Robię cydr lodowy. 19,5 kg jonagolda po wymrożeniu i zlaniu wyszło 3,5 l czystej esencji. teraz mam 3,1 l, bo wczoraj pozbyłem się tego co urosło. Zlałem przez sito i filtr, dodałem 1 g pirosiarczanu, zdezynfekowałem świeżą damę pirosiarczanem i wlałem moszcz i wystawiłem na dwór na temperatury ujemne. Nie zamarzło przez noc; dziś pewnie zakupię świeże drożdże i pożywkę.
Na załączniku - tak wyglądało tydzień temu:
Na załączniku - tak wyglądało tydzień temu:

