Jestem w 1/3 lektury i uwaga - będę się czepiać.
Wiersz Miłosza "Przypowieść o maku" - miły dodatek, tylko szkoda, że nieco przekręcony...
Szakłak i Kruszyna to jedno i to samo parę stron wcześniej... pierwszy raz spotkałam coś takiego.
Cyt. "(...) zastosowanie destylacji soli od wody morskiej, która w skroplonej postaci smakowała jak deszczówka (...)" - pierwsze słyszę o destylacji soli
Jeśli będzie więcej takich "kfiatków", to nie wiem, czy warto czytać... a na pewno warto zweryfikować gdzie indziej.
Wiersz Miłosza "Przypowieść o maku" - miły dodatek, tylko szkoda, że nieco przekręcony...
Szakłak i Kruszyna to jedno i to samo parę stron wcześniej... pierwszy raz spotkałam coś takiego.
Cyt. "(...) zastosowanie destylacji soli od wody morskiej, która w skroplonej postaci smakowała jak deszczówka (...)" - pierwsze słyszę o destylacji soli

Jeśli będzie więcej takich "kfiatków", to nie wiem, czy warto czytać... a na pewno warto zweryfikować gdzie indziej.
Mów mi Małgorzato :)

