2026-02-25 07:18 PM
Brzmi jak pechowa lokalna mikroflora... Ja w tym roku szczęśliwie bez Brett'a. Na początku sezonu gruntownie zdezynfekowałem wszystko - no ale jabłka te same co rok temu. Podejrzewam, że moje zeszłoroczne problemy miały związek z prowadzoną równolegle w tym samym pomieszczeniu degustacją cydrów rzemieślniczych, z których wiele miało różne brettowe przypadłości. Spróbuj zapasteryzować jedną partię soku - przekonasz się.

