2021-01-29 12:07 PM
(2021-01-29 11:23 AM)Bartek napisał(a): O rany, i to wszystko na ćwiarteczki!![]()
Na raz wystarczy, czy trzeba przepuszczać kilka razy?
Fajny wózek.
Dlatego właśnie napisałem, że szatkowanie idzie ekspresowo. Samo przygotowanie jabłek to już niestety dość czasochłonny proces. Szatkownica ma dość niewielki wlot - średnicy max. 3-4cm. Zakładam, że w ten sposób producent chronił silnik przed próbami wciśnięcia zbyt grubej gałęzi. W efekcie każde jabłko trzeba pociąć na ćwiartki. Z drugiej strony traktuję ten etap krojenia jako domowy system kontroli jakości. Korzystam wyłącznie z jabłek zbieranych na polach i w swoim kilkudziesięcioletnim sadzie. Często są to tzw. spady, a poza tym tu i tam - nawet w przypadku takich prosto z drzewa - zdarza się jakaś niedoskonałość czy inny robak

Do porządnego zmielenia wystarczy jednokrotne przepuszczenie przez szatkownicę. Moim zdaniem wielkość tych 'zrębków' jest idealna do wyciskania, zwłaszcza po 2-3h maceracji z pektoenzymem. Nie za dużą, a z drugiej nie jest to papka zatykająca worek w prasie.
Wózek jest super. Mój tata kupił go lata temu na olx od człowieka, który handluje przywożonymi z Niemiec rzeczami z wystawek

Świetnie się sprawdza do transportu jabłek, choć największą radochę mają oczywiście dzieci jeżdżące w nim w charakterze pasażerów.