We Wrocławiu nie było jakichś wielkich mrozów, ale odwilż i słońce już tak. W dzień +5 i słońce, w nocy -5, ciemna kora nagrzewa się do co najmniej kilkunastu stopni, soki ruszają, a po zachodzie słońca mróz i drzewo pęka...
Biedny jesion płacze sokami ze świeżych ran... wrota do infekcji drewna otwarte szeroko...
Zdjęcie z dzisiaj z godziny 15.05.
[Obrazek: https://i.postimg.cc/26NGBqK2/IMG-3512.jpg]
Dbajmy o swoje drzewa, bo każde drzewo jest narażone na uszkodzenia tego typu.
Biedny jesion płacze sokami ze świeżych ran... wrota do infekcji drewna otwarte szeroko...
Zdjęcie z dzisiaj z godziny 15.05.
[Obrazek: https://i.postimg.cc/26NGBqK2/IMG-3512.jpg]
Dbajmy o swoje drzewa, bo każde drzewo jest narażone na uszkodzenia tego typu.
Mów mi Małgorzato :)

