2026-01-19 09:24 AM
Ja używam filtra Colombo. W wersji Colombo 6 (na 6 płyt) z dołożonymi dwoma przekładkami, także wchodzi 8 płyt 20x20 cm.
Filtr taki kosztuje koło 1000 pln, składa się z pompy i filtrów.
Filtra używam głównie do wina, przy sklarowanym grawitacyjnie winie, na 8miu płytach S15n można przefiltrować do 500 l wina. Przy takim mętnawym, trzeba by zmienić gradację filtra, bo jak zaciągnie trochę mułu to się zatyka szybko. Sama filtracja idzie dość powoli, może ze 200-300 l na godzinę.
Samej pompy używam też do przepompowywania, ma wydajność około 1250 l / godzinę.
Ogólnie, to już taki większy sprzęt, raczej do „setek” litrów, nie do „dziesiątek”.
Po filtracji takiej na klar, dodawałem drożdży do refermentacji. Osad był, w zasadzie objętościowo porównywalny z tym co bez filtracji.
Ale wtedy próbowałem zrobić cydr metodą szampańską, z odstrzeleniem osadu.
Są też mniejsze filtry pływowe „Pulcino” ale w zasadzie kosztuję tyle samo, a mają niestandardowe płyty 10x20 cm z dziurkami montażowymi.
Przemysłowe są standardy 20x20 cm (to takie pół-amatorskie) oraz 40x40 cm.
Filtr taki kosztuje koło 1000 pln, składa się z pompy i filtrów.
Filtra używam głównie do wina, przy sklarowanym grawitacyjnie winie, na 8miu płytach S15n można przefiltrować do 500 l wina. Przy takim mętnawym, trzeba by zmienić gradację filtra, bo jak zaciągnie trochę mułu to się zatyka szybko. Sama filtracja idzie dość powoli, może ze 200-300 l na godzinę.
Samej pompy używam też do przepompowywania, ma wydajność około 1250 l / godzinę.
Ogólnie, to już taki większy sprzęt, raczej do „setek” litrów, nie do „dziesiątek”.
Po filtracji takiej na klar, dodawałem drożdży do refermentacji. Osad był, w zasadzie objętościowo porównywalny z tym co bez filtracji.
Ale wtedy próbowałem zrobić cydr metodą szampańską, z odstrzeleniem osadu.
Są też mniejsze filtry pływowe „Pulcino” ale w zasadzie kosztuję tyle samo, a mają niestandardowe płyty 10x20 cm z dziurkami montażowymi.
Przemysłowe są standardy 20x20 cm (to takie pół-amatorskie) oraz 40x40 cm.

