<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[projekt CYDR - Kajecik cydrownika]]></title>
		<link>https://projektcydr.pl/forum/</link>
		<description><![CDATA[projekt CYDR - https://projektcydr.pl/forum]]></description>
		<pubDate>Sun, 12 Apr 2026 10:51:29 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Cydr niskoalkoholowy poniżej 2 procent]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2902</link>
			<pubDate>Mon, 14 Jul 2025 10:55:09 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=11392">szo</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2902</guid>
			<description><![CDATA[Cześć Forumowicze.<br />
Cicho tu u nas - wszyscy zarobieni? <br />
<br />
W związku z dojrzewaniem kolejnej partii jabłek do przerobienia, a spodziewam się tym razem raczej później niż w zeszłym roku. Całe szczęscie - będzie więcej czasu na odpoczynek lub zajęcie się innymi owocami, ale też i myślenie o eksperymentowaniu.<br />
<br />
I tutaj zgodnie z ogólnie przyjmującym się trendem do coraz mniejszej konsumpcji alkoholu, szczególnie w najmłodszym pokoleniu (które sam obserwuję) to trzeba przygotować jakąś odpowiedź rynkową.<br />
I tutaj wymyśliłem, że można próbować zmniejszyć zawartość alkoholu w naszym cydrze.<br />
Można próbować zmniejszyć ilość cukru w soku - tylko jak? narazie nie wiem, nie wiem czy istnieje jakieś proste działanie na odcukrzanie.<br />
<br />
Może jakimś rozwiązaniem byłaby destylacja - tj. pozbycie się alkoholu, ale pozbędziemy się przy okazji wielu fajnych rzeczy razem z alkoholem - zapachy i częsciowo smak - Bartek by te zapachy lepiej określił (polifenole, estragony czy inne tam białka... <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> ).<br />
<br />
Można próbować z drożdżami o niskiej produkcji alkoholu jak te poniżej w odnośniku. Niemniej sok jabłokowy naładowany jest cukrami prostymi i ten eksperyment może nie skończyć się poniżej 2% alkoholu (taki poziom sobie założyłem jako maksymalny).<br />
<br />
<a href="https://homebeer.pl/pl/p/Drozdze-plynne-Fermentum-Mobile-FM56-Wozem-jestem-30ml/1512" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://homebeer.pl/pl/p/Drozdze-plynne-...-30ml/1512</a><br />
<br />
Może należałoby pomieszać destylację z dodatkową fermentację - wówczas oddestylowany cydr zmieszać z sokiem jabłkowym np. 1:2 - wówczas BLG soku powinno spaść poniżej 8 i wówczas ponownie zaszczepić nastaw tymi drożdżami FM56? wówczas zapachu byłoby dużo, a alkoholu mamy szansę mieć mniej. Ja wiem, że wpuszczenie w obieg przedestylowanego cydru do bezpośredniej konsumpcji - tym bardziej, ze w trakcie destylacji podgrzewa się go do ponad 90stC jest trochę sacrum profanum, ale może to jest jakaś metoda? wszakże i destylacja i fermentacja zachodzi w pojemnikach z nierdzewki...<br />
<br />
Dajcie proszę znać co o tym kierunku sądzicie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć Forumowicze.<br />
Cicho tu u nas - wszyscy zarobieni? <br />
<br />
W związku z dojrzewaniem kolejnej partii jabłek do przerobienia, a spodziewam się tym razem raczej później niż w zeszłym roku. Całe szczęscie - będzie więcej czasu na odpoczynek lub zajęcie się innymi owocami, ale też i myślenie o eksperymentowaniu.<br />
<br />
I tutaj zgodnie z ogólnie przyjmującym się trendem do coraz mniejszej konsumpcji alkoholu, szczególnie w najmłodszym pokoleniu (które sam obserwuję) to trzeba przygotować jakąś odpowiedź rynkową.<br />
I tutaj wymyśliłem, że można próbować zmniejszyć zawartość alkoholu w naszym cydrze.<br />
Można próbować zmniejszyć ilość cukru w soku - tylko jak? narazie nie wiem, nie wiem czy istnieje jakieś proste działanie na odcukrzanie.<br />
<br />
Może jakimś rozwiązaniem byłaby destylacja - tj. pozbycie się alkoholu, ale pozbędziemy się przy okazji wielu fajnych rzeczy razem z alkoholem - zapachy i częsciowo smak - Bartek by te zapachy lepiej określił (polifenole, estragony czy inne tam białka... <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> ).<br />
<br />
Można próbować z drożdżami o niskiej produkcji alkoholu jak te poniżej w odnośniku. Niemniej sok jabłokowy naładowany jest cukrami prostymi i ten eksperyment może nie skończyć się poniżej 2% alkoholu (taki poziom sobie założyłem jako maksymalny).<br />
<br />
<a href="https://homebeer.pl/pl/p/Drozdze-plynne-Fermentum-Mobile-FM56-Wozem-jestem-30ml/1512" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://homebeer.pl/pl/p/Drozdze-plynne-...-30ml/1512</a><br />
<br />
Może należałoby pomieszać destylację z dodatkową fermentację - wówczas oddestylowany cydr zmieszać z sokiem jabłkowym np. 1:2 - wówczas BLG soku powinno spaść poniżej 8 i wówczas ponownie zaszczepić nastaw tymi drożdżami FM56? wówczas zapachu byłoby dużo, a alkoholu mamy szansę mieć mniej. Ja wiem, że wpuszczenie w obieg przedestylowanego cydru do bezpośredniej konsumpcji - tym bardziej, ze w trakcie destylacji podgrzewa się go do ponad 90stC jest trochę sacrum profanum, ale może to jest jakaś metoda? wszakże i destylacja i fermentacja zachodzi w pojemnikach z nierdzewki...<br />
<br />
Dajcie proszę znać co o tym kierunku sądzicie?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kolory jednoodmianówek]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2873</link>
			<pubDate>Wed, 20 Nov 2024 18:37:45 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2">Bartek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2873</guid>
			<description><![CDATA[Sezon był wczesny i szybki, wszystko co miałem już przerobiłem - obecnie trwają fermentacje.<br />
W tym roku skupiam się na jednoodmianówkach, chcę poznać poszczególne cydrowe odmiany.<br />
Patrząc po kolorach, zapowiada się obiecująco!<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=848" target="_blank" title="">jednoodmianówki.jpg</a> (Rozmiar: 192,25 KB / Pobrań: 15)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Wśród damek kryją się dwa desery - ciekawy które to? <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Sezon był wczesny i szybki, wszystko co miałem już przerobiłem - obecnie trwają fermentacje.<br />
W tym roku skupiam się na jednoodmianówkach, chcę poznać poszczególne cydrowe odmiany.<br />
Patrząc po kolorach, zapowiada się obiecująco!<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=848" target="_blank" title="">jednoodmianówki.jpg</a> (Rozmiar: 192,25 KB / Pobrań: 15)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Wśród damek kryją się dwa desery - ciekawy które to? <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Skoncentrowany Dabinett]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2866</link>
			<pubDate>Wed, 06 Nov 2024 08:49:31 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2">Bartek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2866</guid>
			<description><![CDATA[Nastawiłem cydr z koncentratu! Ale nie byle jakiego, tylko takiego z gorzko-słodkich odmian, konkretnie z Dabinett'a. Pomysł na posłużenie się takim koncentratem chodził mi po głowie od bardzo dawna, ale nie miałem skąd go sprowadzić. Pisałem do kilku firm w UK, które robią takie koncentraty - m.in. marzył mi się <a href="https://www.kiril-mischeff.com/product/bittersweet-apple-juice-concentrate/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">taki z francuskich odmian</a> - ale bez sukcesu. Więc jak niedawno zobaczyłem to: <a href="https://stocksfarm.net/shop/british-apple-co/high-integrity-british-apple-bittersweet-concentrate/?attribute_apple-juice-concentrate=5l+Bottle" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">British Apple Co. High Integrity Bittersweet Dabinett Concentrate</a>, i że oferują wysyłkę do Polski, nie mogłem się powstrzymać <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Tak, mam swoje cydrowe jabłka, więc robienie cydru z koncentratu nie ma już na tym etapie sensu. Ekonomicznie również nie ma sensu, bo 5L takiego koncentratu kosztuje (z wysyłką) ~280zł. (Do tego może się trafić jeszcze cło - mi naliczyli ale w sumie nie kazali płacić, nie wiem czemu.) Według producenta można go rozcieńczyć 1:6, czyli otrzymać 5L+30L - więc wychodzi 8zł za litr. Ale jak bym ten jeden raz nie spróbował, to by mi było żal...<br />
<br />
Dabinett ma mało kwasu, więc żeby go trochę podbić dokupiłem sok NFC z Antonówki, który okazał się mieć gęstość 1,045 kg/l i kwasowość całkowitą 15g/l (!). <br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=822" target="_blank" title="">IMG_0923.JPG</a> (Rozmiar: 156,44 KB / Pobrań: 9)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Dałem 5L koncentratu, 10L soku z Antonówki i 22L wody (z kranu). <br />
<br />
Gęstość przygotowanego nastawu 1,060 kg/l i kwasowość 6g/l. Można było tam dodać jeszcze więcej wody i zmniejszyć nieco gęstość oraz kwasowość, ale objętość wyliczyłem tak, żeby po fermentacji starczyło mi na dębową beczkę (będzie jak znalazł, bo nie miałem co do niej wlać) + jedną damkę 5L, dla porównania - nie potrzebuję więcej. Liczę na to, że dzięki takim proporcjom będzie intensywniejszy. Sok jest wyraźnie taniczny w smaku. Kwasowość ma nieco za dużą, ale poradzę sobie - najwyżej zaszczepię FJM, albo dosłodzę; zobaczy się potem.<br />
<br />
Dałem 3g drożdży TF-6 i teraz czekam <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Nastawiłem cydr z koncentratu! Ale nie byle jakiego, tylko takiego z gorzko-słodkich odmian, konkretnie z Dabinett'a. Pomysł na posłużenie się takim koncentratem chodził mi po głowie od bardzo dawna, ale nie miałem skąd go sprowadzić. Pisałem do kilku firm w UK, które robią takie koncentraty - m.in. marzył mi się <a href="https://www.kiril-mischeff.com/product/bittersweet-apple-juice-concentrate/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">taki z francuskich odmian</a> - ale bez sukcesu. Więc jak niedawno zobaczyłem to: <a href="https://stocksfarm.net/shop/british-apple-co/high-integrity-british-apple-bittersweet-concentrate/?attribute_apple-juice-concentrate=5l+Bottle" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">British Apple Co. High Integrity Bittersweet Dabinett Concentrate</a>, i że oferują wysyłkę do Polski, nie mogłem się powstrzymać <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Tak, mam swoje cydrowe jabłka, więc robienie cydru z koncentratu nie ma już na tym etapie sensu. Ekonomicznie również nie ma sensu, bo 5L takiego koncentratu kosztuje (z wysyłką) ~280zł. (Do tego może się trafić jeszcze cło - mi naliczyli ale w sumie nie kazali płacić, nie wiem czemu.) Według producenta można go rozcieńczyć 1:6, czyli otrzymać 5L+30L - więc wychodzi 8zł za litr. Ale jak bym ten jeden raz nie spróbował, to by mi było żal...<br />
<br />
Dabinett ma mało kwasu, więc żeby go trochę podbić dokupiłem sok NFC z Antonówki, który okazał się mieć gęstość 1,045 kg/l i kwasowość całkowitą 15g/l (!). <br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=822" target="_blank" title="">IMG_0923.JPG</a> (Rozmiar: 156,44 KB / Pobrań: 9)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Dałem 5L koncentratu, 10L soku z Antonówki i 22L wody (z kranu). <br />
<br />
Gęstość przygotowanego nastawu 1,060 kg/l i kwasowość 6g/l. Można było tam dodać jeszcze więcej wody i zmniejszyć nieco gęstość oraz kwasowość, ale objętość wyliczyłem tak, żeby po fermentacji starczyło mi na dębową beczkę (będzie jak znalazł, bo nie miałem co do niej wlać) + jedną damkę 5L, dla porównania - nie potrzebuję więcej. Liczę na to, że dzięki takim proporcjom będzie intensywniejszy. Sok jest wyraźnie taniczny w smaku. Kwasowość ma nieco za dużą, ale poradzę sobie - najwyżej zaszczepię FJM, albo dosłodzę; zobaczy się potem.<br />
<br />
Dałem 3g drożdży TF-6 i teraz czekam <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Cydr z pytaniami.]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2863</link>
			<pubDate>Wed, 30 Oct 2024 17:27:05 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=11400">Adrian</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2863</guid>
			<description><![CDATA[Cześć.<br />
Nastawiłem kolejny cydr, zacząłem eksperymentować i pojawiło się kilka pytań.<br />
1. Czy po zalaniu znad osadu i dodaniu 2g pirosiarczynu potasu na 34 litry zajdzie refermentacja, czy jednak drożdże zostały zabite? <br />
2. Jak długo cydr może pozostawać w damie w celu sklarowania po zalaniu znad osadu? (Nie będzie problemu z nagazowaniem?)<br />
3. Jakie cukry polecacie oprócz erytrytolu do dosłodzenia?<br />
4. Słyszałem o refermentacji za pomocą miodu, jaka ilość na 0.5l?<br />
5. Chciałbym zrobić kilka wariantów cydru dodając różne soki, oczywiście po fermentacji. Jakie dawki soku, co wtedy z cukrem na refermentacje. Dodawać czy jednak nie?<br />
6. Podczas zlewania na cichą wyczułem zapach siarki. Czy jest szansa że zapach ten się zniweluje w damie lub później w butelkach?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć.<br />
Nastawiłem kolejny cydr, zacząłem eksperymentować i pojawiło się kilka pytań.<br />
1. Czy po zalaniu znad osadu i dodaniu 2g pirosiarczynu potasu na 34 litry zajdzie refermentacja, czy jednak drożdże zostały zabite? <br />
2. Jak długo cydr może pozostawać w damie w celu sklarowania po zalaniu znad osadu? (Nie będzie problemu z nagazowaniem?)<br />
3. Jakie cukry polecacie oprócz erytrytolu do dosłodzenia?<br />
4. Słyszałem o refermentacji za pomocą miodu, jaka ilość na 0.5l?<br />
5. Chciałbym zrobić kilka wariantów cydru dodając różne soki, oczywiście po fermentacji. Jakie dawki soku, co wtedy z cukrem na refermentacje. Dodawać czy jednak nie?<br />
6. Podczas zlewania na cichą wyczułem zapach siarki. Czy jest szansa że zapach ten się zniweluje w damie lub później w butelkach?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nieudany keeving i wypalana beczka]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2860</link>
			<pubDate>Mon, 28 Oct 2024 09:00:05 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2">Bartek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2860</guid>
			<description><![CDATA[Pomyślałem sobie, że zamiast notować na karteczkach, które potem utykają i giną w różnych miejscach, zrobię sobie notatki tutaj. Zakończenie eksperymentu planowane... za rok, więc będzie jak znalazł - inaczej za dwa miesiące już na bank nie będę pamiętał co ja tam wlałem do tej beczki <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Zaczęło się od próby zrobienia dwóch keevingów:<br />
<br />
2024-09-28 nastawiłem dwa słoje soku na keeving<br />
1. Somerset Redstreak -&gt; TA 2g/l, gęstość 1.045<br />
2. mix Frequin Rouge (większość) + trochę Złota Reneta, Boskoop -&gt; TA 2,3g/l, gęstość 1.049; dodałem 50ppm SO2 oraz szczyptę drożdży TF-6<br />
Do obu zaaplikowałem PME oraz CaCl.<br />
<br />
Niestety keevingi się nie powiodły. Na Somersecie pojawiła się jakaś szczątkowa ilość pektyn - chyba nie były wystarczająco dojrzałe; chętnie potrzymałbym je dłużej, ale zaczynały się psuć, bo było za ciepło. Mix w ogóle nie zareagował. Możliwe że ZR lub Boskoop zawierają za dużo naturalnego pektoenzymu, albo też nie były wystarczająco dojrzałe... (Późniejszy keeving z samych FR udał się bardzo ładnie.)<br />
<br />
W każdym razie zlałem oba do fermentora, dolałem jeszcze ~10l soku z Judeline - w sumie wyszło ~40L. <br />
Jako że kwasowość wciąż była dramatycznie niska i pH wynosiło 4,8, dodałem 50g sproszkowanego kwasu jabłkowego, żeby podbić nieco parametry - ostatecznie wyszło: TA 4,5g/l, gęstość 1.042 (mało, ale trudno...) i pH nieco poniżej 4. Dodałem więcej TF-6 i zamknąłem. <br />
<br />
Fermentacja ruszyła praktycznie od razu. Trzeciego dnia pojawiła się lekka siarka. Poczekałem jeden dzień, ale miałem wrażenie że siarka się nasila, więc dodałem 5g DAP i 5g organicznej pożywki Springferm. Następnego dnia ponowiłem nawożenie. Siarka odpuściła, ale fermentacja dostała wariata <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Mimo, że temperatura w pomieszczeniu wynosiła 18C, nastaw przefermentował w 2 tygodnie. Zmierzona kwasowość wyniosła ~5,3g/l - niewielki wzrost, ale to podejrzewam za sprawą nasycenia CO2 (cydr wyglądał spokojnie, więc nie odgazowywałem, pewnie powinienem byłem...). Kwasowość lotna (moje nowe odkrycie) 0,29g/l - więc fermentacja przebiegła zdrowo. Cydr rokuje dobrze. Postanowiłem wykorzystać ten nastaw do zrobienia cydru "beczkowego". <br />
<br />
Na czas przechowywania beczka (30l, dębowa, średnio wypalana) była zalana roztworem SO2, który wylałem, a następnie beczkę zalałem do pełna wodą o temperaturze 80C. Potrzymałem w niej tę wodę przez dobę, a następnie wylałem. Ponieważ akurat miałem pod ręką butlę z CO2, więc przedmuchałem beczkę dwutlenkiem węgla - nie wiem czy potrzebnie, ale nie zaszkodzi. I w ten sposób przygotowaną zalałem cydrem (do pełna), z dodatkiem 1,8g pirosiarczynu potasu (2024-10-28). Resztę cydru wlałem do szklanej damy - dla porównania.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=817" target="_blank" title="">zlewanie do beczki.jpg</a> (Rozmiar: 328,7 KB / Pobrań: 5)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Ostatni pomiar jaki wykonałem to sprawdzenie poziomu wolnego SO2 - wyszło z grubsza 25ppm. Jest ok, tak trzymać <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=818" target="_blank" title="">SO2_start_beczki.jpg</a> (Rozmiar: 205,98 KB / Pobrań: 4)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Zamknąłem silikonowym korkiem - następna kontrola za miesiąc!<br />
<br />
Jakieś uwagi, komentarze, wskazówki? <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pomyślałem sobie, że zamiast notować na karteczkach, które potem utykają i giną w różnych miejscach, zrobię sobie notatki tutaj. Zakończenie eksperymentu planowane... za rok, więc będzie jak znalazł - inaczej za dwa miesiące już na bank nie będę pamiętał co ja tam wlałem do tej beczki <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Zaczęło się od próby zrobienia dwóch keevingów:<br />
<br />
2024-09-28 nastawiłem dwa słoje soku na keeving<br />
1. Somerset Redstreak -&gt; TA 2g/l, gęstość 1.045<br />
2. mix Frequin Rouge (większość) + trochę Złota Reneta, Boskoop -&gt; TA 2,3g/l, gęstość 1.049; dodałem 50ppm SO2 oraz szczyptę drożdży TF-6<br />
Do obu zaaplikowałem PME oraz CaCl.<br />
<br />
Niestety keevingi się nie powiodły. Na Somersecie pojawiła się jakaś szczątkowa ilość pektyn - chyba nie były wystarczająco dojrzałe; chętnie potrzymałbym je dłużej, ale zaczynały się psuć, bo było za ciepło. Mix w ogóle nie zareagował. Możliwe że ZR lub Boskoop zawierają za dużo naturalnego pektoenzymu, albo też nie były wystarczająco dojrzałe... (Późniejszy keeving z samych FR udał się bardzo ładnie.)<br />
<br />
W każdym razie zlałem oba do fermentora, dolałem jeszcze ~10l soku z Judeline - w sumie wyszło ~40L. <br />
Jako że kwasowość wciąż była dramatycznie niska i pH wynosiło 4,8, dodałem 50g sproszkowanego kwasu jabłkowego, żeby podbić nieco parametry - ostatecznie wyszło: TA 4,5g/l, gęstość 1.042 (mało, ale trudno...) i pH nieco poniżej 4. Dodałem więcej TF-6 i zamknąłem. <br />
<br />
Fermentacja ruszyła praktycznie od razu. Trzeciego dnia pojawiła się lekka siarka. Poczekałem jeden dzień, ale miałem wrażenie że siarka się nasila, więc dodałem 5g DAP i 5g organicznej pożywki Springferm. Następnego dnia ponowiłem nawożenie. Siarka odpuściła, ale fermentacja dostała wariata <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Mimo, że temperatura w pomieszczeniu wynosiła 18C, nastaw przefermentował w 2 tygodnie. Zmierzona kwasowość wyniosła ~5,3g/l - niewielki wzrost, ale to podejrzewam za sprawą nasycenia CO2 (cydr wyglądał spokojnie, więc nie odgazowywałem, pewnie powinienem byłem...). Kwasowość lotna (moje nowe odkrycie) 0,29g/l - więc fermentacja przebiegła zdrowo. Cydr rokuje dobrze. Postanowiłem wykorzystać ten nastaw do zrobienia cydru "beczkowego". <br />
<br />
Na czas przechowywania beczka (30l, dębowa, średnio wypalana) była zalana roztworem SO2, który wylałem, a następnie beczkę zalałem do pełna wodą o temperaturze 80C. Potrzymałem w niej tę wodę przez dobę, a następnie wylałem. Ponieważ akurat miałem pod ręką butlę z CO2, więc przedmuchałem beczkę dwutlenkiem węgla - nie wiem czy potrzebnie, ale nie zaszkodzi. I w ten sposób przygotowaną zalałem cydrem (do pełna), z dodatkiem 1,8g pirosiarczynu potasu (2024-10-28). Resztę cydru wlałem do szklanej damy - dla porównania.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=817" target="_blank" title="">zlewanie do beczki.jpg</a> (Rozmiar: 328,7 KB / Pobrań: 5)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Ostatni pomiar jaki wykonałem to sprawdzenie poziomu wolnego SO2 - wyszło z grubsza 25ppm. Jest ok, tak trzymać <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=818" target="_blank" title="">SO2_start_beczki.jpg</a> (Rozmiar: 205,98 KB / Pobrań: 4)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Zamknąłem silikonowym korkiem - następna kontrola za miesiąc!<br />
<br />
Jakieś uwagi, komentarze, wskazówki? <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pytania o podkładki.]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2550</link>
			<pubDate>Wed, 26 Jan 2022 14:35:32 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=330">markus383</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2550</guid>
			<description><![CDATA[Witajcie.<br />
Przeniosłem z tydzień temu kilka drzewek (podkładek) posadzonych w zeszłym roku do doniczek. Chciałbym, aby się ogrzały i rozpoczęły wzrost (życie). Mam też kilka pytań dotyczących szczepienia:<br />
1. czy świeżo odpakowane zrazy mogę szczepić na tych podkładkach z piwnicy? Mam otrzymać zrazy z Niemiec i zakładam, że mogą trafić do mnie w ciągu tygodnia czy dwóch. Czy może powinienem je trzymać jeszcze jakiś czas w lodówce?<br />
2. czy podkładki posadzone w zeszłym roku mogę wykopać i zakopać w ciepłym piasku w piwnicy? Chodzi mi tu o to, że łatwiej szczepić "z ręki" oraz o to, że w piwnicy będzie cieplej i może ruszą lepiej niż w zeszłym roku. Zakładam, że nie można albo nie zaleca się, ale wolę dopytać <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witajcie.<br />
Przeniosłem z tydzień temu kilka drzewek (podkładek) posadzonych w zeszłym roku do doniczek. Chciałbym, aby się ogrzały i rozpoczęły wzrost (życie). Mam też kilka pytań dotyczących szczepienia:<br />
1. czy świeżo odpakowane zrazy mogę szczepić na tych podkładkach z piwnicy? Mam otrzymać zrazy z Niemiec i zakładam, że mogą trafić do mnie w ciągu tygodnia czy dwóch. Czy może powinienem je trzymać jeszcze jakiś czas w lodówce?<br />
2. czy podkładki posadzone w zeszłym roku mogę wykopać i zakopać w ciepłym piasku w piwnicy? Chodzi mi tu o to, że łatwiej szczepić "z ręki" oraz o to, że w piwnicy będzie cieplej i może ruszą lepiej niż w zeszłym roku. Zakładam, że nie można albo nie zaleca się, ale wolę dopytać <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Keeving z pasteryzowanego soku]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2547</link>
			<pubDate>Tue, 04 Jan 2022 18:32:56 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4665">JaKuba</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2547</guid>
			<description><![CDATA[Witam Forumowiczów!<br />
Pojedyncze warki mam już za sobą, ale nazwałbym to raczej alkoholowym sokiem jabłkowym, a nie cydrem. Po tych wstępnych próbach, w poszukiwaniu wiedzy trafiłem tutaj. <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /><br />
Z racji braku miejsca i aktualnej pory roku, pozostają mi próby z sokiem NFC. Zaintrygował mnie keeving i możliwość spowolnienia fermentacji w wyższych temperaturach. Po wczytaniu się w post Bartka, wysnuwam wniosek, że dałoby się go przeprowadzić również w soku sklepowym, mój tok rozumowania poszedł poniższym torem:<br />
<br />
-pasteryzacja dezaktywuje pektoenzym, ale nie spotkałem się z informacją, by same pektyny na tym cierpiały<br />
-skoro pektyny są obecne, to w jakimś stopniu keeving jest realny (nie wiadomo ile ich było w soku pierwotnym, więc efekt prawdopodobnie będzie dużo słabszy, ale jednak)<br />
-pomijając zalety dzikiej fermentacji, nie jest ona chyba konieczna. W teorii wystarczy odczekać z dodaniem drożdży i dać je w znacznie zaniżonej dawce, by poderwać żel do powierzchni.<br />
<br />
Bardzo ciekawi mnie, czy ktoś z Was już próbował i ew. jakie osiągnął skutki.<br />
Wszelka krytyka mile widziana, wszak jesteśmy tu by się uczyć <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam Forumowiczów!<br />
Pojedyncze warki mam już za sobą, ale nazwałbym to raczej alkoholowym sokiem jabłkowym, a nie cydrem. Po tych wstępnych próbach, w poszukiwaniu wiedzy trafiłem tutaj. <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /><br />
Z racji braku miejsca i aktualnej pory roku, pozostają mi próby z sokiem NFC. Zaintrygował mnie keeving i możliwość spowolnienia fermentacji w wyższych temperaturach. Po wczytaniu się w post Bartka, wysnuwam wniosek, że dałoby się go przeprowadzić również w soku sklepowym, mój tok rozumowania poszedł poniższym torem:<br />
<br />
-pasteryzacja dezaktywuje pektoenzym, ale nie spotkałem się z informacją, by same pektyny na tym cierpiały<br />
-skoro pektyny są obecne, to w jakimś stopniu keeving jest realny (nie wiadomo ile ich było w soku pierwotnym, więc efekt prawdopodobnie będzie dużo słabszy, ale jednak)<br />
-pomijając zalety dzikiej fermentacji, nie jest ona chyba konieczna. W teorii wystarczy odczekać z dodaniem drożdży i dać je w znacznie zaniżonej dawce, by poderwać żel do powierzchni.<br />
<br />
Bardzo ciekawi mnie, czy ktoś z Was już próbował i ew. jakie osiągnął skutki.<br />
Wszelka krytyka mile widziana, wszak jesteśmy tu by się uczyć <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Cydr z Melarose]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2546</link>
			<pubDate>Tue, 04 Jan 2022 08:53:44 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4657">ZbyszekTW</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2546</guid>
			<description><![CDATA[Cześć,<br />
Napiszę coś od siebie. Kilka razy cydry już próbowałem robić, ale to pierwsze podejście z własnego soku.<br />
<br />
Znalazłem na OLX ofertę na jabłka Melarose - to taka stara odmiana, podobno najwet dobra na cydr. Po konsultacji z sadownikiem - stwierdził, że ta odmiana o tej porze roku będzie już sucha i da mało soku i do tego mało kwasu, więc zalecił 50/50 Melarose + Topaz. Tak też uczyniłem i zakupiłem 200 kg (100+100) tych jabłek.<br />
<br />
Następnie mielenie ręcznym młynkiem - masakra. Idzie około 30-40 kg na godzinę. Jabłka trzeba kroić na połówki, bo inaczej maszynka nie bierze. To zdecydowanie przy tej ilości się nie sprawdza... <br />
<br />
Aromat Melarosy zdecydowanie piękny. Przy tym 10x mocniejszy niż Topaza. Melarosa w smaku mało kwaśna, z lekką taniną jak przy starych odmianach, konsystencja mało soczysta, trochę jakby mączysta.<br />
<br />
Miazga dostała pirosiarczyn, enzymy i została odstawiona do 24 h (te najwcześniej mielone macerowały się 24 h).<br />
<br />
Wyciskanie na hydroprasie Lancman 170l. Tutaj myślałem, że podobnie jak przy winogronach, do prasy można wsadzić 1,5x więcej niż pojemność prasy, ponieważ leci dużo samocieku o miazga się sama układa. Ale jabłka są dość lekkie, mało mają samocieku i się same nie ubijają. Także do prasy 170 l można wsadzić na raz około 120 kg bez zbytniej komplikacji.<br />
<br />
Soku wyszło około 100 l - wydajność 50%. <br />
<br />
Sedymentacja. Bardzo ładnie poszła. Osadu było około 6%. Sok się bardzo ładnie sklarował. I co mam nadzieję zostanie w cydrze - ma lekko łososiowy, różowy kolor.<br />
<br />
Pomiary - 14 Brix - pH 3,35 - Kwasowość 7,0 w przeliczeniu na kwas winowy (pierwszy pomiar wyszedł mi 8,6, ale na starym odczynniku, nie pasowało mi to na smak, zrobiłem nowy roztwór i pokazał 7...)<br />
<br />
Sok podzieliłem na 2 porcje - jedną dosłodziłem 2 kg cukru/40l w celu uzyskania wina 10% alkoholu. Z niego będzie albo gazowany cydr w butelkach szampanowych 0,75 albo po prostu wino jabłkowe.<br />
<br />
Reszta soku na lekki cydr, gazowany w butelkach od piwa.<br />
<br />
Drożdżę Safcider AB-1.<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=342" target="_blank" title="">Malarose.jpg</a> (Rozmiar: 128,2 KB / Pobrań: 9)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=343" target="_blank" title="">sok.jpg</a> (Rozmiar: 62,79 KB / Pobrań: 13)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć,<br />
Napiszę coś od siebie. Kilka razy cydry już próbowałem robić, ale to pierwsze podejście z własnego soku.<br />
<br />
Znalazłem na OLX ofertę na jabłka Melarose - to taka stara odmiana, podobno najwet dobra na cydr. Po konsultacji z sadownikiem - stwierdził, że ta odmiana o tej porze roku będzie już sucha i da mało soku i do tego mało kwasu, więc zalecił 50/50 Melarose + Topaz. Tak też uczyniłem i zakupiłem 200 kg (100+100) tych jabłek.<br />
<br />
Następnie mielenie ręcznym młynkiem - masakra. Idzie około 30-40 kg na godzinę. Jabłka trzeba kroić na połówki, bo inaczej maszynka nie bierze. To zdecydowanie przy tej ilości się nie sprawdza... <br />
<br />
Aromat Melarosy zdecydowanie piękny. Przy tym 10x mocniejszy niż Topaza. Melarosa w smaku mało kwaśna, z lekką taniną jak przy starych odmianach, konsystencja mało soczysta, trochę jakby mączysta.<br />
<br />
Miazga dostała pirosiarczyn, enzymy i została odstawiona do 24 h (te najwcześniej mielone macerowały się 24 h).<br />
<br />
Wyciskanie na hydroprasie Lancman 170l. Tutaj myślałem, że podobnie jak przy winogronach, do prasy można wsadzić 1,5x więcej niż pojemność prasy, ponieważ leci dużo samocieku o miazga się sama układa. Ale jabłka są dość lekkie, mało mają samocieku i się same nie ubijają. Także do prasy 170 l można wsadzić na raz około 120 kg bez zbytniej komplikacji.<br />
<br />
Soku wyszło około 100 l - wydajność 50%. <br />
<br />
Sedymentacja. Bardzo ładnie poszła. Osadu było około 6%. Sok się bardzo ładnie sklarował. I co mam nadzieję zostanie w cydrze - ma lekko łososiowy, różowy kolor.<br />
<br />
Pomiary - 14 Brix - pH 3,35 - Kwasowość 7,0 w przeliczeniu na kwas winowy (pierwszy pomiar wyszedł mi 8,6, ale na starym odczynniku, nie pasowało mi to na smak, zrobiłem nowy roztwór i pokazał 7...)<br />
<br />
Sok podzieliłem na 2 porcje - jedną dosłodziłem 2 kg cukru/40l w celu uzyskania wina 10% alkoholu. Z niego będzie albo gazowany cydr w butelkach szampanowych 0,75 albo po prostu wino jabłkowe.<br />
<br />
Reszta soku na lekki cydr, gazowany w butelkach od piwa.<br />
<br />
Drożdżę Safcider AB-1.<br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=342" target="_blank" title="">Malarose.jpg</a> (Rozmiar: 128,2 KB / Pobrań: 9)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br /><!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=343" target="_blank" title="">sok.jpg</a> (Rozmiar: 62,79 KB / Pobrań: 13)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Klasyfikacja cydrów - cydry francuskie - aromaty i style]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2504</link>
			<pubDate>Thu, 08 Jul 2021 23:26:47 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4341">kuneg</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2504</guid>
			<description><![CDATA[O tym, że są cydry słodkie, wytrawne i pośrednie, to wiedziałam, ale...<br />
<br />
Za pośrednictwem pewnego życzliwego człowieka, zakupiliśmy kilkanaście sztuk cydru prosto z Francji. Jesteśmy gdzieś w połowie degustacji i mam pewne wnioski. Wychodzi mi na to, że oprócz poziomu cukru w cydrze, można wyróżnić pewne grupy aromatyczne:<br />
1. Aromaty w stylu kompotu wigilijnego z suszonych owoców,<br />
2. Aromaty w stylu kiszonki dla bydła/kiszonych ogórków,<br />
3. Aromaty owocowe z przewagą jabłek.<br />
<br />
Pierwsza grupa aromatyczna jest do przyjęcia dla mnie, druga grupa stanowczo odpada, a trzecia grupa to jest to, co nam zdecydowanie pasuje. Tylko cydr owocowy na słodko był O.K. Kompot z suszu wytrawny był O.K., chociaż M chwalił również ten na słodko. Natomiast wersje kiszone zgodnie nie odpowiadały nam. <br />
<br />
Nie wiem, co będzie dalej w tych butelkach, ale jak może być jeszcze coś innego, to uprzedźcie mnie, proszę <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
P.S.<br />
Czy jest gdzieś jakaś klasyfikacja cydrów ze względu na profile aromatyczne?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[O tym, że są cydry słodkie, wytrawne i pośrednie, to wiedziałam, ale...<br />
<br />
Za pośrednictwem pewnego życzliwego człowieka, zakupiliśmy kilkanaście sztuk cydru prosto z Francji. Jesteśmy gdzieś w połowie degustacji i mam pewne wnioski. Wychodzi mi na to, że oprócz poziomu cukru w cydrze, można wyróżnić pewne grupy aromatyczne:<br />
1. Aromaty w stylu kompotu wigilijnego z suszonych owoców,<br />
2. Aromaty w stylu kiszonki dla bydła/kiszonych ogórków,<br />
3. Aromaty owocowe z przewagą jabłek.<br />
<br />
Pierwsza grupa aromatyczna jest do przyjęcia dla mnie, druga grupa stanowczo odpada, a trzecia grupa to jest to, co nam zdecydowanie pasuje. Tylko cydr owocowy na słodko był O.K. Kompot z suszu wytrawny był O.K., chociaż M chwalił również ten na słodko. Natomiast wersje kiszone zgodnie nie odpowiadały nam. <br />
<br />
Nie wiem, co będzie dalej w tych butelkach, ale jak może być jeszcze coś innego, to uprzedźcie mnie, proszę <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
P.S.<br />
Czy jest gdzieś jakaś klasyfikacja cydrów ze względu na profile aromatyczne?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Vital FRESH od Sokpolu na cydr]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2498</link>
			<pubDate>Wed, 16 Jun 2021 10:34:50 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4341">kuneg</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2498</guid>
			<description><![CDATA[Mąż nastawił kilka dni temu cydr z soku tłocznego biedronkowego od Sokpolu. Była promocja 3 w cenie 2. <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Niestety, brak informacji o odmianach, czyli standard handlowy. Znaczy się, że powtarzalności nie można się spodziewać.<br />
<br />
Cel - lekki cydr wytrawny.<br />
<br />
Niestety, poziom kwasów wymusił rozcieńczenie i dosłodzenie. Nadzieję wnosi lekka cierpkość na języku, wyczuwalna dopiero po rozcieńczeniu. Jak M wróci, to dopiszę brixy. Kwasy tylko organoleptycznie oceniam. Robię za małe nastawy, żeby odczynniki kupować.<br />
<br />
Bulka sobie więc spokojnie nastawik pod stołem w kuchni. Zobaczymy, co z tego będzie. Najwyżej będzie lekka "orężadka" na lato <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /><br />
<br />
c.d.n.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Mąż nastawił kilka dni temu cydr z soku tłocznego biedronkowego od Sokpolu. Była promocja 3 w cenie 2. <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> Niestety, brak informacji o odmianach, czyli standard handlowy. Znaczy się, że powtarzalności nie można się spodziewać.<br />
<br />
Cel - lekki cydr wytrawny.<br />
<br />
Niestety, poziom kwasów wymusił rozcieńczenie i dosłodzenie. Nadzieję wnosi lekka cierpkość na języku, wyczuwalna dopiero po rozcieńczeniu. Jak M wróci, to dopiszę brixy. Kwasy tylko organoleptycznie oceniam. Robię za małe nastawy, żeby odczynniki kupować.<br />
<br />
Bulka sobie więc spokojnie nastawik pod stołem w kuchni. Zobaczymy, co z tego będzie. Najwyżej będzie lekka "orężadka" na lato <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /><br />
<br />
c.d.n.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Purena & Profimator]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2496</link>
			<pubDate>Fri, 11 Jun 2021 10:44:29 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=2217">newrom</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2496</guid>
			<description><![CDATA[Hej<br />
<br />
Odpaliłem testowo dwa cydry. Jeden z soku sprzedawanego jako purena premium, drugi to profimator czyli purena premium plus.<br />
Tym razem rozcieńczyłem je wg wskazań profimatora (do 25L) i dodałem po jednym koncentracie gruszkowym pureny.<br />
Calość dosłodzona 500g cukru na 25L.  Drożdże Mangrove Jack's (rozważałem lalvin 71b, ale te zostawię na sok z jabłek).<br />
Ciekawi mnie czy będą jakiekolwiek różnice w smaku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Hej<br />
<br />
Odpaliłem testowo dwa cydry. Jeden z soku sprzedawanego jako purena premium, drugi to profimator czyli purena premium plus.<br />
Tym razem rozcieńczyłem je wg wskazań profimatora (do 25L) i dodałem po jednym koncentracie gruszkowym pureny.<br />
Calość dosłodzona 500g cukru na 25L.  Drożdże Mangrove Jack's (rozważałem lalvin 71b, ale te zostawię na sok z jabłek).<br />
Ciekawi mnie czy będą jakiekolwiek różnice w smaku.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Cydr lodowy]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2434</link>
			<pubDate>Sun, 17 Jan 2021 22:26:40 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=4161">mim889</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2434</guid>
			<description><![CDATA[Jako że na północy Polski zapowiadano duże mrozy postanowiłem spróbować zrobić cydr lodowy. O tym jak zrobić cydr lodowy nie czytałem zbyt dużo, informacje czerpałem jedynie z artykułu z bloga o cydrze lodowym. Chciałem przetestować czy zamarznięte na kość jabłka będzie się dało zmielić oraz ile soku i o jakiej gęstości uzyskamy.<br />
<br />
Skład cydru:<br />
15kg Topaz<br />
15kg Jonagored<br />
15kg Cortland<br />
Dzień przed wyciskaniem soku z zamrożonych jabłek wyciskałem z tej samej partii jabłek sok standardową metodą, z maceracją 20h z dodatkiem pektoenzymu i gęstość wynosiła mniej około: Topaz 14Blg, Jonagored, Cortland 15Blg.<br />
<br />
Nie mam zbyt dużego doświadczenia w dobieraniu jabłek cydrowych, ale z te odmiany były polecane tutaj na forum i na blogu. Jabłka nie były wysładzane, kupione w pobliskim sadzie, od zerwania przebywały w chłodni.<br />
<br />
Mrożenie jabłek:<br />
Jabłka leżały na ziemi na zewnątrz w workach materiałowych. Wystawiłem je w piątek około 19. Każda odmiana w osobnym worku. W piątek wieczorem temperatura wynosiła -15°C. W sobotę rano jabłka były jeszcze miękkie. Postanowiłem zaczekać jeszcze jeden dzień. W sobotę w ciągu dnia temperatura wynosiła około -5°C, wieczorem -14°C. W niedziele o 6 rano było -25°C a jak zaczynałem mielić jabłka o 9 rano było -22°C. Prawie wszystkie jabłka były zamarznięta na kość (tak na oko to 95%), ale zdarzały się jabłka które z jednej strony były zamarznięte na kość a z drugiej miały miękkie miejsca. Źle zrobiłem że dałem je do worków, lepiej byłoby rozłożyć je na płasko tak żeby jedne nie leżały na drugich np. położyć na plandece i nią je przykryć.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=198" target="_blank" title="">WP_20210117_09_17_58_Pro.jpg</a> (Rozmiar: 1,27 MB / Pobrań: 10)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Mielenie jabłek:<br />
Do mielenia wykorzystałem wiertarkę, rozdrabniacz jak z zdjęcia poniżej i wiadro ze stali nierdzewnej 20l.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=199" target="_blank" title="">mieszadło.png</a> (Rozmiar: 9,8 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Nie wiedziałem czy w ogóle uda się rozdrobnić jabłka takim zestawem, było ciężko, ale udało się. Było trochę problemów z tym rozdrabnianiem, bo jak rozdrabniacz był ułożony tak że kroił jabłka na cieniutkie plasterki to wszystko szło ok, ale jak ustawił się tak że próbował przeciąć jabłko wpół to od razu się blokował i wyrywał wiertarkę z rąk. Mieliłem po około 5.5kg na jedną partie mielenia, wrzucałem do prasy i kolejne 5.5kg później wiertarka miała 1h przerwy a ja wyciskałem sok, bo od takiego mielenia bardzo się grzała.<br />
Zmielona miazga miała temperaturę -2.9°C, konsystencję taką że dało by się ulepić z niej bałwana, a w smaku była jak sorbet jabłkowy.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=200" target="_blank" title="">WP_20210117_09_34_50_Pro.jpg</a> (Rozmiar: 2,12 MB / Pobrań: 6)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Wyciskanie soku:<br />
Do wyciskania soku użyłem prasy 13l z podnośnikiem hydraulicznym 2t i workiem z grubej bawełny.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=201" target="_blank" title="">WP_20210117_09_37_48_Pro.jpg</a> (Rozmiar: 1,79 MB / Pobrań: 10)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Po załadowaniu kosza nie było żadnego samocieku. Trzeba było zamontować siłownik żeby cokolwiek zaczęło cieknąć. Wyciskanie soku z jabłek Topaz poszło dość sprawnie z 15kg wyszło około 3l soku 20Blg, trwało około 1h. No niestety spodziewałem się mniejszej ilości soku a więcej Blg. Nawet sok wyciskany na samym początku miał w okolicach 20Blg(po podgrzaniu do temperatury pokojowej). Duży problem stanowiło wycięcie worka z prasy co w przypadku normalnej miazgi nie stanowiło problemu. Po wyciskaniu temperatura miazgi wynosiła -2.5°C. <!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=202" target="_blank" title="">WP_20210117_11_15_50_Pro.jpg</a> (Rozmiar: 1,61 MB / Pobrań: 3)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Przy wyciskaniu soku z jabłek Jonagored i Cortland dodatkową trudność sprawiało zmieszanie miazgi w trakcie wyciskania, bo na zewnątrz kosza miazga była bardzo twarda, co utrudniało przeciskanie się soku na zewnątrz, a w środku była miękka. Z Jonagored i Cortland wyszło trochę mniej soku, ale gęstość wynosiła między 20 a 21Blg.<br />
<br />
Łącznie z 45kg jabłek wyszło jakieś 8l soku 20Blg. Dodałem drożdże Gozdawa, troche pożywki Springferm i niech sobie fermentuje powoli. Spróbuje przerwać fermentacje przy około 5Blg, choć dokładnie przy ilu to nie wiem, będę próbował na smak.<br />
<br />
Wiecie może dlaczego tak mało Blg wyszło? Spodziewałem się 30Blg i dwa razy mniej soku, podejrzewam że wina leży po stronie niewysłodzonych jabłek, końcu powinny one dojrzewać na drzewach a nie w chłodni.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jako że na północy Polski zapowiadano duże mrozy postanowiłem spróbować zrobić cydr lodowy. O tym jak zrobić cydr lodowy nie czytałem zbyt dużo, informacje czerpałem jedynie z artykułu z bloga o cydrze lodowym. Chciałem przetestować czy zamarznięte na kość jabłka będzie się dało zmielić oraz ile soku i o jakiej gęstości uzyskamy.<br />
<br />
Skład cydru:<br />
15kg Topaz<br />
15kg Jonagored<br />
15kg Cortland<br />
Dzień przed wyciskaniem soku z zamrożonych jabłek wyciskałem z tej samej partii jabłek sok standardową metodą, z maceracją 20h z dodatkiem pektoenzymu i gęstość wynosiła mniej około: Topaz 14Blg, Jonagored, Cortland 15Blg.<br />
<br />
Nie mam zbyt dużego doświadczenia w dobieraniu jabłek cydrowych, ale z te odmiany były polecane tutaj na forum i na blogu. Jabłka nie były wysładzane, kupione w pobliskim sadzie, od zerwania przebywały w chłodni.<br />
<br />
Mrożenie jabłek:<br />
Jabłka leżały na ziemi na zewnątrz w workach materiałowych. Wystawiłem je w piątek około 19. Każda odmiana w osobnym worku. W piątek wieczorem temperatura wynosiła -15°C. W sobotę rano jabłka były jeszcze miękkie. Postanowiłem zaczekać jeszcze jeden dzień. W sobotę w ciągu dnia temperatura wynosiła około -5°C, wieczorem -14°C. W niedziele o 6 rano było -25°C a jak zaczynałem mielić jabłka o 9 rano było -22°C. Prawie wszystkie jabłka były zamarznięta na kość (tak na oko to 95%), ale zdarzały się jabłka które z jednej strony były zamarznięte na kość a z drugiej miały miękkie miejsca. Źle zrobiłem że dałem je do worków, lepiej byłoby rozłożyć je na płasko tak żeby jedne nie leżały na drugich np. położyć na plandece i nią je przykryć.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=198" target="_blank" title="">WP_20210117_09_17_58_Pro.jpg</a> (Rozmiar: 1,27 MB / Pobrań: 10)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Mielenie jabłek:<br />
Do mielenia wykorzystałem wiertarkę, rozdrabniacz jak z zdjęcia poniżej i wiadro ze stali nierdzewnej 20l.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="PNG Image" border="0" alt=".png" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=199" target="_blank" title="">mieszadło.png</a> (Rozmiar: 9,8 KB / Pobrań: 0)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Nie wiedziałem czy w ogóle uda się rozdrobnić jabłka takim zestawem, było ciężko, ale udało się. Było trochę problemów z tym rozdrabnianiem, bo jak rozdrabniacz był ułożony tak że kroił jabłka na cieniutkie plasterki to wszystko szło ok, ale jak ustawił się tak że próbował przeciąć jabłko wpół to od razu się blokował i wyrywał wiertarkę z rąk. Mieliłem po około 5.5kg na jedną partie mielenia, wrzucałem do prasy i kolejne 5.5kg później wiertarka miała 1h przerwy a ja wyciskałem sok, bo od takiego mielenia bardzo się grzała.<br />
Zmielona miazga miała temperaturę -2.9°C, konsystencję taką że dało by się ulepić z niej bałwana, a w smaku była jak sorbet jabłkowy.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=200" target="_blank" title="">WP_20210117_09_34_50_Pro.jpg</a> (Rozmiar: 2,12 MB / Pobrań: 6)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Wyciskanie soku:<br />
Do wyciskania soku użyłem prasy 13l z podnośnikiem hydraulicznym 2t i workiem z grubej bawełny.<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=201" target="_blank" title="">WP_20210117_09_37_48_Pro.jpg</a> (Rozmiar: 1,79 MB / Pobrań: 10)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
Po załadowaniu kosza nie było żadnego samocieku. Trzeba było zamontować siłownik żeby cokolwiek zaczęło cieknąć. Wyciskanie soku z jabłek Topaz poszło dość sprawnie z 15kg wyszło około 3l soku 20Blg, trwało około 1h. No niestety spodziewałem się mniejszej ilości soku a więcej Blg. Nawet sok wyciskany na samym początku miał w okolicach 20Blg(po podgrzaniu do temperatury pokojowej). Duży problem stanowiło wycięcie worka z prasy co w przypadku normalnej miazgi nie stanowiło problemu. Po wyciskaniu temperatura miazgi wynosiła -2.5°C. <!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://projektcydr.pl/forum/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=202" target="_blank" title="">WP_20210117_11_15_50_Pro.jpg</a> (Rozmiar: 1,61 MB / Pobrań: 3)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<br />
Przy wyciskaniu soku z jabłek Jonagored i Cortland dodatkową trudność sprawiało zmieszanie miazgi w trakcie wyciskania, bo na zewnątrz kosza miazga była bardzo twarda, co utrudniało przeciskanie się soku na zewnątrz, a w środku była miękka. Z Jonagored i Cortland wyszło trochę mniej soku, ale gęstość wynosiła między 20 a 21Blg.<br />
<br />
Łącznie z 45kg jabłek wyszło jakieś 8l soku 20Blg. Dodałem drożdże Gozdawa, troche pożywki Springferm i niech sobie fermentuje powoli. Spróbuje przerwać fermentacje przy około 5Blg, choć dokładnie przy ilu to nie wiem, będę próbował na smak.<br />
<br />
Wiecie może dlaczego tak mało Blg wyszło? Spodziewałem się 30Blg i dwa razy mniej soku, podejrzewam że wina leży po stronie niewysłodzonych jabłek, końcu powinny one dojrzewać na drzewach a nie w chłodni.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Cydr na strychu]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2386</link>
			<pubDate>Mon, 09 Nov 2020 21:07:52 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=3916">Michał</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2386</guid>
			<description><![CDATA[Minęło trochę czasu, więc skrobnę kilka słów.<br />
Cydr fermentował przez miesiąc na strychu, wyniesienie go tam było super pomysłem, i kupienie termometru z możliwością śledzenia temperatury z dołu, nie musząć tam wchodzić [bo to taki roboczy strych z rozkładaną drabiną]. Temperatura średnia tak ok. 15 stopni, w dni słoneczne skakała ale tak do 20.<br />
<br />
Po miesiącu zniosłem, dobę odstało i zlałem znad osadu, wyszło 16 litrów w kilku damach, bo to są różne cydry i perry. Cydry z soków wyciskanych sokowirówką wolnoobrotową ładnie wyglądają przy użyciu tylko pektoenzymu. Perry tak samo. Zaś 10 litrów cydru z soku pasteryzowanego, tak jak można było oczekiwać nie poszło tak ładnie. Więc potraktowałem parą zol plus żelatyna, efekt w zasadzie od razu.<br />
<br />
Cydr wrócił na strych na kolejny miesiąc, który skończy się za dwa tygodnie, wtedy biorę się za butelkowanie. wiem, że warto byłoby potrzymać dłużej ale tą partię chcę mięć na święta.<br />
<br />
Co do oceny smakowej podczas zlewania? To jednak wszystko zależy od indywidualnych smaków. Nastawiałem się czytając różne opinie, że będzie kwas [u mnie sok z Antonówki i McIntosha]. Próbuje i dla mnie ok, ale to wynika z tego, że wolę rzeczy wytrawne. Ale aby się przekonać, zrobiłem próbę w trzech butelkach, cukier na refermantację i jedna butelka bez dosładzania, kolejna z malutką ilością erytrytolu i trzecia z trochę większą ale jednak nadal z mniejszymi niż odpowiednik 10g.0,5 litra. Przed butelkowaniem całości spróbuję i zdecyduję.<br />
<br />
No ale żeby tez przekonać się, że czas ma znaczenie, nastawiłem jeszcze 12 litrów, sok z niedalekiej tłoczni, 10 litrów soku jabłkowego i 2 litry malinowego. fermentuje się już dwa tygodnie, temperatura waha się bliżej 10-12 stopni, niech stoi tam z 2 miesiące, potem sklaruje i zleje na kolejne 2-3 miesiące i dopiero butelkowanie.<br />
<br />
Jednym słowem FAJNA PRZYGODA, a jeszcze nie zacząłem pić!!<br />
<br />
pozdrowienia dla wszystkich!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Minęło trochę czasu, więc skrobnę kilka słów.<br />
Cydr fermentował przez miesiąc na strychu, wyniesienie go tam było super pomysłem, i kupienie termometru z możliwością śledzenia temperatury z dołu, nie musząć tam wchodzić [bo to taki roboczy strych z rozkładaną drabiną]. Temperatura średnia tak ok. 15 stopni, w dni słoneczne skakała ale tak do 20.<br />
<br />
Po miesiącu zniosłem, dobę odstało i zlałem znad osadu, wyszło 16 litrów w kilku damach, bo to są różne cydry i perry. Cydry z soków wyciskanych sokowirówką wolnoobrotową ładnie wyglądają przy użyciu tylko pektoenzymu. Perry tak samo. Zaś 10 litrów cydru z soku pasteryzowanego, tak jak można było oczekiwać nie poszło tak ładnie. Więc potraktowałem parą zol plus żelatyna, efekt w zasadzie od razu.<br />
<br />
Cydr wrócił na strych na kolejny miesiąc, który skończy się za dwa tygodnie, wtedy biorę się za butelkowanie. wiem, że warto byłoby potrzymać dłużej ale tą partię chcę mięć na święta.<br />
<br />
Co do oceny smakowej podczas zlewania? To jednak wszystko zależy od indywidualnych smaków. Nastawiałem się czytając różne opinie, że będzie kwas [u mnie sok z Antonówki i McIntosha]. Próbuje i dla mnie ok, ale to wynika z tego, że wolę rzeczy wytrawne. Ale aby się przekonać, zrobiłem próbę w trzech butelkach, cukier na refermantację i jedna butelka bez dosładzania, kolejna z malutką ilością erytrytolu i trzecia z trochę większą ale jednak nadal z mniejszymi niż odpowiednik 10g.0,5 litra. Przed butelkowaniem całości spróbuję i zdecyduję.<br />
<br />
No ale żeby tez przekonać się, że czas ma znaczenie, nastawiłem jeszcze 12 litrów, sok z niedalekiej tłoczni, 10 litrów soku jabłkowego i 2 litry malinowego. fermentuje się już dwa tygodnie, temperatura waha się bliżej 10-12 stopni, niech stoi tam z 2 miesiące, potem sklaruje i zleje na kolejne 2-3 miesiące i dopiero butelkowanie.<br />
<br />
Jednym słowem FAJNA PRZYGODA, a jeszcze nie zacząłem pić!!<br />
<br />
pozdrowienia dla wszystkich!!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Cydr z kawałków jabłek]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2343</link>
			<pubDate>Sun, 23 Aug 2020 20:35:06 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=3767">Troszek</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2343</guid>
			<description><![CDATA[Cześć właśnie zaczynam przygodę z cydrem i od razu zaczęło się z problemem. Zamierzałem zrobić cydr z jabłek <br />
własnych z działki. Odpaliłem moją sokowirówkę i niestety po 5 l zrobionego soku. sokowirówka odmówiła mi posłuszeństwa. <br />
A zostało mi 17 kg jabłek do przerobienia. Jako ,że w wiadrze znalazłem przepis na cydr firmy Biowin, w którym zalecają pokroić 20 kg jabłek na ćwiartki wrzucić do wiadra dolać 0,5 l wrzątku, dodać pektynoenzym, następnie drożdże i pożywkę. Zamknąć wiadro fermentacyjne na 2 dni z wstawioną rurką z wodą . Po czym odsączyć sok. Ja wlałem 5 l soku i pokroiłem 17 kg jabłek. I tu pojawia się pytanie. Czy ktoś z Was robił tym sposobem. Jak odsączyć ten sok i czy  mam użyć potem nowego baniaka ,bądź innego wiadra fermentacyjnego ? Czy jak przerwę proces po 2 dniach przeleje to nie zanieczyszczę tego nastawu ? Mam dużo wątpliwości ale za bardzo nie miałem wyjścia i zrobiłem według instrukcji.  Dalej w instrukcji radzą do odciśniętego soku dodać 1,5 kg cukru w 2 l wody rozcieńczonego zostawić na 2 tygodnie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć właśnie zaczynam przygodę z cydrem i od razu zaczęło się z problemem. Zamierzałem zrobić cydr z jabłek <br />
własnych z działki. Odpaliłem moją sokowirówkę i niestety po 5 l zrobionego soku. sokowirówka odmówiła mi posłuszeństwa. <br />
A zostało mi 17 kg jabłek do przerobienia. Jako ,że w wiadrze znalazłem przepis na cydr firmy Biowin, w którym zalecają pokroić 20 kg jabłek na ćwiartki wrzucić do wiadra dolać 0,5 l wrzątku, dodać pektynoenzym, następnie drożdże i pożywkę. Zamknąć wiadro fermentacyjne na 2 dni z wstawioną rurką z wodą . Po czym odsączyć sok. Ja wlałem 5 l soku i pokroiłem 17 kg jabłek. I tu pojawia się pytanie. Czy ktoś z Was robił tym sposobem. Jak odsączyć ten sok i czy  mam użyć potem nowego baniaka ,bądź innego wiadra fermentacyjnego ? Czy jak przerwę proces po 2 dniach przeleje to nie zanieczyszczę tego nastawu ? Mam dużo wątpliwości ale za bardzo nie miałem wyjścia i zrobiłem według instrukcji.  Dalej w instrukcji radzą do odciśniętego soku dodać 1,5 kg cukru w 2 l wody rozcieńczonego zostawić na 2 tygodnie.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zaczęło się od jabłka...]]></title>
			<link>https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2310</link>
			<pubDate>Sun, 14 Jun 2020 19:26:19 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://projektcydr.pl/forum/member.php?action=profile&uid=3160">Thief3</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://projektcydr.pl/forum/showthread.php?tid=2310</guid>
			<description><![CDATA[Cześć wszystkim. <br />
<br />
Mam na imię Marcin i jestem ze śląska.<br />
<br />
Postanowiłem w tym roku zrobić cydr. Długa i intensywna edukacja, filmy, lektury tematyczne itd.<br />
<br />
Zakupiłem wiaderko, drożdże do cydru i inne gadżety oraz 80kg jabłek eko. 4 odmiany po 20kg każdej Empire, Jonagored, Mutsu i jeszcze jedne ale nie pamietam (czerwone <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" />).<br />
<br />
Pofermentowało 2tyg., zlalem znad osadu, pozostawiłem na kolejny tydzień i zlałem sobie 1l do butelek 0,33 (3 sztuki).<br />
<br />
W między czasie kolejne nastawy, różnie odmiany, z soku tłoczonego, z jabłek z Makro, kolejne 200kg jabłek eko no i wyszło w sumie ponad 150l cydru <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Tak się wkręciłem, że zamówiłem drzewka w odmianach cydrowych w ilości 20szt i właśnie podziwiam jak listkują <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Odmiany które posadziłem to:<br />
<br />
Kingston Black<br />
Bramley’s Seedlings<br />
Dabinett<br />
Empire<br />
Yarlington Mill<br />
<br />
Każdego po 4 szt w rozstawie 5x4m na podkładce MM.106.<br />
<br />
Po degustacji pierwszej butelki cydru który lekko zamusował w butelce stwierdzam, że czegoś tak do dobrego jeszcze nie piłem, mając świadomość, że to nie odmiany typowo cydrowe znalazły się w nastawie. Lekko wytrawny (dosłodzilem 2 łyżkami ksylitolu ten litr cydru). <br />
<br />
Wyszedł dosyć ciemny, pełny w smaku, dobrze wyczuwalny smak jabłka, pozostaje na języku delikatnie, brak mu pełności i soczystości ale wciąż wyśmienity. W zapachu lekko winny, przyjemny słodki zapach jabłek i trochę jakby winogron.<br />
<br />
No to by było na tyle początku opowieści o mojej przygodzie z cydrem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć wszystkim. <br />
<br />
Mam na imię Marcin i jestem ze śląska.<br />
<br />
Postanowiłem w tym roku zrobić cydr. Długa i intensywna edukacja, filmy, lektury tematyczne itd.<br />
<br />
Zakupiłem wiaderko, drożdże do cydru i inne gadżety oraz 80kg jabłek eko. 4 odmiany po 20kg każdej Empire, Jonagored, Mutsu i jeszcze jedne ale nie pamietam (czerwone <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/biggrin.png" alt="Big Grin" title="Big Grin" class="smilie smilie_4" />).<br />
<br />
Pofermentowało 2tyg., zlalem znad osadu, pozostawiłem na kolejny tydzień i zlałem sobie 1l do butelek 0,33 (3 sztuki).<br />
<br />
W między czasie kolejne nastawy, różnie odmiany, z soku tłoczonego, z jabłek z Makro, kolejne 200kg jabłek eko no i wyszło w sumie ponad 150l cydru <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Tak się wkręciłem, że zamówiłem drzewka w odmianach cydrowych w ilości 20szt i właśnie podziwiam jak listkują <img src="https://projektcydr.pl/forum/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /><br />
<br />
Odmiany które posadziłem to:<br />
<br />
Kingston Black<br />
Bramley’s Seedlings<br />
Dabinett<br />
Empire<br />
Yarlington Mill<br />
<br />
Każdego po 4 szt w rozstawie 5x4m na podkładce MM.106.<br />
<br />
Po degustacji pierwszej butelki cydru który lekko zamusował w butelce stwierdzam, że czegoś tak do dobrego jeszcze nie piłem, mając świadomość, że to nie odmiany typowo cydrowe znalazły się w nastawie. Lekko wytrawny (dosłodzilem 2 łyżkami ksylitolu ten litr cydru). <br />
<br />
Wyszedł dosyć ciemny, pełny w smaku, dobrze wyczuwalny smak jabłka, pozostaje na języku delikatnie, brak mu pełności i soczystości ale wciąż wyśmienity. W zapachu lekko winny, przyjemny słodki zapach jabłek i trochę jakby winogron.<br />
<br />
No to by było na tyle początku opowieści o mojej przygodzie z cydrem.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>