Refermentacja Nagazowanie Pianka
#11
Ja mam pompkę FOTTON FTL-222 12VDC 2,4 bar. Przepływ ~4 L/min.
+ zasilacz

Kupiłem też twarde wężyki, ale w sumie używam silikonowych 13/9, bo jakoś tak wygodniej..
Odpowiedz
#12
Dziękuję bardzo,
Zadowolony jesteś? Nie ma problemu z mocą przy zaciąganiu nastawu?
Myślałem może nawet o zmontowaniu z tych filtrów szeregowej konstrukcji z 2 filtrów 5 i 1 mikronów, ale się trochę obawiam, że opór stawiany przez filtry będzie zbyt duży dla pompy.
Odpowiedz
#13
Używam jej pierwszy sezon, nie mam zastrzeżeń. Zaciąga spokojnie na 2m przewyższenia. Jak filtry są czyste to ciśnienie dużo poniżej bara jest w zupełności wystarczające - jak przestaje iść przy dwóch to trzeba wyczyścić wkłady (np. puścić przepływ w drugą stronę).
Odpowiedz
#14
Dziękuję. To mam wyzwanie na kolejny sezon - dołączenie filtrowania. :-)
Odpowiedz
#15
Cześć Wszystkim w nowym roku!
Odgrzewając nieco temat filtrowania, chciałem się podzielić moimi ostatnimi doświadczeniami. Otóż zakupiłem Bartku taką samą pompę jak pisałeś i zbudowałem coś na zasadzie budżetowej stacji filtrującej wykorzystując 10 calowe filtry dostępne w każdym markecie budowlanym za 5 zł. 
Początkowo zestaw wyglądał tak:
   
Składał się z:
- 2 korpusów narurowych 10" na rurę 3/4" (Allegro) - 60 zł
- 2 płytek montażowych i pierścieni centrujących do filtrów - 9 zł + 8 zł
- filtra ze stali nierdzewnej siatkowego 5 mikronów - 100zł (AliExpress)
- filtra piankowego 1 mikron (Allegro) - 5 zł
- złączki mosiężnej między nimi - 5 zł
- 2 końcówek mosiężnych na wąż (AliExpress) - 5 zł
- pompki FOTTON FTL-222 z zasilaczem - 122 zł + 80 zł (stuningowanej dodając do niej włącznik)
- skrzynki, wężyków - 60 zł

Sporo się przy tym narobiłem, a okazało się, że umieszczając korpusy wewnątrz nie mogę ich po wszystkim odkręcić i wyczyścić. W następnej generacji umieściłem korpusy na tyle skrzynki i tak przefiltrowałem pierwszą część nastawu:
   
Umieszczając pompę za filtrem (zasysała nastaw przez filtr) zauważyłem że się on bardzo mocno pieni. Myślałem że to może przez niezbyt szczelne połączenie między 2 korpusami, więc finalnie zrezygnowałem z tego 5-mikronowego. Nastaw był na tyle już klarowny ze wystarczył sam piankowy.

Jednak w ostatniej kombinacji okazało się, że najlepszy rezultat daje gdy pompa jest zamontowana PRZED filtrem i niejako pcha nastaw przez filtr. Wtedy pieni się dużo mniej i podejrzewam, że nastaw też się tak mocno nie utlenia.

Koniec końców, skrzynkę wywaliłem, przełącznik również całość przykręciłem do stołu i dokupiłem kabel do zasilacza tzw. ósemkę z już wbudowanym przełącznikiem. Prezentuje się całość tak:
   

A nastaw przez ten system przefiltrowany, tak:
   
Po lewej - przed     po prawej - po filtrowaniu

Zbudowanie tego kosztowało mnie ok 450zł i jeden weekend zabawy (bez skrzynki można zrobić to za 400zł), a plusem są bardzo tanie filtry w porównaniu do zestawu filtrującego TANDEM. 

Osobiście jestem całkiem zadowolony z tego eksperymentu, dzięki Bartku za polecenie pompy! Faktycznie bardzo fajnie zaciąga ona płyn i nie musi być pierwotnie zalana żeby mogła podjąć pracę tak jak inne pompy dostępne na rynku.

Dzięki i pozdrowienia w nowym cydrowym roku Smile
Odpowiedz
#16
Super, dzięki za relację!
To pienienie się w konfiguracji z pompą "za" wynika pewnie ze spadku ciśnienia. Jak pompa jest "przed" to ciśnienie w układzie jest większe, po pompa musi pchać przez wkład.
Odpowiedz
#17
Nieźle, podoba mi się to. Dam rozważałem filtrowanie.
Mam jednak pytanie gdzie jest work/life balance innymi słowy złoty środek.
Mój cydr po 3 miesiącach cichej w beczce + 6 mcach refermentacji jest bursztynowy, bury i przejrzysty, prawie klarowny (nie, nie krystalicznie czysty), ale też pełen smaku i zapachu aromatu, na początku i finiszu.
Czy filtrowanie dając czystość nie zabiera jednak części smaku?
Miałem ostatnio styk z osobą filtrująca wino osmotycznie przez membrany do stopnia tak drobnego że łapali bakterie i drożdże zatrzymując fermentację bez chemii tylko przez filtrację i nie udało im się zachować smaku i zapachu. Produkt po takim filtrowanie jest super stabilny i przepięknie przezroczysty, ale smak płaski znacznie mniej fajny pozostał...
Tak to ja bym nie chciał i wolałbym nie filtrować wcale.
Odpowiedz
#18
W moim doświadczeniu o ile poddawany klarowaniu cydr był już niemalże przejrzysty (dało się przez niego przeczytać coś na kartce) to po klarowaniu 100 % kryształem bym go nie nazwał. Mimo, że używałem filtra piankowego 1 mikronowego. Zmian aromatycznych nie zauważyłem, ale też takiego stopnia oczyszczenia jak osoba z Twojego opisu to tą metodą myślę, że się nie da uzyskać.

Polecam spróbować, to zawsze jakieś fajne doświadczenie i rozbudowanie domowego warsztatu. Sprawdzisz organoleptycznie czy to Tobie odpowiada czy może to nie tędy droga.
Chociaż biorąc pod uwagę to jak opisujesz już swój produkt, to może efekt po filtracji być praktycznie niewidoczny. Jedyna metoda to chyba tylko spróbować Smile
Odpowiedz
#19
Cześć, no dokładnie.
Decyzję o filtracji podjąłem kilka postów wcześniej Smile
I od tego nie odstąpię. Faktycznie zakładam, że lekkie filtrowanie po burzliwej musi pomóc w uzyskaniu lepszego produktu - sprawdzę w połowie partii, porównam I tak jak piszesz, wdrożę lub nie.
Też założyłem, że niezbyt ostre filtrowanie powinno wpłynąć pozytywnie na klar i później gazowanie w szklance ( lepiej niż sedymentacja), ale nie zabierze smaku i aromatu. Wszakże i tak czeka mnie jeszcze proces refermentacji, więc jakieś dodatkowe nuty mogą się pojawić.
Odpowiedz
#20
Odnośnie klarowności, tak dla porównania - ja filtruję na filtrach płytowych Hobra S15N.
To filtr o przepustowości nominalnej 2 mikrometry (z tym że płytowy/kartonowy).
Filtrowałem cydr i wino, chociaż cydru już nie filtruję ostatnio.
Po tym filtrze, wino/cydr jest klarowne "na błysk", z iskrą.

Swoją drogą, nie wiem dlaczego, ale przemysłowo do filtracji napojów używa się właśnie filtrów płytowych.

Filtry świecowe stosuje się przy rozlewnie, dla zapewnienia braku zanieczyszczeń w butelce (typu "mucha wpadła do zbiornika").
Odpowiedz


Skocz do: