Refermentacja Nagazowanie Pianka
#21
Opowiedz Zbyszku troche wiecej o gym filtrowaniu an filtrach plytowych proszę.
Jakie urządzenie do tych filtrów stosujesz, ile filtrów w rzędzie na 1 raz ustawiałes, ile litrów filtrowales i o jakich wolumenach mówimy? Jaka pompę do tego filtra itd.

Czy po tym filtrowaniu gazowałeś ten cydr czy butelkowanej spokojny? A jesli gazowales to czy dodałeś drożdży do refermentacji i jak po wszystkim wyglądał osad,mętność?

Będę bardzo wdzięczny jak rozwiniesz jeszcze ten temat pod katem cydru
Odpowiedz
#22
Ja używam filtra Colombo. W wersji Colombo 6 (na 6 płyt) z dołożonymi dwoma przekładkami, także wchodzi 8 płyt 20x20 cm.

Filtr taki kosztuje koło 1000 pln, składa się z pompy i filtrów.

Filtra używam głównie do wina, przy sklarowanym grawitacyjnie winie, na 8miu płytach S15n można przefiltrować do 500 l wina. Przy takim mętnawym, trzeba by zmienić gradację filtra, bo jak zaciągnie trochę mułu to się zatyka szybko. Sama filtracja idzie dość powoli, może ze 200-300 l na godzinę.

Samej pompy używam też do przepompowywania, ma wydajność około 1250 l / godzinę.

Ogólnie, to już taki większy sprzęt, raczej do „setek” litrów, nie do „dziesiątek”.

Po filtracji takiej na klar, dodawałem drożdży do refermentacji. Osad był, w zasadzie objętościowo porównywalny z tym co bez filtracji.
Ale wtedy próbowałem zrobić cydr metodą szampańską, z odstrzeleniem osadu.

Są też mniejsze filtry pływowe „Pulcino” ale w zasadzie kosztuję tyle samo, a mają niestandardowe płyty 10x20 cm z dziurkami montażowymi.

Przemysłowe są standardy 20x20 cm (to takie pół-amatorskie) oraz 40x40 cm.
Odpowiedz
#23
Wrzucam mały update bo dziś znów wprawiłem w ruch ten mój własnej konstrukcji filtr, o którym pisałem wyżej.

Niestety, jestem bardzo niezadowolony i nie rozumiem co się tutaj podziało. Filtrowałem inny nastaw (z pasteryzowanego soku), który już odfermentował do zera, ale nadal pozostawał opalizująco mętny.

   

Przepuściłem go raz przez pojedynczy filtr 1 mikronowy (piankowy) i pobrałem próbkę... a następnie jeszcze 6 razy i pobrałem kolejną...

zgadnijcie w którym kieliszku jest która próbka?

   

No właśnie, nie widać żadnej różnicy. Ba, nawet tak samo jak po pierwszym filtrowaniu wyglądał początkowy nastaw. Jedyne co mu zrobiłem tym wielokrotnym filtrowaniem to go solidnie napowietrzyłem. 

Nie wiem czy to kwestia tego filtra (piankowego), czy może lepiej gdyby był sznurkowy też 1 mikron, czy w ogóle sobie dać z tym dziadostwem spokój. Trochę jestem rozczarowany, bo po poprzednim teście wydawało mi się, że jest zdecydowanie lepiej.

Może to kwestia że wtedy używałem jeszcze na wstępnie tego nierdzewnego filtra 5 mikronów?
Tutaj możecie jeszcze zobaczyć jak wygląda aktualnie ten filtr w akcji:

https://streamable.com/0lykxz

Co myślicie drodzy forumowicze?
Odpowiedz


Skocz do: