaje się niewielki, a klarowanie moszczu przez żelowanie pektyn sprzyja specyficznej ewolucji flory drożdżowej, zwłaszcza ze względu na <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">uprzywilejowanie lepszego rozwoju pewnych drożdży</span> (m.in. Hanseniaspora), ponieważ drożdże te współzawodniczą ze sobą w zależności od jakości klarowania. Obserwacje terenowe oraz prace naukowe (projekt IFPC/INRA „FLORES MIXTES”) wskazują na wyraźną interakcję między drożdżami i innymi mikroorganizmami w moszczu, co w praktyce często prowadziło do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nieoczekiwanych rezultatów</span> dotyczących konkurencji między <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Saccharomyces</span> i <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Hanseniaspora</span> podczas klarowania. Tymczasem drożdżom <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Hanseniaspora</span> przypisuje się korzystny wpływ aromatyczny na cydr (nuty owocowe).<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie (pierwsza część strony):</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Klarowanie moszczu przez żelowanie pektyn nie sprowadza się jedynie do eliminacji osadów grubych, co można osiągnąć innymi metodami. Kluczowe jest to, że proces ten silnie wpływa na warunki fermentacji. Powolne fermentacje i zmodyfikowany rozwój drożdży są ważne, ponieważ:</span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">pozwalają na selekcję drożdży korzystnych dla aromatu,</span><br />
</li>
<li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ograniczają rozwój drożdży niepożądanych,</span><br />
</li>
<li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">zmniejszają intensywność produkcji wyższych alkoholi,</span><br />
</li>
<li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">sprzyjają powstawaniu cydrów bardziej stabilnych i harmonijnych.</span><br />
</li>
</ul>
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Klarowanie poprzez żelowanie pektyn: trzy etapy</span><br />
Proces klarowania nie jest używany do produkcji cydru z podwójnej fermentacji (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">cider keeved</span>), lecz służy wyłącznie klarowaniu moszczów o <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">średniej</span> zawartości pektyn. W ramach tego procesu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">galaretowate żele pektynowe</span> powstają na powierzchni moszczu po tym, jak pektyny ulegają <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">demetylacji</span> pod wpływem enzymów (naturalnych lub dodanych).<br />
W literaturze etap ten znany jest jako „gelification”, czyli żelowanie.<br />
Usunięcie żelu pozwala uzyskać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jasny moszcz</span>, nadający się do klarownej fermentacji.<br />
O tym, że żelowanie to zjawisko zależne od dojrzewania owoców, przypomina wykres na stronie (Fig. 1):<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">„Zwiększenie zawartości pektyn w moszczach w zależności od dojrzałości owoców podczas tłoczenia.”</span><br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Komentarz do wykresu (Fig. 1 – widoczny na stronie):</span><br />
Wykres pokazuje, że zawartość pektyn wzrasta:<ul class="mycode_list"><li>między 15. a 30. dniem po opadnięciu owoców,<br />
</li>
<li>zależnie od odmiany (Doux, Roux Orange, Douce Moen, Locart Vert itd.).<br />
</li>
</ul>
Oznacza to, że potencjał do tworzenia żelu pektynowego zależy od <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">stopnia dojrzałości jabłek</span> oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">warunków przechowywania</span>.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dalszy tekst (końcówka strony 2):</span><br />
W latach 80. i 90. wpływ dojrzewania oraz mieszania owoców był szeroko dyskutowany. Wiadomo, że:<ul class="mycode_list"><li>pektolityczne enzymy własne jabłek działają najlepiej w pierwszym tygodniu po zbiorze,<br />
</li>
<li>a zawartość pektyn wzrasta wyraźnie w dwóch tygodniach po opadnięciu owoców.<br />
</li>
</ul>
Z tego powodu tradycyjnie zaleca się, by owoce przeznaczone na cydr <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie były wyciskane zbyt wcześnie</span> (gdyż mają wtedy za mało pektyny).<br />
<br />
str 3<br />
W niektórych przypadkach poziom pektyn może być <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zredukowany</span>, szczególnie od około 15 lat, kiedy producenci próbują – słusznie zresztą – poprawić higienę zbioru owoców. Unika się długiego pozostawiania jabłek na ziemi, ponieważ kontakt z glebą jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">główną przyczyną skażenia</span> przez pleśnie. Co więcej, zbiory są coraz bardziej zmechanizowane, co oznacza, że owoce muszą być tłoczone <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">szybko</span> po zbiorze, ponieważ wstrząsy i uszkodzenia spowodowane mechanicznym strząsaniem mogą zwiększyć wtórne skażenia grzybowe.<br />
W skrajnych przypadkach owoce spadają w wyniku wstrząsów i są prasowane jeszcze tego samego dnia. Gdy czas między opadnięciem owoców a tłoczeniem jest bardzo krótki (1–3 dni), ilość pektyn w moszczu może być <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zbyt niska</span>, by umożliwić dobre tworzenie żelu.<br />
Wpływ warunków przechowywania również jest istotny. W tradycyjnym procesie moszcz jest zwykle pozostawiany <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pod prasą</span>, ponieważ zgniatanie owoców rozluźnia pektynę i umożliwia jej lepszą dyfuzję. Jednak współczesne techniki rąbania owoców i prasy z taśmami dostarczają znacznie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">drobniejszego rozdrobnienia</span>, a czas przechowywania miazgi jest ograniczony (z powodów logistycznych) do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">15–30 minut</span>. W efekcie dyfuzja pektyn może być niewystarczająca. Tylko niektóre urządzenia, jak prasy taśmowe z ciągłym podawaniem miazgi, mogą nadal uzyskiwać moszcze o odpowiednio wysokiej zawartości pektyny.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ewolucje technologiczne ostatnich 15 lat</span><br />
Te zmiany technologiczne prawdopodobnie spowodowały część niepowodzeń procesu poprzez <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">obniżenie zawartości pektyn w moszczu</span>. Jednak ich wpływ nie wyjaśnia w pełni wzrostu liczby niepowodzeń. Najbardziej prawdopodobne jest to, że wystąpiło <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nałożenie się kilku niekorzystnych warunków</span>:<ul class="mycode_list"><li>zmiany w dojrzałości owoców po opadnięciu,<br />
</li>
<li>zmniejszenie czasu przechowywania miazgi po rozdrobnieniu,<br />
</li>
<li>zmniejszenie zawartości pektyn w moszczu,<br />
</li>
<li>starzenie się enzymów pektynolitycznych,<br />
</li>
<li>zmiana praktyk higienicznych,<br />
</li>
<li>różnica w technikach klarowania.<br />
</li>
</ul>
Ponadto niektórzy producenci – nie doceniając przydatności tego procesu – mogli zbyt wcześnie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">porzucić etap przechowywania miazgi</span>, który pozwalał pektynom przejść do moszczu.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Przechowywanie miazgi</span><br />
Przechowywanie miazgi przez 15 do 30 minut (najlepiej pomiędzy rąbaniem a tłoczeniem) jest formą „maceracji na krótko”. Jednak przy współczesnych technologiach rąbania, które dają bardzo drobne cząstki, dyfuzja pektyny zachodzi szybciej, lecz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie zawsze wystarczająco</span>. W niektórych przypadkach może to prowadzić do moszczów o <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niskiej zawartości pektyny</span>, co utrudnia ich klarowanie.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rola enzymów pektolitycznych</span><br />
Badania dowodzą, że pektyna musi zostać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">częściowo zdemetylowana</span>, zanim możliwe będzie jej żelowanie w obecności jonów wapnia. Naturalne enzymy pektolityczne (PG – poligalakturonaza i PL – pektinoliaza) pochodzą z różnych źródeł:<ul class="mycode_list"><li>ze skórek owoców (pleśnie),<br />
</li>
<li>z drożdży,<br />
</li>
<li>w formie śladowej – z miazgi.<br />
</li>
</ul>
Jednak te naturalne enzymy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">działają zbyt słabo</span>, by zapewnić pełną demetylację pektyny. Z tego powodu od lat stosuje się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">enzymy pektynolityczne komercyjne</span>, które są silniejsze i mogą przeprowadzić skuteczną demetylację w ciągu 24–48 godzin.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zwieranie się żelu i oddzielanie osadów</span><br />
Kontakty z badaniami z lat 80. doprowadziły do lepszego zrozumienia, że użycie enzymu „o odpowiedniej sile” jest kluczowe. W porównaniu z tradycyjnym procesem klarowania moszczu, gdzie naturalne enzymy były słabe, użycie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">starannie dobranych preparatów enzymatycznych</span> pozwoliło znacznie poprawić skuteczność żelowania.<br />
Niektóre enzymy, szczególnie te stosowane w dawnym okresie w cydrownictwie, mogły zawierać zanieczyszczenia pochodzenia grzybowego, co przy niewłaściwym przechowywaniu powodowało <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nadmierną aktywność enzymatyczną</span>, prowadzącą do degradacji pektyn i niepowodzeń.<br />
Z tego powodu zaleca się, aby cydrownie prowadziły <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kontrolę jakości</span> zakupionych preparatów enzymatycznych.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Minimalna aktywność enzymatyczna</span><br />
W tradycyjnym procesie klarowania ilość enzymu potrzebna do demetylacji była bardzo mała – około <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2–4 dni</span> przed ekstrakcją żelu. Dziś wiadomo, że:<ul class="mycode_list"><li>zwykle zaleca się dawkę ok. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">100 jednostek PE/L</span>,<br />
</li>
<li>rozpuszczoną w wodzie (tempo 10 ml/L),<br />
</li>
<li>aktywność enzymu jest odpowiednia po ok. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">48 godzinach</span> działania.<br />
</li>
</ul>
W przypadku stosowania flotacji (procesu klarowania stosowanego w przemyśle sokowniczym) aktywność ta występuje po ok. 16 godzinach.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie strony 3 (kluczowe punkty):</span><ul class="mycode_list"><li>nowoczesne techniki zbioru i rozdrabniania owoców mogą <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zmniejszać zawartość pektyn</span> w moszczu,<br />
</li>
<li>przechowywanie miazgi jest nadal ważne, ale bywa skracane,<br />
</li>
<li>naturalne enzymy są zbyt słabe — konieczne są preparaty komercyjne,<br />
</li>
<li>dawki i aktywność enzymów są kluczowe dla powodzenia żelowania.<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rola soli wapnia („sels défécants”) w procesie żelowania</span><br />
Od 1928 r. stosowano różne „<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">sole defekacyjne</span>” zawierające wapń w różnych formach (węglany, fosforany, „cukry” wapniowe). Główną trudnością była <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niska rozpuszczalność</span> tych soli, które mogły lokalnie zwiększać pH moszczu i powodować <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niekorzystny rozwój bakterii</span>.<br />
Zastosowanie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">chlorku wapnia</span> (Tavernier, 1961) rozwiązało te trudności.<br />
Na podstawie prac INRA ustalono, że istnieje:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">minimalna zawartość wapnia</span>, poniżej której żelowanie nie może nastąpić,<br />
</li>
<li>wartość ta dla moszczów jabłkowych wynosi około <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">0,16 g Ca/L</span>.<br />
</li>
</ul>
Ta wartość zależy również od obecności <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kwasu jabłkowego</span>, który „konkuruje” z pektyną o wiązanie wapnia: im wyższa zawartość kwasu jabłkowego, tym mniej wapnia pozostaje dostępne, by umożliwić żelowanie.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Maksymalna dawka wapnia</span><br />
INRA zaleciła także, by <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie przekraczać</span> maksymalnej dawki wapnia, ponieważ zbyt wysokie jego stężenie:<ul class="mycode_list"><li>może powodować <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">przesycenie</span>,<br />
</li>
<li>może prowadzić do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">twardych koagulantów</span>,<br />
</li>
<li>może utrudniać oddzielenie żelu od moszczu.<br />
</li>
</ul>
Dla moszczów z cydrów tradycyjnych limit ten określono jako <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">0,32 g Ca/L</span>.<br />
Badania pokazały, że wszystkie moszcze tradycyjne zawierały mniej wapnia niż wartość minimalna, dlatego dodatek wapnia jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zawsze konieczny</span>, jednak musi mieścić się w dopuszczonych granicach.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie roli wapnia</span><br />
Dostarczony wapń:<ul class="mycode_list"><li>w formie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">soli rozpuszczalnej</span>,<br />
</li>
<li>w dawce <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ściśle kontrolowanej</span>,<br />
</li>
</ul>
umożliwia żelowanie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">większości moszczów jabłkowych</span> stosowanych do produkcji cydru.<br />
Wyjątek stanowią moszcze bardzo kwaśne, gdzie kwas jabłkowy wiąże zbyt wiele wapnia, „odbierając go” pektynom.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Oddzielanie żelu od osadów</span><br />
Zwykle w ciągu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2–14 dni</span> po tłoczeniu żel wypływa na powierzchnię moszczu, tworząc zwartą, brunatną masę zwaną <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">„chapeau brun”</span>, która stanowi około <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">5–10%</span> objętości zbiornika (patrz zdjęcie na stronie).<br />
Część grubych osadów (boubes) opada na dno zbiornika. W typowych przypadkach:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">moszcz klarowny</span> znajduje się w środkowej warstwie,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">boubes</span> – na dnie,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">chapeau brun</span> – u góry.<br />
</li>
</ul>
Zadaniem producenta jest usunięcie moszczu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">spomiędzy</span> tych dwóch warstw, w momencie który gwarantuje najlepszy kompromis między klarownością a zachowaniem stabilności fermentacyjnej.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Główne przyczyny niepowodzeń procesu</span><br />
Dwie najbardziej klasyczne przyczyny niepowodzeń to:<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Fermentacja rozpoczynająca się zbyt szybko</span><br />
Prowadzi to do dwóch niepożądanych skutków:<br />
a) Uwalnianie CO₂ miesza cały zbiornik<br />
Jeśli fermentacja jest zbyt szybka, rozwój drożdży i wytwarzanie CO₂ powodują zbyt silne mieszanie moszczu, co:<ul class="mycode_list"><li>uniemożliwia <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">fizyczne rozdzielenie warstw</span>,<br />
</li>
<li>może <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zniszczyć chapeau brun</span>,<br />
</li>
<li>sprzyja wzrostowi populacji <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">poligalakturonaz</span> wydzielanych przez drożdże, które <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozbijają żel</span>.<br />
</li>
</ul>
b) Zbyt duża aktywność drożdżowa<br />
Przy stężeniach drożdży rzędu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1 000 000 komórek/ml</span> aktywność enzymatyczna może być bardzo wysoka i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozkładać pektynę</span>, przez co żel się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie tworzy</span>, a klarowanie jest niemożliwe.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Nieodpowiednia temperatura fermentacji</span><br />
Temperatura zbyt wysoka w pierwszych dniach:<ul class="mycode_list"><li>przyspiesza fermentację,<br />
</li>
<li>zapobiega powstawaniu żelu,<br />
</li>
<li>skraca czas potrzebny na działanie enzymów.<br />
</li>
</ul>
W konsekwencji żel może nie powstać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">lub</span> zostać zniszczony zanim oddzieli się od moszczu.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wytwarzanie „mikro-bulle” (mikropęcherzyków)</span><br />
Przy zbyt gwałtownej fermentacji CO₂ wytwarza się w dużych ilościach, co:<ul class="mycode_list"><li>uniemożliwia formowanie zwartego żelu,<br />
</li>
<li>może go „podrywać” i mieszać z moszczem,<br />
</li>
<li>daje żel porowaty, niestabilny.<br />
</li>
</ul>
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Metody oddzielania żelu</span><br />
Tradycyjnie oddzielanie przeprowadza się:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">statycznie</span>, poprzez ostrożne spuszczenie moszczu spod żelu,<br />
</li>
<li>lub poprzez <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pompowanie</span>, przy czym pompa musi mieć bardzo dokładnie regulowany przepływ, aby nie naruszyć chapeau.<br />
</li>
</ul>
Możliwe jest także:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wstrzyknięcie CO₂</span>, aby oddzielić żel,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dodanie soli wapnia podczas pompowania</span>, aby wzmocnić żel.<br />
</li>
</ul>
Oddzielanie jest skuteczne jako metoda klarowania, lecz nie zawsze wywołuje pozytywny efekt fermentacyjny — ponieważ moment oddzielania może odbywać się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niezależnie</span> od stanu fermentacji i wykorzystania składników odżywczych przez drożdże.<br />
<br />
str 5<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Znaczenie kontroli fermentacji w pierwszych dniach</span><br />
Wyniki, które uzyskuje się w zakresie klarowania moszczu i jakości fermentacji, są w dużej mierze zależne od tego, czy uda się w pierwszych dniach <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">utrzymać bardzo spokojne warunki fermentacyjne</span>.<br />
Celem jest:<ul class="mycode_list"><li>ograniczenie wzrostu drożdży,<br />
</li>
<li>zmniejszenie produkcji CO₂,<br />
</li>
<li>umożliwienie żelowi pektynowemu prawidłowego formowania się i oddzielenia.<br />
</li>
</ul>
Z tego powodu producenci powinni zwracać uwagę na:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">temperaturę</span> moszczu,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dawkowanie enzymu</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dawkowanie wapnia</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jakość owoców</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czas między zbiorami a tłoczeniem</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czas przechowywania miazgi</span>,<br />
</li>
<li>oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czystość zbiorników i instalacji</span>.<br />
</li>
</ul>
Każdy z tych czynników może decydować o powodzeniu lub niepowodzeniu całego procesu.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kontrola temperatury</span><br />
Aby spowolnić fermentację i umożliwić prawidłowe żelowanie pektyn, moszcze powinny być przechowywane w temperaturze:<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">5–12°C</span><br />
Optymalnie:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">6–8°C</span> w pierwszych 48 godzinach,<br />
</li>
<li>nie przekraczać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">12°C</span> w kolejnych dniach.<br />
</li>
</ul>
Temperatury rzędu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">15–20°C</span> powodują <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">gwałtowną fermentację</span> i zwykle prowadzą do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zniszczenia żelu</span> lub uniemożliwiają jego utworzenie.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ocena wizualna przebiegu procesu</span><br />
Powstawanie żelu można monitorować wizualnie. Wyróżnia się trzy główne fazy:<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Faza wstępna (24–48 h):</span><ul class="mycode_list"><li>moszcz pozostaje jednorodny,<br />
</li>
<li>niekiedy pojawiają się lekkie bąbelki CO₂.<br />
</li>
</ul>
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Faza żelowania (48–72 h):</span><ul class="mycode_list"><li>pektyna zaczyna agregować,<br />
</li>
<li>w moszczu tworzą się płatki i pasma,<br />
</li>
<li>struktury te unoszą się ku powierzchni.<br />
</li>
</ul>
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Faza formowania chapeau brun (3–10 dni):</span><ul class="mycode_list"><li>żel tworzy zwartą warstwę na powierzchni,<br />
</li>
<li>osady grube (boubes) opadają na dno,<br />
</li>
<li>klarowny moszcz pozostaje pośrodku.<br />
</li>
</ul>
</li>
</ol>
Jeśli po 4–5 dniach żel <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie zaczyna</span> się formować, proces został prawdopodobnie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zakłócony</span>. Najczęściej:<ul class="mycode_list"><li>fermentacja była zbyt szybka,<br />
</li>
<li>temperatura zbyt wysoka,<br />
</li>
<li>aktywność enzymatyczna zbyt słaba lub odwrotnie — zbyt silna,<br />
</li>
<li>brak wapnia lub jego niewłaściwa dawka.<br />
</li>
</ul>
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodatkowe uwagi praktyczne</span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zbyt duża dawka enzymu</span> może prowadzić do całkowitej degradacji pektyny, co uniemożliwia żelowanie.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zbyt mała dawka enzymu</span> nie wytworzy wystarczającej liczby cząsteczek zdolnych do sieciowania z wapniem.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zbyt duża dawka wapnia</span> tworzy masywny, twardy żel, trudny do oddzielenia.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zbyt mała dawka wapnia</span> uniemożliwia powstanie żelu.<br />
</li>
</ul>
Należy również pamiętać, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jony żelaza</span> mogą dezaktywować pektyny, a więc moszcze pozyskane z owoców zbieranych na glebach bogatych w żelazo są trudniejsze do klarowania.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Klarowanie a jakość cydru</span><br />
Prawidłowo przeprowadzone klarowanie moszczu:<ul class="mycode_list"><li>stabilizuje proces fermentacji,<br />
</li>
<li>umożliwia <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">powolne fermentacje</span>,<br />
</li>
<li>sprzyja <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">lepszym profilom aromatycznym</span>,<br />
</li>
<li>zwiększa stabilność cydru po fermentacji,<br />
</li>
<li>ułatwia filtrację po zakończeniu fermentacji,<br />
</li>
<li>ogranicza powstawanie nut niepożądanych (ciężkich, siarkowych, drożdżowych).<br />
</li>
</ul>
Wpływ klarowania na aromat jest dobrze znany — cydry z klarowanych moszczów mają:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">bardziej owocowy profil</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mniej alkoholi wyższych</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mniej ostrych nut fermentacyjnych</span>,<br />
</li>
<li>większą harmonijność i „okrągłość”.<br />
</li>
</ul>
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie końcowe</span><br />
Proces klarowania moszczu przez żelowanie pektyn jest skuteczną metodą, jeśli:<ul class="mycode_list"><li>owoce są dojrzałe, ale nie przejrzałe,<br />
</li>
<li>miazga jest przechowywana dostatecznie długo,<br />
</li>
<li>enzymy mają odpowiednią aktywność,<br />
</li>
<li>dawki wapnia są właściwe,<br />
</li>
<li>fermentacja jest spowolniona przez kontrolę temperatury.<br />
</li>
</ul>
Jeśli którykolwiek z tych warunków nie zostanie spełniony, proces może się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie powieść</span>, co wyjaśnia obserwowany w ostatnich latach wzrost liczby przypadków nieudanych klarowań.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ciekawy artykuł:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/pdf.png" title="Adobe Acrobat PDF" border="0" alt=".pdf" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=924" target="_blank" title="">CT36-La-clarification-des-mouts-de-pomme-par-gelification-des-pectines.pdf</a> (Rozmiar: 8,91 MB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Kilka ciekawych informacji:<br />
- oczyszczanie soku zmniejsza zawartość azotu o rzędu 30%, jak również redukuje inne składniki potrzebne do wzrostu drożdży (tiamina, sterole…) -dlatego po oczyszczezniu fermentacja przebiega wolniej<br />
- redukcji ulegają również niekorzystne mikroorganizmy, które są usuwane razem z warstwą pektyn<br />
- nadmierny dodatek wapnia prowadzi do powstawania zwartych żeli<br />
- pektynowa czapa rozpada się nie tylko z powodu turbulencji wywołanych produkcją CO2, ale również w wyniku pracy enzymów produkowanych przez drożdże. Populacja drożdży na poziomie 1.000.000 komórek/ ml produkuje wystarczająco dużo enzymów, żeby zacząć rozkładać pektynową czapę.<br />
<br />
Pełne tłumaczenie poniżej.<br />
<br />
str 1<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Klarowanie moszczów jabłkowych poprzez żelowanie pektyn</span><br />
Proces dawniej nazywany „<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">défécation</span>” (defekacja) z pewnością należy do najbardziej specyficznych tradycyjnych metod stosowanych przy produkcji francuskiego cydru, chociaż używano go również w Anglii pod nazwą <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">„Keeving process”</span>. Proces ten jest opisywany od dawna (Jacquin, 1955; Tavernier, 1961; Warcollier, 1928) i zawsze uznawano go za etap sprzyjający jakości cydrów, ale jego skuteczność przez długi czas pozostawała niepewna.<br />
Jednak już w 1928 r., gdy mechanizm był jeszcze stosunkowo mało znany, Warcollier (Warcollier, 1928) podawał dobre wskazania dotyczące warunków sprzyjających jego prawidłowemu przebiegowi:<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">delikatne mieszanie moszczu podczas dojrzewania</span>, utrzymanie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niskiej temperatury tłoczenia</span> moszczu, <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">odstawienie pod prasą tłuczonych i rozdrobnionych owoców</span>, aby ułatwić uwalnianie pektyn. Wiele lat później prace badawcze INRA w Rennes, a następnie badania prowadzone w cyklu kilku lat (Baron &amp; Drilleau, 1982; Brillouet, Baron, Drilleau, &amp; Thibault, 1983; Calvez, Baron, &amp; Drilleau, 1977; Drilleau, Cadot, Lefrant, &amp; Pean, 2000; Drilleau, 1973; Le Quéré, Baron, &amp; Drilleau, 1986; Le Quéré, Latreille, Rouxel, &amp; Drilleau, 1988) pozwoliły lepiej zrozumieć ten mechanizm i określić bardziej niezawodny proces, zalecając <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dodanie enzymu</span> oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozpuszczalnej soli wapnia w precyzyjnych ilościach</span>.<br />
Dzięki temu niezawodność procesu mogła zostać poprawiona, a poziom skuteczności, początkowo mieszczący się między 20 a 30%, mógł wzrosnąć do około <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">95%</span>. Przypadki niepowodzeń wydawały się poprawnie zidentyfikowane i przypisywano je głównie złemu stanowi higienicznemu surowca.<br />
Jednak od około dziesięciu lat wydaje się, że znów pojawia się istotny poziom niepowodzeń, wskazujący na konieczność ponownego przeanalizowania całego procesu i jego przyczyn. Ponadto, część wytwórców cydru, którzy próbowali prowadzić klarowanie moszczu za pomocą tego procesu, zrezygnowała z niego i zaczęła stosować metody fermentacji powolnej w niższych temperaturach. Metoda ta jednak również nie zawsze daje dobre wyniki, gdyż duża część niepowodzeń może być spowodowana słabym oczyszczeniem moszczu pierwotnego.<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dlaczego klarować moszcz przez „żelowanie pektyn”?</span><br />
Proces klarowania jest częścią know-how producentów cydru. Daje on zwykle dobre efekty fermentacyjne, ułatwiając produkcję cydru o dobrej jakości organoleptycznej. Eliminacja części nierozpuszczonych (boubes – grubsze osady) wnosi dwa pozytywne efekty:<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmniejszenie ilości składników odżywczych</span> dostępnych w moszczu.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zmniejszenie liczby form przetrwalnikowych drobnoustrojów</span>, które zostały uwięzione w żelu i usunięte wraz z nim podczas odsączania (soutirage).<br />
</li>
</ol>
Obie te modyfikacje rzeczywiście ułatwiają późniejsze filtrowanie cydru, zmniejszając jednocześnie:<ul class="mycode_list"><li>odporność na przepływ,<br />
</li>
<li>ilość materii zatrzymywanej na filtrach.<br />
</li>
</ul>
Prawdziwe jest również to, że sposób klarowania wpływa na jakość końcowego cydru.<br />
Żelowanie pektyn wywiera jednak szczególny wpływ, nieporównywalny z innymi procesami klarowania moszczu stosowanymi przy produkcji win. Zjawisko klarowania pektyn jest szczególne, ponieważ prowadzi do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">spowolnienia fermentacji alkoholowej</span>. Czas klarowania wystarczający do tego, aby użyć lekkiej techniki odciągania (soutirage), wynosi około 8–10 dni, co oznacza, że fermentacja zaczęła się już przed zakończeniem tej fazy.<br />
Według niektórych autorów te wolniejsze fermentacje dają lepszą stabilność pofermentacyjną cydru, lepszy profil aromatyczny oraz zapewniają lepsze właściwości organoleptyczne. Zjawisko to najbardziej dotyczy odmian o większej zawartości tanin. Najczęściej proponowana hipoteza mówi, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">eliminacja azotu</span> podczas klarowania powoduje zmniejszenie ilości składników odżywczych o około 30% dostępnych dla moszczu nieklarowanego. Ponadto, ze względu na niską zawartość związków azotowych w moszczach jabłkowych (zwykle 5–10 mg/l), spadek ten wpływa bezpośrednio na wzrost drożdży.<br />
<br />
str 2<br />
W związku z tym, dla większości współczesnych moszczów wpływ tego zużycia <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie mógłby</span> tłumaczyć niższego poziomu populacji drożdży. W rzeczywistości redukcja dostępnego azotu wynika głównie z eliminacji azotu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">związanego z osadami</span>, a azot ten <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie jest</span> przyswajalny przez drożdże, a więc nie wpływa na ich wzrost.<br />
Czynniki wzrostu (tiamina, sterole…) mogą natomiast tłumaczyć <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">spowolnienie fermentacji</span> podczas pierwszych generacji drożdży, które mogą zużywać duże rezerwy niektórych z tych substancji, w szczególności tiaminy. Niektóre drożdże pojawiające się w początkowych fazach fermentacji, zwłaszcza drożdże tzw. <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">osłabione</span> (jak <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Hanseniaspora valbyensis</span>), mogą wręcz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wyczerpywać moszcz w tiaminy</span>, zanim populacja Saccharomyces (drożdże właściwe fermentacji alkoholowej) przejmie dominację.<br />
Sterole są również omawiane jako czynniki wyjaśniające spowolnienie fermentacji, ponieważ drożdże zużywają je w pierwszych fazach wzrostu. Część tego spowolnienia można przypisać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wpływowi klarowania</span> na warunki fermentacji, ale trudno dziś ocenić, czy efekt ten jest specyficzny dla tej metody czy też wynika z ogólnych warunków odżywczych.<br />
W praktyce wpływ redukcji steroli wydaje się niewielki, a klarowanie moszczu przez żelowanie pektyn sprzyja specyficznej ewolucji flory drożdżowej, zwłaszcza ze względu na <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">uprzywilejowanie lepszego rozwoju pewnych drożdży</span> (m.in. Hanseniaspora), ponieważ drożdże te współzawodniczą ze sobą w zależności od jakości klarowania. Obserwacje terenowe oraz prace naukowe (projekt IFPC/INRA „FLORES MIXTES”) wskazują na wyraźną interakcję między drożdżami i innymi mikroorganizmami w moszczu, co w praktyce często prowadziło do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nieoczekiwanych rezultatów</span> dotyczących konkurencji między <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Saccharomyces</span> i <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Hanseniaspora</span> podczas klarowania. Tymczasem drożdżom <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Hanseniaspora</span> przypisuje się korzystny wpływ aromatyczny na cydr (nuty owocowe).<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie (pierwsza część strony):</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Klarowanie moszczu przez żelowanie pektyn nie sprowadza się jedynie do eliminacji osadów grubych, co można osiągnąć innymi metodami. Kluczowe jest to, że proces ten silnie wpływa na warunki fermentacji. Powolne fermentacje i zmodyfikowany rozwój drożdży są ważne, ponieważ:</span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">pozwalają na selekcję drożdży korzystnych dla aromatu,</span><br />
</li>
<li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ograniczają rozwój drożdży niepożądanych,</span><br />
</li>
<li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">zmniejszają intensywność produkcji wyższych alkoholi,</span><br />
</li>
<li><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">sprzyjają powstawaniu cydrów bardziej stabilnych i harmonijnych.</span><br />
</li>
</ul>
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Klarowanie poprzez żelowanie pektyn: trzy etapy</span><br />
Proces klarowania nie jest używany do produkcji cydru z podwójnej fermentacji (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">cider keeved</span>), lecz służy wyłącznie klarowaniu moszczów o <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">średniej</span> zawartości pektyn. W ramach tego procesu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">galaretowate żele pektynowe</span> powstają na powierzchni moszczu po tym, jak pektyny ulegają <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">demetylacji</span> pod wpływem enzymów (naturalnych lub dodanych).<br />
W literaturze etap ten znany jest jako „gelification”, czyli żelowanie.<br />
Usunięcie żelu pozwala uzyskać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jasny moszcz</span>, nadający się do klarownej fermentacji.<br />
O tym, że żelowanie to zjawisko zależne od dojrzewania owoców, przypomina wykres na stronie (Fig. 1):<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">„Zwiększenie zawartości pektyn w moszczach w zależności od dojrzałości owoców podczas tłoczenia.”</span><br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Komentarz do wykresu (Fig. 1 – widoczny na stronie):</span><br />
Wykres pokazuje, że zawartość pektyn wzrasta:<ul class="mycode_list"><li>między 15. a 30. dniem po opadnięciu owoców,<br />
</li>
<li>zależnie od odmiany (Doux, Roux Orange, Douce Moen, Locart Vert itd.).<br />
</li>
</ul>
Oznacza to, że potencjał do tworzenia żelu pektynowego zależy od <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">stopnia dojrzałości jabłek</span> oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">warunków przechowywania</span>.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dalszy tekst (końcówka strony 2):</span><br />
W latach 80. i 90. wpływ dojrzewania oraz mieszania owoców był szeroko dyskutowany. Wiadomo, że:<ul class="mycode_list"><li>pektolityczne enzymy własne jabłek działają najlepiej w pierwszym tygodniu po zbiorze,<br />
</li>
<li>a zawartość pektyn wzrasta wyraźnie w dwóch tygodniach po opadnięciu owoców.<br />
</li>
</ul>
Z tego powodu tradycyjnie zaleca się, by owoce przeznaczone na cydr <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie były wyciskane zbyt wcześnie</span> (gdyż mają wtedy za mało pektyny).<br />
<br />
str 3<br />
W niektórych przypadkach poziom pektyn może być <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zredukowany</span>, szczególnie od około 15 lat, kiedy producenci próbują – słusznie zresztą – poprawić higienę zbioru owoców. Unika się długiego pozostawiania jabłek na ziemi, ponieważ kontakt z glebą jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">główną przyczyną skażenia</span> przez pleśnie. Co więcej, zbiory są coraz bardziej zmechanizowane, co oznacza, że owoce muszą być tłoczone <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">szybko</span> po zbiorze, ponieważ wstrząsy i uszkodzenia spowodowane mechanicznym strząsaniem mogą zwiększyć wtórne skażenia grzybowe.<br />
W skrajnych przypadkach owoce spadają w wyniku wstrząsów i są prasowane jeszcze tego samego dnia. Gdy czas między opadnięciem owoców a tłoczeniem jest bardzo krótki (1–3 dni), ilość pektyn w moszczu może być <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zbyt niska</span>, by umożliwić dobre tworzenie żelu.<br />
Wpływ warunków przechowywania również jest istotny. W tradycyjnym procesie moszcz jest zwykle pozostawiany <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pod prasą</span>, ponieważ zgniatanie owoców rozluźnia pektynę i umożliwia jej lepszą dyfuzję. Jednak współczesne techniki rąbania owoców i prasy z taśmami dostarczają znacznie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">drobniejszego rozdrobnienia</span>, a czas przechowywania miazgi jest ograniczony (z powodów logistycznych) do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">15–30 minut</span>. W efekcie dyfuzja pektyn może być niewystarczająca. Tylko niektóre urządzenia, jak prasy taśmowe z ciągłym podawaniem miazgi, mogą nadal uzyskiwać moszcze o odpowiednio wysokiej zawartości pektyny.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ewolucje technologiczne ostatnich 15 lat</span><br />
Te zmiany technologiczne prawdopodobnie spowodowały część niepowodzeń procesu poprzez <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">obniżenie zawartości pektyn w moszczu</span>. Jednak ich wpływ nie wyjaśnia w pełni wzrostu liczby niepowodzeń. Najbardziej prawdopodobne jest to, że wystąpiło <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nałożenie się kilku niekorzystnych warunków</span>:<ul class="mycode_list"><li>zmiany w dojrzałości owoców po opadnięciu,<br />
</li>
<li>zmniejszenie czasu przechowywania miazgi po rozdrobnieniu,<br />
</li>
<li>zmniejszenie zawartości pektyn w moszczu,<br />
</li>
<li>starzenie się enzymów pektynolitycznych,<br />
</li>
<li>zmiana praktyk higienicznych,<br />
</li>
<li>różnica w technikach klarowania.<br />
</li>
</ul>
Ponadto niektórzy producenci – nie doceniając przydatności tego procesu – mogli zbyt wcześnie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">porzucić etap przechowywania miazgi</span>, który pozwalał pektynom przejść do moszczu.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Przechowywanie miazgi</span><br />
Przechowywanie miazgi przez 15 do 30 minut (najlepiej pomiędzy rąbaniem a tłoczeniem) jest formą „maceracji na krótko”. Jednak przy współczesnych technologiach rąbania, które dają bardzo drobne cząstki, dyfuzja pektyny zachodzi szybciej, lecz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie zawsze wystarczająco</span>. W niektórych przypadkach może to prowadzić do moszczów o <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niskiej zawartości pektyny</span>, co utrudnia ich klarowanie.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rola enzymów pektolitycznych</span><br />
Badania dowodzą, że pektyna musi zostać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">częściowo zdemetylowana</span>, zanim możliwe będzie jej żelowanie w obecności jonów wapnia. Naturalne enzymy pektolityczne (PG – poligalakturonaza i PL – pektinoliaza) pochodzą z różnych źródeł:<ul class="mycode_list"><li>ze skórek owoców (pleśnie),<br />
</li>
<li>z drożdży,<br />
</li>
<li>w formie śladowej – z miazgi.<br />
</li>
</ul>
Jednak te naturalne enzymy <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">działają zbyt słabo</span>, by zapewnić pełną demetylację pektyny. Z tego powodu od lat stosuje się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">enzymy pektynolityczne komercyjne</span>, które są silniejsze i mogą przeprowadzić skuteczną demetylację w ciągu 24–48 godzin.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zwieranie się żelu i oddzielanie osadów</span><br />
Kontakty z badaniami z lat 80. doprowadziły do lepszego zrozumienia, że użycie enzymu „o odpowiedniej sile” jest kluczowe. W porównaniu z tradycyjnym procesem klarowania moszczu, gdzie naturalne enzymy były słabe, użycie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">starannie dobranych preparatów enzymatycznych</span> pozwoliło znacznie poprawić skuteczność żelowania.<br />
Niektóre enzymy, szczególnie te stosowane w dawnym okresie w cydrownictwie, mogły zawierać zanieczyszczenia pochodzenia grzybowego, co przy niewłaściwym przechowywaniu powodowało <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nadmierną aktywność enzymatyczną</span>, prowadzącą do degradacji pektyn i niepowodzeń.<br />
Z tego powodu zaleca się, aby cydrownie prowadziły <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kontrolę jakości</span> zakupionych preparatów enzymatycznych.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Minimalna aktywność enzymatyczna</span><br />
W tradycyjnym procesie klarowania ilość enzymu potrzebna do demetylacji była bardzo mała – około <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2–4 dni</span> przed ekstrakcją żelu. Dziś wiadomo, że:<ul class="mycode_list"><li>zwykle zaleca się dawkę ok. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">100 jednostek PE/L</span>,<br />
</li>
<li>rozpuszczoną w wodzie (tempo 10 ml/L),<br />
</li>
<li>aktywność enzymu jest odpowiednia po ok. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">48 godzinach</span> działania.<br />
</li>
</ul>
W przypadku stosowania flotacji (procesu klarowania stosowanego w przemyśle sokowniczym) aktywność ta występuje po ok. 16 godzinach.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie strony 3 (kluczowe punkty):</span><ul class="mycode_list"><li>nowoczesne techniki zbioru i rozdrabniania owoców mogą <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zmniejszać zawartość pektyn</span> w moszczu,<br />
</li>
<li>przechowywanie miazgi jest nadal ważne, ale bywa skracane,<br />
</li>
<li>naturalne enzymy są zbyt słabe — konieczne są preparaty komercyjne,<br />
</li>
<li>dawki i aktywność enzymów są kluczowe dla powodzenia żelowania.<br />
</li>
</ul>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Rola soli wapnia („sels défécants”) w procesie żelowania</span><br />
Od 1928 r. stosowano różne „<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">sole defekacyjne</span>” zawierające wapń w różnych formach (węglany, fosforany, „cukry” wapniowe). Główną trudnością była <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niska rozpuszczalność</span> tych soli, które mogły lokalnie zwiększać pH moszczu i powodować <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niekorzystny rozwój bakterii</span>.<br />
Zastosowanie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">chlorku wapnia</span> (Tavernier, 1961) rozwiązało te trudności.<br />
Na podstawie prac INRA ustalono, że istnieje:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">minimalna zawartość wapnia</span>, poniżej której żelowanie nie może nastąpić,<br />
</li>
<li>wartość ta dla moszczów jabłkowych wynosi około <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">0,16 g Ca/L</span>.<br />
</li>
</ul>
Ta wartość zależy również od obecności <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kwasu jabłkowego</span>, który „konkuruje” z pektyną o wiązanie wapnia: im wyższa zawartość kwasu jabłkowego, tym mniej wapnia pozostaje dostępne, by umożliwić żelowanie.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Maksymalna dawka wapnia</span><br />
INRA zaleciła także, by <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie przekraczać</span> maksymalnej dawki wapnia, ponieważ zbyt wysokie jego stężenie:<ul class="mycode_list"><li>może powodować <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">przesycenie</span>,<br />
</li>
<li>może prowadzić do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">twardych koagulantów</span>,<br />
</li>
<li>może utrudniać oddzielenie żelu od moszczu.<br />
</li>
</ul>
Dla moszczów z cydrów tradycyjnych limit ten określono jako <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">0,32 g Ca/L</span>.<br />
Badania pokazały, że wszystkie moszcze tradycyjne zawierały mniej wapnia niż wartość minimalna, dlatego dodatek wapnia jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zawsze konieczny</span>, jednak musi mieścić się w dopuszczonych granicach.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie roli wapnia</span><br />
Dostarczony wapń:<ul class="mycode_list"><li>w formie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">soli rozpuszczalnej</span>,<br />
</li>
<li>w dawce <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ściśle kontrolowanej</span>,<br />
</li>
</ul>
umożliwia żelowanie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">większości moszczów jabłkowych</span> stosowanych do produkcji cydru.<br />
Wyjątek stanowią moszcze bardzo kwaśne, gdzie kwas jabłkowy wiąże zbyt wiele wapnia, „odbierając go” pektynom.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Oddzielanie żelu od osadów</span><br />
Zwykle w ciągu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2–14 dni</span> po tłoczeniu żel wypływa na powierzchnię moszczu, tworząc zwartą, brunatną masę zwaną <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">„chapeau brun”</span>, która stanowi około <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">5–10%</span> objętości zbiornika (patrz zdjęcie na stronie).<br />
Część grubych osadów (boubes) opada na dno zbiornika. W typowych przypadkach:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">moszcz klarowny</span> znajduje się w środkowej warstwie,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">boubes</span> – na dnie,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">chapeau brun</span> – u góry.<br />
</li>
</ul>
Zadaniem producenta jest usunięcie moszczu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">spomiędzy</span> tych dwóch warstw, w momencie który gwarantuje najlepszy kompromis między klarownością a zachowaniem stabilności fermentacyjnej.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Główne przyczyny niepowodzeń procesu</span><br />
Dwie najbardziej klasyczne przyczyny niepowodzeń to:<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Fermentacja rozpoczynająca się zbyt szybko</span><br />
Prowadzi to do dwóch niepożądanych skutków:<br />
a) Uwalnianie CO₂ miesza cały zbiornik<br />
Jeśli fermentacja jest zbyt szybka, rozwój drożdży i wytwarzanie CO₂ powodują zbyt silne mieszanie moszczu, co:<ul class="mycode_list"><li>uniemożliwia <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">fizyczne rozdzielenie warstw</span>,<br />
</li>
<li>może <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zniszczyć chapeau brun</span>,<br />
</li>
<li>sprzyja wzrostowi populacji <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">poligalakturonaz</span> wydzielanych przez drożdże, które <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozbijają żel</span>.<br />
</li>
</ul>
b) Zbyt duża aktywność drożdżowa<br />
Przy stężeniach drożdży rzędu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1 000 000 komórek/ml</span> aktywność enzymatyczna może być bardzo wysoka i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rozkładać pektynę</span>, przez co żel się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie tworzy</span>, a klarowanie jest niemożliwe.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Nieodpowiednia temperatura fermentacji</span><br />
Temperatura zbyt wysoka w pierwszych dniach:<ul class="mycode_list"><li>przyspiesza fermentację,<br />
</li>
<li>zapobiega powstawaniu żelu,<br />
</li>
<li>skraca czas potrzebny na działanie enzymów.<br />
</li>
</ul>
W konsekwencji żel może nie powstać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">lub</span> zostać zniszczony zanim oddzieli się od moszczu.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wytwarzanie „mikro-bulle” (mikropęcherzyków)</span><br />
Przy zbyt gwałtownej fermentacji CO₂ wytwarza się w dużych ilościach, co:<ul class="mycode_list"><li>uniemożliwia formowanie zwartego żelu,<br />
</li>
<li>może go „podrywać” i mieszać z moszczem,<br />
</li>
<li>daje żel porowaty, niestabilny.<br />
</li>
</ul>
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Metody oddzielania żelu</span><br />
Tradycyjnie oddzielanie przeprowadza się:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">statycznie</span>, poprzez ostrożne spuszczenie moszczu spod żelu,<br />
</li>
<li>lub poprzez <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">pompowanie</span>, przy czym pompa musi mieć bardzo dokładnie regulowany przepływ, aby nie naruszyć chapeau.<br />
</li>
</ul>
Możliwe jest także:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">wstrzyknięcie CO₂</span>, aby oddzielić żel,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dodanie soli wapnia podczas pompowania</span>, aby wzmocnić żel.<br />
</li>
</ul>
Oddzielanie jest skuteczne jako metoda klarowania, lecz nie zawsze wywołuje pozytywny efekt fermentacyjny — ponieważ moment oddzielania może odbywać się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">niezależnie</span> od stanu fermentacji i wykorzystania składników odżywczych przez drożdże.<br />
<br />
str 5<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Znaczenie kontroli fermentacji w pierwszych dniach</span><br />
Wyniki, które uzyskuje się w zakresie klarowania moszczu i jakości fermentacji, są w dużej mierze zależne od tego, czy uda się w pierwszych dniach <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">utrzymać bardzo spokojne warunki fermentacyjne</span>.<br />
Celem jest:<ul class="mycode_list"><li>ograniczenie wzrostu drożdży,<br />
</li>
<li>zmniejszenie produkcji CO₂,<br />
</li>
<li>umożliwienie żelowi pektynowemu prawidłowego formowania się i oddzielenia.<br />
</li>
</ul>
Z tego powodu producenci powinni zwracać uwagę na:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">temperaturę</span> moszczu,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dawkowanie enzymu</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">dawkowanie wapnia</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jakość owoców</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czas między zbiorami a tłoczeniem</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czas przechowywania miazgi</span>,<br />
</li>
<li>oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">czystość zbiorników i instalacji</span>.<br />
</li>
</ul>
Każdy z tych czynników może decydować o powodzeniu lub niepowodzeniu całego procesu.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kontrola temperatury</span><br />
Aby spowolnić fermentację i umożliwić prawidłowe żelowanie pektyn, moszcze powinny być przechowywane w temperaturze:<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">5–12°C</span><br />
Optymalnie:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">6–8°C</span> w pierwszych 48 godzinach,<br />
</li>
<li>nie przekraczać <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">12°C</span> w kolejnych dniach.<br />
</li>
</ul>
Temperatury rzędu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">15–20°C</span> powodują <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">gwałtowną fermentację</span> i zwykle prowadzą do <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zniszczenia żelu</span> lub uniemożliwiają jego utworzenie.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ocena wizualna przebiegu procesu</span><br />
Powstawanie żelu można monitorować wizualnie. Wyróżnia się trzy główne fazy:<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Faza wstępna (24–48 h):</span><ul class="mycode_list"><li>moszcz pozostaje jednorodny,<br />
</li>
<li>niekiedy pojawiają się lekkie bąbelki CO₂.<br />
</li>
</ul>
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Faza żelowania (48–72 h):</span><ul class="mycode_list"><li>pektyna zaczyna agregować,<br />
</li>
<li>w moszczu tworzą się płatki i pasma,<br />
</li>
<li>struktury te unoszą się ku powierzchni.<br />
</li>
</ul>
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Faza formowania chapeau brun (3–10 dni):</span><ul class="mycode_list"><li>żel tworzy zwartą warstwę na powierzchni,<br />
</li>
<li>osady grube (boubes) opadają na dno,<br />
</li>
<li>klarowny moszcz pozostaje pośrodku.<br />
</li>
</ul>
</li>
</ol>
Jeśli po 4–5 dniach żel <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie zaczyna</span> się formować, proces został prawdopodobnie <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">zakłócony</span>. Najczęściej:<ul class="mycode_list"><li>fermentacja była zbyt szybka,<br />
</li>
<li>temperatura zbyt wysoka,<br />
</li>
<li>aktywność enzymatyczna zbyt słaba lub odwrotnie — zbyt silna,<br />
</li>
<li>brak wapnia lub jego niewłaściwa dawka.<br />
</li>
</ul>
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dodatkowe uwagi praktyczne</span><ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zbyt duża dawka enzymu</span> może prowadzić do całkowitej degradacji pektyny, co uniemożliwia żelowanie.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zbyt mała dawka enzymu</span> nie wytworzy wystarczającej liczby cząsteczek zdolnych do sieciowania z wapniem.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zbyt duża dawka wapnia</span> tworzy masywny, twardy żel, trudny do oddzielenia.<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zbyt mała dawka wapnia</span> uniemożliwia powstanie żelu.<br />
</li>
</ul>
Należy również pamiętać, że <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">jony żelaza</span> mogą dezaktywować pektyny, a więc moszcze pozyskane z owoców zbieranych na glebach bogatych w żelazo są trudniejsze do klarowania.<br />
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Klarowanie a jakość cydru</span><br />
Prawidłowo przeprowadzone klarowanie moszczu:<ul class="mycode_list"><li>stabilizuje proces fermentacji,<br />
</li>
<li>umożliwia <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">powolne fermentacje</span>,<br />
</li>
<li>sprzyja <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">lepszym profilom aromatycznym</span>,<br />
</li>
<li>zwiększa stabilność cydru po fermentacji,<br />
</li>
<li>ułatwia filtrację po zakończeniu fermentacji,<br />
</li>
<li>ogranicza powstawanie nut niepożądanych (ciężkich, siarkowych, drożdżowych).<br />
</li>
</ul>
Wpływ klarowania na aromat jest dobrze znany — cydry z klarowanych moszczów mają:<ul class="mycode_list"><li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">bardziej owocowy profil</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mniej alkoholi wyższych</span>,<br />
</li>
<li><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">mniej ostrych nut fermentacyjnych</span>,<br />
</li>
<li>większą harmonijność i „okrągłość”.<br />
</li>
</ul>
<hr class="mycode_hr" />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Podsumowanie końcowe</span><br />
Proces klarowania moszczu przez żelowanie pektyn jest skuteczną metodą, jeśli:<ul class="mycode_list"><li>owoce są dojrzałe, ale nie przejrzałe,<br />
</li>
<li>miazga jest przechowywana dostatecznie długo,<br />
</li>
<li>enzymy mają odpowiednią aktywność,<br />
</li>
<li>dawki wapnia są właściwe,<br />
</li>
<li>fermentacja jest spowolniona przez kontrolę temperatury.<br />
</li>
</ul>
Jeśli którykolwiek z tych warunków nie zostanie spełniony, proces może się <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">nie powieść</span>, co wyjaśnia obserwowany w ostatnich latach wzrost liczby przypadków nieudanych klarowań.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Koncentrat do refermentacji - obliczenia]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2917</link>
			<pubDate>Tue, 28 Oct 2025 19:09:19 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4993">wojcyl</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2917</guid>
			<description><![CDATA[Dobry wieczór,<br />
Chciałbym nieco wprowadzić modyfikacji do mojego warsztatu i wyeliminować dodawanie sacharozy przy butelkowaniu do refermentacji. <br />
Robię cydr z czystego soku jabłkowego i chciałbym aby wpisywał się on w świetle ustawy w kryteria cydru jakościowego, do którego produkcji ustawodawca nie dopuszcza używania sacharozy.<br />
<br />
W drodze prób i błędów ustaliłem, że dotychczas optymalną dla mnie ilością sacharozy jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">8g/L</span> (przy 10g/L cydr w temperaturze pokojowej za szybko uciekał z butelek)<br />
<br />
Planuję zastąpić jednak ten dodatek sacharozy koncentratem soku jabłkowego.<br />
Koncentrat to odparowany sok, także w kryteriach ustawy się jak najbardziej moim zdaniem mieści.<br />
<br />
Nabyłem klarowną wersję koncentratu PURENA (widziałem, że nawet tutaj kilkukrotnie na nim nastawialiście cydry).<br />
<br />
Z racji, że mój refraktometr ma skalę do 30Brix, rozcieńczyłem do pomiaru koncentrat w proporcji 1:2 z wodą. Otrzymałem pomiar ok 23,4Brix, czyli nierozcieńczony koncentrat powinien mieć ok <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">70Brix</span>.<br />
<br />
No i teraz pojawia się pytanie ile w takim razie w tym koncentracie jest faktycznie cukru i jak policzyć odpowiednik dla tych 8g sacharozy na litr cydru?<br />
<br />
Próbowałem Bartku korzystać z Twojego <a href="https://projektcydr.pl/blog/kalkulator" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">kalkulatora</a> ale chyba nie do końca wiem z której wartości w nim skorzystać<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=903" target="_blank" title="">Cukry.png</a> (Rozmiar: 175,77 KB / Pobrań: 5)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Proszę o pomoc w obliczeniach <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dobry wieczór,<br />
Chciałbym nieco wprowadzić modyfikacji do mojego warsztatu i wyeliminować dodawanie sacharozy przy butelkowaniu do refermentacji. <br />
Robię cydr z czystego soku jabłkowego i chciałbym aby wpisywał się on w świetle ustawy w kryteria cydru jakościowego, do którego produkcji ustawodawca nie dopuszcza używania sacharozy.<br />
<br />
W drodze prób i błędów ustaliłem, że dotychczas optymalną dla mnie ilością sacharozy jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">8g/L</span> (przy 10g/L cydr w temperaturze pokojowej za szybko uciekał z butelek)<br />
<br />
Planuję zastąpić jednak ten dodatek sacharozy koncentratem soku jabłkowego.<br />
Koncentrat to odparowany sok, także w kryteriach ustawy się jak najbardziej moim zdaniem mieści.<br />
<br />
Nabyłem klarowną wersję koncentratu PURENA (widziałem, że nawet tutaj kilkukrotnie na nim nastawialiście cydry).<br />
<br />
Z racji, że mój refraktometr ma skalę do 30Brix, rozcieńczyłem do pomiaru koncentrat w proporcji 1:2 z wodą. Otrzymałem pomiar ok 23,4Brix, czyli nierozcieńczony koncentrat powinien mieć ok <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">70Brix</span>.<br />
<br />
No i teraz pojawia się pytanie ile w takim razie w tym koncentracie jest faktycznie cukru i jak policzyć odpowiednik dla tych 8g sacharozy na litr cydru?<br />
<br />
Próbowałem Bartku korzystać z Twojego <a href="https://projektcydr.pl/blog/kalkulator" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">kalkulatora</a> ale chyba nie do końca wiem z której wartości w nim skorzystać<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=903" target="_blank" title="">Cukry.png</a> (Rozmiar: 175,77 KB / Pobrań: 5)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Proszę o pomoc w obliczeniach <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Uczelnia Łukaszewski - Winiarstwo i Cydrownictwo]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2915</link>
			<pubDate>Mon, 20 Oct 2025 09:13:57 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=11471">Gombrowicz</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2915</guid>
			<description><![CDATA[Cześć,<br />
zapisałem się na studia podyplomowe pt. Winiarstwo i Cydrownictwo w warszawskiej szkole Uczelnia Łukaszewski. Głównie ze względów na nabycie po nich uprawnień rolniczych, ale też zainteresowanie tematem fermentacji cydru (głównie angielskiego, a ostatnio - wina owocowego jabłkowego). Pierwsze zajęcia akurat o cydrze, więc fajnie. No i na zakończenie tych zajęć - polecana literatura przedmiotu. A w niej: strona "projektu cydr" <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" /> czy są na sali inni studenci tego kierunku?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć,<br />
zapisałem się na studia podyplomowe pt. Winiarstwo i Cydrownictwo w warszawskiej szkole Uczelnia Łukaszewski. Głównie ze względów na nabycie po nich uprawnień rolniczych, ale też zainteresowanie tematem fermentacji cydru (głównie angielskiego, a ostatnio - wina owocowego jabłkowego). Pierwsze zajęcia akurat o cydrze, więc fajnie. No i na zakończenie tych zajęć - polecana literatura przedmiotu. A w niej: strona "projektu cydr" <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" /> czy są na sali inni studenci tego kierunku?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[pierwszy keeving - pytania przygotowujące]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2914</link>
			<pubDate>Thu, 16 Oct 2025 12:03:29 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=120">szajsiwo</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2914</guid>
			<description><![CDATA[Za jakis czas jak jablka sie wyslodza bede podchodzil do mojej pierwszej proby keeving'u i mam kilka watpliowosci:<br />
<br />
1. czas maceracji - obiegowo mowi sie o 24h jednak na blogu/YT doczytalem ze 3-4h bo spada ilosc tanin i kwasowosc itd. Nie wdajac sie jakos strasznie w szczegoly jakiego czasu sie trzymac?<br />
2. ile ml PME oraz CaCl przypada na 10/100l?<br />
3. czy PME dodaje sie zaraz po wycisnieciu soku? czy sok z PME powinien byc juz trzymany w chlodzie &lt;10*C?<br />
4. CaCl dodaje sie nastepnego dnia? czy mozna pozwolic PME dluzej podzialac np 2dni?<br />
5. czy proces zelowania nastepuje od razu? Jesli tak to czy przedluzone mieszanie calosci (np 2min) w trakcie zelowania jest dobre czy zle?<br />
6. czy jesli caly sok zazeluje w calej objetosci to czy dobrym pomyslem jest przemieszanie zeby zburzyc jednolita strukture zelu by ten mogl sie swobodnie podniesc i skompresowac u gory?<br />
7. czy jesli chce fermentowac na dzikich drozdzach powinienem ominac siarkowanie?<br />
8. czy uzycie drozdzy kupnych nie grozi brakiem mozliwosci zatrzymania fermentacji przed koncem?<br />
9. czy w praktyce mozliwe jest naturalne nagazowanie w butelce po zakonczonej fermetacji (z cukrem resztkowym) dodajac kontrolowana niewielka ilosc azotu?<br />
10. czy taka "refermentacja" w butelce spowoduje powstanie osadu drozdzowego?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Za jakis czas jak jablka sie wyslodza bede podchodzil do mojej pierwszej proby keeving'u i mam kilka watpliowosci:<br />
<br />
1. czas maceracji - obiegowo mowi sie o 24h jednak na blogu/YT doczytalem ze 3-4h bo spada ilosc tanin i kwasowosc itd. Nie wdajac sie jakos strasznie w szczegoly jakiego czasu sie trzymac?<br />
2. ile ml PME oraz CaCl przypada na 10/100l?<br />
3. czy PME dodaje sie zaraz po wycisnieciu soku? czy sok z PME powinien byc juz trzymany w chlodzie &lt;10*C?<br />
4. CaCl dodaje sie nastepnego dnia? czy mozna pozwolic PME dluzej podzialac np 2dni?<br />
5. czy proces zelowania nastepuje od razu? Jesli tak to czy przedluzone mieszanie calosci (np 2min) w trakcie zelowania jest dobre czy zle?<br />
6. czy jesli caly sok zazeluje w calej objetosci to czy dobrym pomyslem jest przemieszanie zeby zburzyc jednolita strukture zelu by ten mogl sie swobodnie podniesc i skompresowac u gory?<br />
7. czy jesli chce fermentowac na dzikich drozdzach powinienem ominac siarkowanie?<br />
8. czy uzycie drozdzy kupnych nie grozi brakiem mozliwosci zatrzymania fermentacji przed koncem?<br />
9. czy w praktyce mozliwe jest naturalne nagazowanie w butelce po zakonczonej fermetacji (z cukrem resztkowym) dodajac kontrolowana niewielka ilosc azotu?<br />
10. czy taka "refermentacja" w butelce spowoduje powstanie osadu drozdzowego?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klarowny cydr z kega]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2912</link>
			<pubDate>Sat, 11 Oct 2025 13:12:11 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4993">wojcyl</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2912</guid>
			<description><![CDATA[Szo, wiem że to może nie wątek na takie pytanie, ale zainteresowałeś mnie tym że piszesz o robieniu cydru bez osadzania dnie butelki. Czy robisz go z refermentacją w butelce? Jeśli tak to degorżujesz, żeby pozbyć się osadu? Czy robisz idealnie klarowny, ale spokojny? Jakbyś mógł rozwinąć temat, albo odesłać mnie do jakiegoś artykułu jak zrobić idealnie klarowny, ale nie gazowany z butli to byłbym bardzo wdzięczny! Ewentualnie przenieśmy się z tym pytaniem na priv lub inny wątek. Pozdrowienia!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Szo, wiem że to może nie wątek na takie pytanie, ale zainteresowałeś mnie tym że piszesz o robieniu cydru bez osadzania dnie butelki. Czy robisz go z refermentacją w butelce? Jeśli tak to degorżujesz, żeby pozbyć się osadu? Czy robisz idealnie klarowny, ale spokojny? Jakbyś mógł rozwinąć temat, albo odesłać mnie do jakiegoś artykułu jak zrobić idealnie klarowny, ale nie gazowany z butli to byłbym bardzo wdzięczny! Ewentualnie przenieśmy się z tym pytaniem na priv lub inny wątek. Pozdrowienia!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Samochwała]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2910</link>
			<pubDate>Tue, 07 Oct 2025 08:07:28 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=11392">szo</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2910</guid>
			<description><![CDATA[Cześć - uznałem, że czas najwyższy się w końcu pochwalić sukcesami.<br />
W tym roku mam plon większy o przynajmniej 30% i to jest pierwsze wow bo rok nie dopisywał pogodą.<br />
Drugie wow to cukier. Yarmington Mill skończył z 17,5 brix, a Dabinet z 14 brix. <br />
Grubo odpaliły. Przy wyciskaniu soku nie można było się opędzić od os. Sam załatwiłem ze 20 sztuk- jestem ciekawy skąd one się biorą bo gniazd nie widzę.<br />
Pomimo tego, że rok jest super-zły klimatycznie to jabłka dają radę.<br />
U nas do połowy maja było zimno i sucho, później niezbyt ciepłe lato i teraz jesień 2-3 tygodnie wcześniej niż zazwyczaj... I przymrozki wiosenne około kwitnienia. A i opryski zrobiłem na minimum tylko 2x na grzybka i robalka jakoś po kwitnieniu ponieważ przystąpiłem do programu "integrowanej produkcji", więc nic nie wskazywało na wyższy plon. A jednak jest. Najprawdopodobniej drzewka się rozrosły i powiększyły, stąd i plon większy - rosną dopiero 3 rok, więc powinny w przyszłym roku wejść w optimum dla sadu.<br />
Dzięki temu forum dopracowałem technologię produkcji cydru, ach żeby tak jeszcze bezalkoholowe zrobić - może to i sacrum profanum, ale taki jest rynek niestety, ale jeszcze coś wymyślimy, prawda?<br />
No i żeby to sprzedać za godną cenę bez tego całego marketingu i hype jak to robią top-cydrownie… Nie chce mi się - wolę skupić się na produkcji i dopieszczaniu/urozmaicaniu towaru.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć - uznałem, że czas najwyższy się w końcu pochwalić sukcesami.<br />
W tym roku mam plon większy o przynajmniej 30% i to jest pierwsze wow bo rok nie dopisywał pogodą.<br />
Drugie wow to cukier. Yarmington Mill skończył z 17,5 brix, a Dabinet z 14 brix. <br />
Grubo odpaliły. Przy wyciskaniu soku nie można było się opędzić od os. Sam załatwiłem ze 20 sztuk- jestem ciekawy skąd one się biorą bo gniazd nie widzę.<br />
Pomimo tego, że rok jest super-zły klimatycznie to jabłka dają radę.<br />
U nas do połowy maja było zimno i sucho, później niezbyt ciepłe lato i teraz jesień 2-3 tygodnie wcześniej niż zazwyczaj... I przymrozki wiosenne około kwitnienia. A i opryski zrobiłem na minimum tylko 2x na grzybka i robalka jakoś po kwitnieniu ponieważ przystąpiłem do programu "integrowanej produkcji", więc nic nie wskazywało na wyższy plon. A jednak jest. Najprawdopodobniej drzewka się rozrosły i powiększyły, stąd i plon większy - rosną dopiero 3 rok, więc powinny w przyszłym roku wejść w optimum dla sadu.<br />
Dzięki temu forum dopracowałem technologię produkcji cydru, ach żeby tak jeszcze bezalkoholowe zrobić - może to i sacrum profanum, ale taki jest rynek niestety, ale jeszcze coś wymyślimy, prawda?<br />
No i żeby to sprzedać za godną cenę bez tego całego marketingu i hype jak to robią top-cydrownie… Nie chce mi się - wolę skupić się na produkcji i dopieszczaniu/urozmaicaniu towaru.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Trybuszon 2025 - "polskie cydry nieoczywiste"]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2909</link>
			<pubDate>Mon, 06 Oct 2025 13:34:21 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2">Bartek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2909</guid>
			<description><![CDATA[Pojawił się nowy przegląd polskich cydrów:<br />
<br />
<a href="https://www.trybuszon.pl/panel-polskie-cydry-nieoczywiste/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.trybuszon.pl/panel-polskie-c...oczywiste/</a><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/zip.png" title="ZIP File" border="0" alt=".zip" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=890" target="_blank" title="">Panel_ polskie cydry nieoczywiste – Trybuszon.zip</a> (Rozmiar: 2,9 MB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --> <br />
<br />
W porównaniu z poprzednim przeglądem, który robili 2 lata temu (<a href="https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2811&amp;highlight=trybuszon" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link</a>), tym razem tylko kilka butelek (10 sztuk). Ale za to opinie jakby bardziej szczere (!)<br />
<br />
Chociaż niektóre oceny wciąż moim zdaniem mocno na wyrost - z opisu kilku ostatnich cydrów wynika wprost, że są one zepsute, a pomimo to dostały notę "good" (!?)<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=891" target="_blank" title="">skala.jpg</a> (Rozmiar: 38,72 KB / Pobrań: 7)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
I nie za bardzo rozumiem, co autorzy chcieli zasugerować tytułem...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pojawił się nowy przegląd polskich cydrów:<br />
<br />
<a href="https://www.trybuszon.pl/panel-polskie-cydry-nieoczywiste/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.trybuszon.pl/panel-polskie-c...oczywiste/</a><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/zip.png" title="ZIP File" border="0" alt=".zip" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=890" target="_blank" title="">Panel_ polskie cydry nieoczywiste – Trybuszon.zip</a> (Rozmiar: 2,9 MB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --> <br />
<br />
W porównaniu z poprzednim przeglądem, który robili 2 lata temu (<a href="https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2811&amp;highlight=trybuszon" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">link</a>), tym razem tylko kilka butelek (10 sztuk). Ale za to opinie jakby bardziej szczere (!)<br />
<br />
Chociaż niektóre oceny wciąż moim zdaniem mocno na wyrost - z opisu kilku ostatnich cydrów wynika wprost, że są one zepsute, a pomimo to dostały notę "good" (!?)<br />
<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=891" target="_blank" title="">skala.jpg</a> (Rozmiar: 38,72 KB / Pobrań: 7)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
I nie za bardzo rozumiem, co autorzy chcieli zasugerować tytułem...]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Większe pojemniki fermentacyjne 50l+]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2908</link>
			<pubDate>Sun, 05 Oct 2025 19:06:07 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4993">wojcyl</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2908</guid>
			<description><![CDATA[Czołem!<br />
Jako, że w tym roku zacząłem nastawiać troszkę większe nastawy zdecydowałem się na kupienie czegoś większego niż klasyczne wiadra fermentacyjne 33L. Te wiadra do tej pory sprawdzały mi się przy burzliwej fermentacji super, do leżakowania może troszkę mniej (ale duże szklane balony mają też swoją cenę). Nie mniej większy zbiornik to też trochę oszczędność miejsca, 2 razy mniej mierzenia składników, dużo wygodniejsze zlewanie znad osadu itd. Zbiorniki na różnych etapach fermentacji u mnie wędrują między domem a piwnicą, przez co maksymalna pojemność, którą będę w stanie wrzucić na wózek to 50-60L. <br />
Wybór padł zatem na bardzo fajny na pierwszy rzut oka włoski zbiornik/beczkę 50L. Wyposażony w kranik, dwie zakrętki, uszczelkę pod wieko itd. Cena ok 180zł.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=884" target="_blank" title="">Beczka50l_v1.png</a> (Rozmiar: 276,05 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Zbiornik okazał się jednak nieszczelny w miejscu gdzie pokrywa styka się z dyskiem (ten w który jest włożony korek). Uszczelniłem to dodatkowo akrylem, no ale za niecałe 200zł chciałoby się już, żeby nie trzeba było robić jakiś dodatkowych samoróbek.<br />
Szukam więc jakiegoś drugiego zbiornika, ale już nie chciałbym w ciemno wyrzucać kolejnych 150-200zł.<br />
Są w internecie do nabycia w podobnej kwocie 150-170zł beczki do kiszenia z uszczelką 60L. Rzekomo mają atest do kontaktu z żywnością, ale nie wiem czy są one z PE, czy HDPE. A jeśli z PE, to czy on się nadaje?<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=885" target="_blank" title="">Beczka50l_v2.png</a> (Rozmiar: 292,7 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=886" target="_blank" title="">Beczka60l_v2.png</a> (Rozmiar: 274,82 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<a href="https://allegro.pl/oferta/beczka-plastikowa-z-pokrywa-60l-zakretka-atest-pojemnik-na-wode-kapuste-16760689282" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://allegro.pl/oferta/beczka-plastik...6760689282</a><br />
<br />
Albo używane fermentory Speidel, na OLX po ok 150zł (widziałem Bartku, że kiedyś chyba z takich korzystałeś). Nówki chyba są po jakieś 300zł wzwyż, to już wydaje mi się zbyt dużo.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=887" target="_blank" title="">BeczkaSpeidel60l_v1.png</a> (Rozmiar: 432,79 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Tutaj bym zaufał renomie firmy, wydaje się, że powinny one spełniać swoją funkcję idealnie, ale czy pchać się w używane...?<br />
<br />
Czy macie może jakieś doświadczenia z takich gabarytów pojemnikami, czy coś moglibyście doradzić, czy takie niebieskie beczki są warte uwagi, czy tego unikać?<br />
Dajcie znać co myślicie,<br />
Pozdrowienia]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czołem!<br />
Jako, że w tym roku zacząłem nastawiać troszkę większe nastawy zdecydowałem się na kupienie czegoś większego niż klasyczne wiadra fermentacyjne 33L. Te wiadra do tej pory sprawdzały mi się przy burzliwej fermentacji super, do leżakowania może troszkę mniej (ale duże szklane balony mają też swoją cenę). Nie mniej większy zbiornik to też trochę oszczędność miejsca, 2 razy mniej mierzenia składników, dużo wygodniejsze zlewanie znad osadu itd. Zbiorniki na różnych etapach fermentacji u mnie wędrują między domem a piwnicą, przez co maksymalna pojemność, którą będę w stanie wrzucić na wózek to 50-60L. <br />
Wybór padł zatem na bardzo fajny na pierwszy rzut oka włoski zbiornik/beczkę 50L. Wyposażony w kranik, dwie zakrętki, uszczelkę pod wieko itd. Cena ok 180zł.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=884" target="_blank" title="">Beczka50l_v1.png</a> (Rozmiar: 276,05 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Zbiornik okazał się jednak nieszczelny w miejscu gdzie pokrywa styka się z dyskiem (ten w który jest włożony korek). Uszczelniłem to dodatkowo akrylem, no ale za niecałe 200zł chciałoby się już, żeby nie trzeba było robić jakiś dodatkowych samoróbek.<br />
Szukam więc jakiegoś drugiego zbiornika, ale już nie chciałbym w ciemno wyrzucać kolejnych 150-200zł.<br />
Są w internecie do nabycia w podobnej kwocie 150-170zł beczki do kiszenia z uszczelką 60L. Rzekomo mają atest do kontaktu z żywnością, ale nie wiem czy są one z PE, czy HDPE. A jeśli z PE, to czy on się nadaje?<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=885" target="_blank" title="">Beczka50l_v2.png</a> (Rozmiar: 292,7 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=886" target="_blank" title="">Beczka60l_v2.png</a> (Rozmiar: 274,82 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<a href="https://allegro.pl/oferta/beczka-plastikowa-z-pokrywa-60l-zakretka-atest-pojemnik-na-wode-kapuste-16760689282" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://allegro.pl/oferta/beczka-plastik...6760689282</a><br />
<br />
Albo używane fermentory Speidel, na OLX po ok 150zł (widziałem Bartku, że kiedyś chyba z takich korzystałeś). Nówki chyba są po jakieś 300zł wzwyż, to już wydaje mi się zbyt dużo.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=887" target="_blank" title="">BeczkaSpeidel60l_v1.png</a> (Rozmiar: 432,79 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Tutaj bym zaufał renomie firmy, wydaje się, że powinny one spełniać swoją funkcję idealnie, ale czy pchać się w używane...?<br />
<br />
Czy macie może jakieś doświadczenia z takich gabarytów pojemnikami, czy coś moglibyście doradzić, czy takie niebieskie beczki są warte uwagi, czy tego unikać?<br />
Dajcie znać co myślicie,<br />
Pozdrowienia]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Degustacja cydrów w Krakowie, 26/09/2025]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2907</link>
			<pubDate>Mon, 22 Sep 2025 21:21:08 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2">Bartek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2907</guid>
			<description><![CDATA[<a href="https://app.evenea.pl/event/cydrowisko-dzikiewino-1/?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAAR7iHEhZ56X1tf9zJdJQwRZ9NUdKyaK9QLRJf7R-ZOzAoHgrVoL-4DGv3CkoGw_aem_l3qnDqBoy5Fi5dt74JWSZg" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Cydr zaczyna się w sadzie! Cydrownie PFEIFFER'S i ZYWER w DZIKIM WINIE! Degustacja otwarta! - Inne w Krakowie, 26.09.2025 - Evenea.pl</a><br />
<br />
Z podkarpackiej cydrowni ZYWER przyjadą:<br />
<br />
• najbardziej rozpoznawalne: Potoki i Foszt;<br />
<br />
• najbardziej doceniane przez koneserów: Pańskie i Brus;<br />
<br />
• oraz cydry na dzikich drożdżach: Aprum i PańDzieju.<br />
<br />
<br />
<br />
Z cydrowni PFEIFFER'S przyjadą:<br />
<br />
• klasyczny cydr spokojny;<br />
<br />
• orzeźwiający cydr musujący;<br />
<br />
• cydr różowy czyli aromatyczny cydr z czerwonomiąższowych jabłek Red Love;<br />
<br />
• Hibisia, czyli spokojna wersja cydru różowego<br />
<br />
• Amphorae - naturalny cydr spokojny, który powstał w glinianej amforze (!) z rajskich jabłek (!) - pierwszy taki eksperyment w Polsce, a nie wykluczone, że również na świecie (!!!).<br />
<br />
A do nich dzikowinne kanapeczki w trzech profilach smakowych przygotowane na pysznej bagietce na zakwasie z piekarni Nonna Maria.<br />
<br />
Zapraszamy na 19:00 do Dzikiego Wina na Kleparzu<br />
<br />
Degustację poprowadzą zgodnie i w fantastycznej komitywie:<br />
• MIKOŁAJ FAJFER - cydrownia PFEIFFER'S<br />
• ULA i TOMEK ZYWER - cydrownia ZYWERUdział w degustacji: 69zł / 11 porcji degustacyjnych 11 cydrów / 3 kanapeczki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="https://app.evenea.pl/event/cydrowisko-dzikiewino-1/?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAAR7iHEhZ56X1tf9zJdJQwRZ9NUdKyaK9QLRJf7R-ZOzAoHgrVoL-4DGv3CkoGw_aem_l3qnDqBoy5Fi5dt74JWSZg" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">Cydr zaczyna się w sadzie! Cydrownie PFEIFFER'S i ZYWER w DZIKIM WINIE! Degustacja otwarta! - Inne w Krakowie, 26.09.2025 - Evenea.pl</a><br />
<br />
Z podkarpackiej cydrowni ZYWER przyjadą:<br />
<br />
• najbardziej rozpoznawalne: Potoki i Foszt;<br />
<br />
• najbardziej doceniane przez koneserów: Pańskie i Brus;<br />
<br />
• oraz cydry na dzikich drożdżach: Aprum i PańDzieju.<br />
<br />
<br />
<br />
Z cydrowni PFEIFFER'S przyjadą:<br />
<br />
• klasyczny cydr spokojny;<br />
<br />
• orzeźwiający cydr musujący;<br />
<br />
• cydr różowy czyli aromatyczny cydr z czerwonomiąższowych jabłek Red Love;<br />
<br />
• Hibisia, czyli spokojna wersja cydru różowego<br />
<br />
• Amphorae - naturalny cydr spokojny, który powstał w glinianej amforze (!) z rajskich jabłek (!) - pierwszy taki eksperyment w Polsce, a nie wykluczone, że również na świecie (!!!).<br />
<br />
A do nich dzikowinne kanapeczki w trzech profilach smakowych przygotowane na pysznej bagietce na zakwasie z piekarni Nonna Maria.<br />
<br />
Zapraszamy na 19:00 do Dzikiego Wina na Kleparzu<br />
<br />
Degustację poprowadzą zgodnie i w fantastycznej komitywie:<br />
• MIKOŁAJ FAJFER - cydrownia PFEIFFER'S<br />
• ULA i TOMEK ZYWER - cydrownia ZYWERUdział w degustacji: 69zł / 11 porcji degustacyjnych 11 cydrów / 3 kanapeczki]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>