2021-05-25 11:36 AM
Jak pewnie wszyscy zainteresowani już wiedzą, rozstrzygnięcie konkursu odbyło się w weekend, w cydrowni/sadzie w Ignacowie pod Warszawą.
Fajne miejsce, w środku zagłębia jabłkowego - w promieniu 30km same sady: drzewka, drzewka, drzewka, jeszcze więcej drzewek.
Wprawdzie pogoda nie dopisała, jak najbardziej dopisali uczestnicy, pobijając rekord liczby zgłoszonych w tym roku cydrów! Oby tak dalej!
Byłem, widziałem, kibicowałem profesjonalnym sędziom
Udało mi się podegustować zgłoszone cydry. Subiektywne wrażenia amatora: sporo na prawdę bardzo dobrych cydrów, starannie przygotowanych, widać że każdy włożył w nie kupę serca. W kategorii cydrów smakowych bardzo odważne kombinacje, czasem szalone Zwycięskie cydry (ale również te tuż za podium) na bardzo wysokim poziomie - przyjemne, smaczne - gratulacje! Oczywiście nie obyło się bez kilku rodzynków - tu ktoś nie dopłukał sprzętu po dezynfekcji, tam coś poszło nie do końca dobrze podczas fermentacji Normalne wypadki przy pracy.
Sędziowie mówią, że poziom cydrów rośnie z każdym konkursem, więc trzeba dalej szlifować warsztat i... może rozglądnąć się za prawdziwymi cydrowymi odmianami? Bo to robi jednak mega różnicę - chłopaki z Ignacowa poczęstowali nas autorskim cydrem na bazie Dabinett'a z dodatkiem polskich jabłek i muszę powiedzieć, że to jest po prostu rewelacja! Nie mogę się doczekać jesieni, bo wszystko wskazuje na to, że wreszcie obrodzi mi ta odmiana
Fajne miejsce, w środku zagłębia jabłkowego - w promieniu 30km same sady: drzewka, drzewka, drzewka, jeszcze więcej drzewek.
Wprawdzie pogoda nie dopisała, jak najbardziej dopisali uczestnicy, pobijając rekord liczby zgłoszonych w tym roku cydrów! Oby tak dalej!
Byłem, widziałem, kibicowałem profesjonalnym sędziom
Udało mi się podegustować zgłoszone cydry. Subiektywne wrażenia amatora: sporo na prawdę bardzo dobrych cydrów, starannie przygotowanych, widać że każdy włożył w nie kupę serca. W kategorii cydrów smakowych bardzo odważne kombinacje, czasem szalone Zwycięskie cydry (ale również te tuż za podium) na bardzo wysokim poziomie - przyjemne, smaczne - gratulacje! Oczywiście nie obyło się bez kilku rodzynków - tu ktoś nie dopłukał sprzętu po dezynfekcji, tam coś poszło nie do końca dobrze podczas fermentacji Normalne wypadki przy pracy.
Sędziowie mówią, że poziom cydrów rośnie z każdym konkursem, więc trzeba dalej szlifować warsztat i... może rozglądnąć się za prawdziwymi cydrowymi odmianami? Bo to robi jednak mega różnicę - chłopaki z Ignacowa poczęstowali nas autorskim cydrem na bazie Dabinett'a z dodatkiem polskich jabłek i muszę powiedzieć, że to jest po prostu rewelacja! Nie mogę się doczekać jesieni, bo wszystko wskazuje na to, że wreszcie obrodzi mi ta odmiana