2026-03-02 12:51 PM
Ja też w weekend biegałem z sekatorem, kupa pociętych gałęzi z roku na rok wyższa - już mnie prawie przerosła
Teraz staram się ogarnąć z wysyłką zrazów do szczepienia.. ja to sobie zawsze znajdę jakieś dodatkowe zajęcie 
Pierwsze opryski (Treol+Miedzian) planuję w połowie marca. W zeszłym roku pilnowałem terminów i poza mączniakiem (na który nie prysnąłem) nie miałem zasadniczo żadnych problemów. Jest z tym trochę roboty, ale warto.
Teraz staram się ogarnąć z wysyłką zrazów do szczepienia.. ja to sobie zawsze znajdę jakieś dodatkowe zajęcie 
Pierwsze opryski (Treol+Miedzian) planuję w połowie marca. W zeszłym roku pilnowałem terminów i poza mączniakiem (na który nie prysnąłem) nie miałem zasadniczo żadnych problemów. Jest z tym trochę roboty, ale warto.

