2026-03-03 05:58 AM
Warto też nie przesadzić i używać mniej lub bardziej eko zapobiegawczych środków na początku sezonu niż twardych kilerów później w sezonie (choć całkowicie uniknąć ich się nie da).
Fajnie, że też ogarnąłeś. U mnie fakt jest taki, że ten wysiłek już drugi dzień odsypiam jak kamień. Nie ma to jak ruch na świeżym powietrzu po zimie, a jeszcze winogrona są w kolejce...
Fajnie, że też ogarnąłeś. U mnie fakt jest taki, że ten wysiłek już drugi dzień odsypiam jak kamień. Nie ma to jak ruch na świeżym powietrzu po zimie, a jeszcze winogrona są w kolejce...

