Bursztynowy karmel

Po poprzednich kilku „teoretycznych” tematach – teraz dla przeciwwagi mały i prosty eksperyment: jak nadać blademu cydrowi nieco bardziej atrakcyjną barwę.

Od dawna eksperymentuję z różnymi metodami, jakby to zrobić, żeby moje cydry miały głębszy i ciemniejszy kolor – niestety jednak, deserowe jabłka w tej kwestii nie rozpieszczają. Próby napowietrzania (link), pomimo początkowej radykalnej zmiany na etapie soku, po fermentacji dały efekt praktycznie nie różniący się od oryginału. Zaś refermentacja z użyciem ciemnych cukrów (link), może i efekt kolorystyczny przyniosła, ale za to okazała się smakową katastrofą…

Tak więc stwierdziłem że tym razem skorzystam ze sprawdzonej metody i zabarwię cydr karmelem!

Sprawa jest super-prosta. Bierzemy cukier:

Zdjęcie 1 – Cukier

Karmelizujemy – jak widać poniżej najlepiej zrobić to w nieco bardziej pojemnym naczyniu, co pozwoli uniknąć konieczności gęstego tłumaczenia się ze stanu kuchenki oraz konieczności odskrobywania zastygłej na kamień masy i doprowadzania kuchni do stanu w jakim rzekomo znajdowała się przedtem:

Zdjęcie 2 – Kolejny dowód w sprawie rozwodowej

Następnie dolewamy drugie tyle wody – inaczej masa stężeje:

Zdjęcie 3 – Skarmelizowany cukier z wodą

I na koniec aplikujemy minimalną ilość uzyskanego w ten sposób karmelowego preparatu do cydru. Poniżej efekt dodania 1ml do 250ml:

Zdjęcie 4 – Pokolorowany cydr

Efekt wizualny – rewelacja: cydr zdecydowanie nabrał głębi i prezentuje się na prawdę lepiej. Smakowo: nieco ten skarmelizowany cukier czuć, ale nie jest to złe połączenie! Jakbym nie miał możliwości porównania side-by-side, to nie wiem czy bym się zorientował na czym polegało oszustwo. Fajna sprawa 🙂

Jeden komentarz do “Bursztynowy karmel

  1. 5 lat temu robiąc wino z antonówki (dosypanie cukru do pożądanego poziomu alkoholu) do części dodałem zamiast białego cukru tzw Candi Syrup (domowej roboty) – może być mniej inwazyjny w smaku niż karmel, ale z drugiej strony pewnie trzeba go dodać więcej. Jak będę miał chwilę to wrzucę fotki jak to teraz wygląda na forum.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *